Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór samochodu diesel rok 2000+

03 Cze 2009 23:45 5684 21
  • Poziom 9  
    Witam!

    Ponieważ mój poprzedni samochód (a był nim Fiat SC 1.1 z LPG) marnie skończył (został rozbity przez niepoczytalnego gościa który uderzył we mnie wyprzedzając na zakręcie) zastanawiam się nad kupnem kolejnego.
    Ponieważ widziałem co stało się po wypadku z tak małym autkiem, teraz rozglądam się za czymś większym.

    Założenia:
    -cena 19 (góra 20 tys. zł ale to już naprawdę max)
    -silnik diesla
    -rocznik 2000+
    -generalnie w miarę komfortowy, bezpieczny z w miarę pojemnym bagażnikiem.

    Ostatnio rozglądałem się po ofertach, i spodobały się mi takie oto auta:

    -Citroen C3 1.4HDI
    -Renault Scenic I phase II 1.9dCi
    -Renault Laguna 2 1.9 dCi
    -Opel Astra II 1.7 DTI


    Jak widać Francja na (prawie) całej linii, ale akurat te najbardziej przypadły mi do gustu. W tej cenie może będzie trudno coś wybrać, ale spróbuję, nie ma pośpiechu - a może kwota urośnie:D.
    Ale do rzeczy. Na temat każdego z tych pojazdów słyszałem skrajne opinie - od chwalenia pod niebiosy do zmieszania z błotem.

    Chciałbym poznać Wasze opinie - szczególnie na temat awaryjności ( głównie elektroniki) i blacharki. Oczywiście mile widziane również propozycje innych autek, dodam tylko, że interesują mnie raczej auta europejskie, choć może dam się przekonać również do jakiegoś wozu ze wschodu.

    Dobra to na razie tyle.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    W oplach podobna blachy szybko rdza bierze ogólnie autko fajne. Polecił bym Audi A4 Niemiecka precyzja:)
  • Poziom 18  
    Astry II nie gniją jak np. kadetty czy vectry;] Są w ocynku więc korozji nie ma się co bać. Z tych samochodów to astra albo scenic. Audi nie kupisz za 20 tysięcy z tego rocznika.
  • Poziom 34  
    Witam. VW Passat B5, co prawda ciężko znaleźć z rozsądnym przebiegiem w tej cenie z tego roku, ale jest to możliwe. Problem korozji nie istnieje, elektronika jak to elektronika psuje się, ale jest to tak popularne auto, że wiekszość usterek jest powszechnie znana. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    putin2208 napisał:
    Astry II nie gniją jak np. kadetty czy vectry;] Są w ocynku więc korozji nie ma się co bać.

    Jak była nawet nie duża stłuczka to nawet najlepszy zabieg lakierniczy nie pomoże i będzie szybko rdzewieć
  • Poziom 18  
    Kto kupuje auto powypadkowe?:) A może toyota avensis 2.0 d4d? Mój tato taką ma nabił dopiero 5kkm (w lutym kupiona) i całkiem nieźle jeździ. A że to japończyk to się nie psuje (tak bardzo) jak auta dla ludu:) Powinieneś za 20 tysięcy kupić egzemplarz po face-liftingu.
  • Poziom 9  
    Witam!

    Widzę, że trochę opinii się pojawiło. :)
    Audi rzeczywiście do rozważenia, ale w 20k zł rzeczywiście trudno coś znaleźć, zwłaszcza w dieslu.

    Passaty oglądałem, tyle tylko, że wszystkie albo miały przebieg rzędu 300000 (w to mogłem uwierzyć), ale 2000r. i 45000km to już chyba ktoś przesadził z kręceniem licznika:D, szczególnie jak obejrzeć zużycie tego samochodu.

    Co do Avensisa to nawet nie myślałem, że w tej kwocie można taką znaleźć, ale jadąc dzisiaj do domu widziałem jeden egzemplarz na sprzedaż. Muszę jutro przeprowadzić kontrolę:D

    Pojadę o ile moje autko wytrzyma (a jest nim PF 126p wersja FL 1992r.). Niezbyt dobrze znosi takie długie trasy (bo dotychczas był tylko autkiem na zakupy), ale niestety na razie musi.

    Dzięki za propozycje. Czekam też na następne.
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Niestety Avensis'ka została sprzedana zanim zdążyłem ją obejrzeć :(

    A co myślicie o Peugeocie 307 lub Skodzie Octavii?
  • Poziom 34  
    Na temat Peugeot 307 nie mam zdania, ale Skoda Octavia jak najbardziej jest godna zainteresowania tylko kwestia znalezienia odpowiedniego egzemplaża.
  • Poziom 10  
    witam
    ja ogólnie proponuje coś z grupy vw mocne maszyny chociaż ostatnio zakupiłem vw tourana co ma nakręcone 300 000 tys rok 2004! ale chodzi dobrze aż sam w to nie umię uwierzyć gdzie ten gościu jeżdził ale na sprzedaz licznik miał 150 tys vw dobre i fajne lecz te liczniki i przeloty okropne mimo to wytrzymują te polskie boleści.Ale je polecam miałem bmw francuzy japońce włochy ale niemcy vw audi najlepsze najwytrzymalsze są chyba że jeżdzisz mniejsze trasy to bierz francuzy do kościoła dobre hehe pozdrawiam
  • Poziom 34  
    Właśnie o to chodzi, samochody VAG same w sobie bardzo dobre i wytrzymałe, ale przebiegi nawet w kilkuletnich autach bywają ogromne i co gorsze przy sprzedaży bez żadnych skrupułów cofane np. o połowę z 400 tyś na 200tyś... Także przy zakupie należy wziąć to pod uwagę. Niestety samochody typu VWPassat i bliźniacze z silnikami TDI często są kupowane po to żeby jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć.
    Sam kiedyś kupiłem Golfa (w 2005r ) na liczniku miał 166tyś. a po ok pół roku przy sprzątaniu pod tylną kanapą znalazłem książkę serwisową :) z której wynikało, że ostatni przegląd był robiony w 2000r przy przebiegu 180 tyś. Pozdrawiam.
  • Poziom 1  
    za tę cenę kupisz toyotę z nowoczesnym silnikiem diesla d4d ,będziesz zadowolony,choć nie wygląda tak ładnie jak francuz. LAGUNA2 bardzo awaryjna
  • Poziom 39  
    Toyota w tym roczniku i cenie to często mina- wszyscy sprzedaja bo akurat trzeba pompowtryski wymienić za 8 tys. Dlatego takie pozornie tanie ( jeśli nie znamy historii auta)
    Ja bym polecił jakąś mazdę 626 z silnikiem 2.0DID ,albo
    pięknego galanta- auto o ponadczasowym wyglądzie i bardzo solidne i niezawodne- choć wymaga fachowej obsługi, a nie kowala...Jak wszystkie japończyki.

    Niedocenianym ,pięknie wykończonym i wyposażonym a bardzo solidnym (i bardziej niezawodnym od przereklamowanego audi a4, czy passata ) jest lancia libra- szczególnie z bardzo trwałym silnikiem 2.4JTD, którym objedziesz większośc niemieckich aut z zaskakująco małym apetytem na ropuchę. Buda w ocynku, dostępne części i serwis( koncern fiat)

    Popularne (oklepane ) marki to raj dla handlarzy, cwaniaków- przykład, jak sam zauważyłeś- passatB5.

    Lepiej w tej samej cenie czasem kupić mniej typowe auto,niezajeżdzone i z oryginalnym przebiegiem i ks. serwisową, niz ładniutkiego tłuka zza Odry w krórym jest wszystko do wymiany- a znam wiele takich przypadków.

    Jak nie chcesz wywalić 20 tys. to polecam cytryne xsantię z 2001 roku z oszczędnym HDI, z elektryką klimą w standarcie, mocna ocynkowaną karoserią ( nie wiem czy nie lepszą jak w audi)-kupisz za 12-14 tys. Ładny, wygodny i niedoceniany chyba przez tą hydropneumatykę ( która przy odpowiedniej obsłudze może być tańsza niż większość "resoraków") samochód, szczególnie kombi.
  • Poziom 28  
    Cześć
    Posłuchaj - poza vw / audi / seat / skoda nie istnieją w europie inne diesle. Po prostu ZAPOMNIJ o innych markach. Osobiście zrobiłem test na Oplu Vectra 2.0 DTI - pomimo iż wszyscy znajomi jeździli 1,9TDI vw i ten motor mi doradzali. Opel nie umiał (patrz kadetowski 1.6diesel, 2.0DTI vectry / astry i nie umie robić diesli - przeszli na Fiatowski szajs 1,9).
    U mnie w rodzinie 1,9TDI jeżdżą od 10 lat - kompletnie żadnych problemów (jest tego 7 sztuk). Proponuję Ci vw Passata (sam śmigam teraz highlihtem 131 konnym, 320 Nm, 6 biegów) - ale niestety trza parę złoty dozucić. Żeby miał ręce i nogi to minimum 28 - 30 tys za 2001 / 2 rok. te tańsze to totalne szroty qpione z grosze od turasów. Patrz www.mobile.de - tanie auta są rozbite lub z potężnymi przebiegami. Jeśli zrezygnowałbyś z dużego auta to polecam vw polo 1,4 TDI - 75kucy na te auto to sporo a na trasie zejdziesz do 3,5l/100km.
    szczerze radzę - zapomnij o Renault czy Citroen - nawet benzynowych (rzuć okiem na koszty części zamiennych). Patrz cena Citroena C5 - 2005 rok full napasiony za 23tys pln - co te auto może być warte jeśli tyle trza dać za "starego passata" z 1999??? Odpowiedz sobie sam.
    I jeszsze jedno - jak będziesz chciał się kiedyś pozbyć auta to - VW Audi sprzedaż od ręki... z resztą nie jest tak łatwo.
  • Poziom 25  
    Proponuje Golfa IV 1.9 TDi. Najlepiej 90KM lub 110KM
    Fajne autko, a za 20k mozna kupić młody rocznik z niezłym wyposażeniem.
  • Poziom 39  
    [quote="Jap"]Cześć
    Posłuchaj - poza vw / audi / seat / skoda nie istnieją w europie inne diesle. Po prostu ZAPOMNIJ o innych markach.

    Diesel PSA (citroen, peugeot) 1.9 TD i 2.1TD ( nie HDI) są równie trwałe jak grupy VW.
    Ewentualne problemy to najczęściej niewiedza mechaników skoncentrowanych na (u nas typowych) markach niemieckich.

    Silniki Fiata 2.4 TD bez broblemów robią 400-700 tys.bez remontu. A nowsze 2.4 JTD ( nie 1.9 JTD) są równie trwałe i dynamiczne (136, 150KM)
    Sillniki w Volvo 2.4 D5 montowane w dużych autach S/V70, S80 mają 163KM i więcej i palą w tych autach mniej niż golfy, octavie.

    PAMIĘTAJ o innych markach, bo nie Niemcy wszystko wymyślili- np common rail w dieslu - tylko Włosi , a teraz grupa VW przeszła właśnie na ten system, bo pompowtryski przy wyśrubowanych mocach, normach ekologicznych były bardzo awaryjne- szczególnie na jakość paliwa.
  • Poziom 10  
    Pewnie mnie zaraz zbluzgacie hehe ale ja kilka dni temu sprzedałem Alfa Romeo 156 2.4 JTD 2001r dostałem 17 tyś wyposażenie full wypas skóry itp. Wbrew złej legendzie o tych autach sprawowało się bardzo dobrze . Osobiście polecam . Teraz jeżdżę benzynową A4
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 28  
    rastafaraj87 - fuksa miałeś z tą alfą.... Moi znajomi z pracy (między innymi z motorkiem 1.9jtd) nie mogą tego upchnąć. A nie witają się w pracy bo rano widzieli się już u mechanika. Jak pytam kolegę ze 156 czy już wszystko ma naprawione to mnie gryźć chce - najmniejsza naprawa idzie w 600 -800pln - a pada mu wszystko - nawet licznik.
    Ja machnąłem moim paskiem 30 tys km po Wałbrzsykich drogach (kto tam przejeżdża wie o czym piszę)... i kompletnie NIC - auto ma nabite 210tys - a motorek potrafi wykręcić paska B6 2.0TDI (9koni więcej, moment ten sam, ale B6 cięższy).

    Co do skoku w powerze silnika VW 110koni a 131 pompowtrysk - PRZEPAŚĆ. Polecam dołożyć parę złoty do modelu z pompowtryskiem. Nawet 100 konnym na pompowtryskaczach wykręca się 110 na pompie - pamiętajcie o momencie obrotowym.
  • Poziom 12  
    Bo kolego Jap Alfę kupuje się tylko wtedy gdy jesteśmy jej pewni oraz nie kupujemy tej najtańszej bo pewnie coś jej dolega :(. Za auto o takim wyglądzie i o takim wypasie trzeba zapłacić i trzeba sie liczyć ze to nieruzinkowe auto i musi być ciebie stać na jego utrzymanie :)
  • Poziom 39  
    Alfa chyba tylko w Polsce ma taką opinię- bo pełno niedouczonych mechaników( umiejacych naprawiać tylko VW młotkiem i przecinakiem) bez czesto specjalistycznego wyposażenia robi tympojazdom krzywdę i stąd opinie...
    Jeśli nie wykorzystujemy możliwości tych aut, to będziemy widzieć tylko ich wady- czyli koszty utrzymania.
    Kol. FlaY ma rację- kupujemy najtańsze złomy i później są problemy.