Witam, mam taką sprawę ponieważ kolega mówił mi, że kiedy ma się nowy telefon to trzeba słuchać łagodniejszej muzyki i niezbyt głośno, a potem coraz głośniej i bardziej ostrą nutę, wtedy głośnik się "wyciągnie" i będzie grał głośno i bez trzasków. A ja słuchałem prawie na maksa bo 7/8 od początku i zauważyłem, że gra teraz dużo ciszej niż jak był nowy. Ów kumpel powiedział że go zajechałem i jeżeli chcę żeby grał tak jak na początku to muszę słuchać na maksa, korektory mieć na maksa i muza musi być ostra.
Pytanie brzmi czy to jest możliwe i czy on ma rację.
Pytanie brzmi czy to jest możliwe i czy on ma rację.