Witam wszystkich.
Mam dziwny problem z konsolą PS2 slim SCPH 70004.
Kupiłem ja na allegro od człowieka, który zapewniał, że uszkodzony jest laser - nie czyta płyt.
Wymieniłem laser (razem z napędem) od innej - działającej PS2 slim i wciąż to samo - nie działa. Dla pewności założyłem napęd z uszkodzonej konsoli do tej dobrej i o dziwo napęd jest w pełni sprawny.
Nie działanie lasera objawia się tym, że po włączeniu konsoli laser mignie dwa razy (silnik się nie zakręci) i to wszystko - nie próbuje nawet czytać płyt.
Po sprawdzeniu bezpieczników okazało się, że jeden z nich - PS11 - nie ma przejscia. Wlutowałem zastępczy bezpiecznik i konsola przestała się uruchamiać w ogóle, tzn. po naciśnięciu guzika power czerwona dioda gaśnie na chwile po czym spowrotem zapala się na czerwono. Po odlutowaniu bezpiecznika znów jest po staremu, tzn. konsola się włącza ale nic nie chce czytać.
Macie moze jakiś pomysł gdzie może lezeć problem? Już nie mam siły do tej maszyny - jesteście moją ostatnią deską ratunku.
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Czarek
Mam dziwny problem z konsolą PS2 slim SCPH 70004.
Kupiłem ja na allegro od człowieka, który zapewniał, że uszkodzony jest laser - nie czyta płyt.
Wymieniłem laser (razem z napędem) od innej - działającej PS2 slim i wciąż to samo - nie działa. Dla pewności założyłem napęd z uszkodzonej konsoli do tej dobrej i o dziwo napęd jest w pełni sprawny.
Nie działanie lasera objawia się tym, że po włączeniu konsoli laser mignie dwa razy (silnik się nie zakręci) i to wszystko - nie próbuje nawet czytać płyt.
Po sprawdzeniu bezpieczników okazało się, że jeden z nich - PS11 - nie ma przejscia. Wlutowałem zastępczy bezpiecznik i konsola przestała się uruchamiać w ogóle, tzn. po naciśnięciu guzika power czerwona dioda gaśnie na chwile po czym spowrotem zapala się na czerwono. Po odlutowaniu bezpiecznika znów jest po staremu, tzn. konsola się włącza ale nic nie chce czytać.
Macie moze jakiś pomysł gdzie może lezeć problem? Już nie mam siły do tej maszyny - jesteście moją ostatnią deską ratunku.
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam
Czarek