Witam
Zabiłeś mi klina z tymi 100nF, normalnie dołożyłbym jeszcze 100uF na zasilanie procesora, ale zastanawiam się czy praca w warunkach realnie powoli spadającego napięcia zasilania nie wyprowadzi go kiedyś w "maliny".
Myślę że sprawę wyłączenia zasilania musisz dokładnie przemyśleć, z załączeniem nie widzę realnego problemu, startować możesz impulsem z zewnątrz, wyłączałbym procesorem którego chcesz zatrzymać, będziesz pewien że zrobi to on w odpowiedniej chwili a nie w trakcie zapisu do EEPROM lub innej mało przyjemnej sytuacji. Ze względu na rezystancję tranzystora zastosowałbym też relatywnie długi czas resetu.
Pozdrawiam
_Robak_ , jak autor ma tranzystor z kanałem P to nic nie musi dodawać, układ prosty jak drut, ponadto mam wrażenie że autor chce kluczować zasilanie po stabilizatorze, przynajmniej ja bym tak robił, przed stabilizatorem trzeba by dodać jakiś dodatkowy klucz by dostosować się do poziomów logiki wejściowej.