mam takiego oto żabola - twingo 1.2 8v 2000 rok silnik d7f
trapi go spadek obrotów w czasie jazdy, tak jakby na sekundę zanikł zapłon i zaraz powraca, a na biegu jałowym czuć wypadanie zapłonów
ma już wymienione: cewka, kable WN, świece (bosch dwuelektrodowe), czujnik wału, filtr paliwa
zbiornik czysty, pompa ciśnienie podaje, lewego powietrza nie ciągnie
komputer pokazuje wolne obroty od 724 do 774 - chyba powinny stać, temperatura w normie, map 32kPA (bieg jałowy) sonda pracuje w całym swoim zakresie
mam podejrzenie odnośnie czujnika położenia przepustnicy gdyż nie ma żadnej różnicy w pracy silnika jak czujnik jest odpięty, nawet błąd żaden nie wyskakuje
w aucie jest przepustnica zintegrowana z silnikiem krokowym i czujnikiem położenia, czy można ją zastąpić taką w której te podzespoły są odkręcane ?