Witam,
wlasnie sie dowiedzialem ze przez przypadek brat zatankowal zle paliwko i musze je jakos sciagnac. Przejechal na nim jakies 250 metrow (od stacji do domu).
Samochod to Opel Corsa z 2008 r.
Kolega doradza mi sciagniecie przez filtr paliwa, ale jest to bardzo wolne. Drugi proponuje uzyc wezyka i przez przez bak, ale wiem ze sa zabezpieczenia i nie mam zamiaru jezdzic z wezykiem w srodku baku.
Ma ktos jakis dobry pomysl?
Dziex.
wlasnie sie dowiedzialem ze przez przypadek brat zatankowal zle paliwko i musze je jakos sciagnac. Przejechal na nim jakies 250 metrow (od stacji do domu).
Samochod to Opel Corsa z 2008 r.
Kolega doradza mi sciagniecie przez filtr paliwa, ale jest to bardzo wolne. Drugi proponuje uzyc wezyka i przez przez bak, ale wiem ze sa zabezpieczenia i nie mam zamiaru jezdzic z wezykiem w srodku baku.
Ma ktos jakis dobry pomysl?
Dziex.