Witam. Czy mógłby mi ktoś pomóc. Coś nie tak z moim alarmem. Wszystko było OK, dzisiaj próbuję uruchomić i nic, rozrusznik kręci, iskra na świecach jest, paliwo podaje, a samochód jak nie chciał zapalić tak nie pali. Wydaje mi się że to wina alarmu i została włączona blokada zapłonu. Jak to cholerstwo wyłączyć. Odłączałem akumulator, ale alarm ma swoje zasilanie, którego nie mogę znaleźć. Nie ma guzika serwisowego, zwierałem już te kabelki od guzika serwisowego i wachlowałem stacyjką 7 razy i nic nie pomaga. Czy może ktoś mi podpowiedzieć jak wyłączyć te odcięcie zapłonu. Całą tą centralkę też odpinałem i nie mogę nadal uruchomić silnika. Pilot mam z jednym guzikiem.
Z góry dziękuję.
Przeniosłem. [MS]
Z góry dziękuję.
Przeniosłem. [MS]