Witam mam falowniki Micromaster 420 2,2 kW
Po wielkich mordach udało mi się go uruchomić, chce podpiąć taki mały silnik z krajzygi 180W, 220V(połączyłem go w trójkąt). 1,1A i 1480obrotów na minutę.
Gdy odpalam sam silnik wszystko działa, ale gdy podepnę go pod krajzyge( zaznaczam że jest tam bardzo mały opór, bo tylko ma pokręcić zębami) po jakiś 5 sekundach ząbki zaczynają ledwo się ruszać i wtedy falownik się wyłącza i pokazuje że jest przeciążenie prądowe.
Co mam pozmieniać w falowniku żeby wszystko chodziło ?
Poprawiłem pisownię.[mod="serwisant73"]
Po wielkich mordach udało mi się go uruchomić, chce podpiąć taki mały silnik z krajzygi 180W, 220V(połączyłem go w trójkąt). 1,1A i 1480obrotów na minutę.
Gdy odpalam sam silnik wszystko działa, ale gdy podepnę go pod krajzyge( zaznaczam że jest tam bardzo mały opór, bo tylko ma pokręcić zębami) po jakiś 5 sekundach ząbki zaczynają ledwo się ruszać i wtedy falownik się wyłącza i pokazuje że jest przeciążenie prądowe.
Co mam pozmieniać w falowniku żeby wszystko chodziło ?
Poprawiłem pisownię.[mod="serwisant73"]