Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Usterka układu i sprawdzanie części

07 Cze 2009 15:38 1905 10
  • Poziom 9  
    Witam, robiłem pewien układ ze schematu, polutowałem wszystkie części i chyba odwrotnie podłączyłem zasilanie bo po podłączeniu do prądu coś strzeliło i zaśmierdziało. Domyślam się, że coś zjarałem. Jako iż jestem początkujący, postanowiłem odlutować wszystkie urządzenia, zrobić nową płytkę, SPRAWDZIĆ CZĘŚCI i polutować znowu.

    Otóż moje pytanie, jak sprawdzić części?
    Ja zrobiłem tak: kupiłem uniwersalny miernik i sprawdzałem oporność:

    Oporników - zgadzała się z oznaczeniami -> zakładam, że dobry
    Kondensatorów elektrolitycznych -> oporność wzrasta od 0 (przy zetknięciu nóżek) -> zakładam, że działa
    Kondensatorów zwykłych -> miernik pokazywał jakąś oporność to chyba też działa, nie?
    Diody -> nastawiając na diodę w mierniku, pokazywał jakąś wartość, to chyba działa
    Tranzystory -> Wbijając nóżki w odpowiednie pola raz mi coś migało, później nic przy kolejnych, może mam za krótkie nóżki,więc nie wiem jak je sprawdzić

    Powiedzcie czy dobrze zrobiłem i te części które sprawdziłem faktycznie są dobre, bo zamierzam się żeby je polutować na nowej lepiej wykonanej płytce. Dzięki
  • e-miernikie-mierniki
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Elektrolity i rezystory sprawdzasz dobrze.
    Co do diod to w jedną stronę ma pokazywać w drugą nie.
    To samo tyczy się tranzystorów, tylko pomiar jest bardziej skomplikowany.

    Usterka układu i sprawdzanie części
  • Poziom 14  
    Witam. Tranzystory mierzyć można podobnie jak diody, tz.jeden przewód miernika na bazę, drugi na kolektor, później na emiter +B-E,C. Następnie zmienić przewody miernika i mierzyć ponownie omomierzem -B-E,C.Sprawne tranzystory w jedną stronę przewodzą, w drugą nie.Pomiar dotyczy tranzystorów bipolarnych.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 9  
    Dziękuję za wyjaśnienie, teraz powinienem sobie poradzić.
  • Poziom 9  
    I poradziłem, tyle, że nie wszystkie wyszły tak jak opisywał antoś12. tzn. gdy 1 przewodem dotykałem bazy a drugim kolektor (był przepływ) i później emiter (był przepływ), następnie zamieniłem przewody to albo kolektor, albo emiter również wykazywał przepływ.
    Uznałem te tranzystory za uszkodzone i odłożyłem je na bok.

    A powiedzcie jeszcze jak się sprawdza kondensatory zwykłe? Bo jakoś dziwnie ta oporność u nich wygląda.
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Zanim kupiłem miernik z pomiarem pojemności kondensatory zwykłe mierzyłem w ten sposób, że ustawiałem miernik na pomiar rezystancji i przykładałem końcówki do kondensatora. Jeśli jest sprawny miernik pokaże jakąś wartość, ale tylko przez chwilkę po czym zniknie (nie miernik tylko ta wartość)
  • Poziom 32  
    LuckyDj napisał:
    Zanim kupiłem miernik z pomiarem pojemności kondensatory zwykłe mierzyłem w ten sposób, że ustawiałem miernik na pomiar rezystancji i przykładałem końcówki do kondensatora. Jeśli jest sprawny miernik pokaże jakąś wartość, ale tylko przez chwilkę po czym zniknie (nie miernik tylko ta wartość)

    Należało by dodać że przed każdym takim pomiarem należy kondensator wyładować tj. zewrzeć końcówki . :D
    Pozdrawiam .
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    O dokładnie, albo mierzyć zmieniając polaryzację końcówek :)
  • Pomocny dla użytkowników
    Przy sprawdzaniu kondensatorów omomierz powinien pokazać wartość bardzo dużą (praktycznie wyjść poza zakres). Przy małych pojemnościach dzieje się to praktycznie natychmiast, przy kondensatorach elektrolitycznych widać proces ładowania kondensatora.

    Możliwe, że przy sprawdzaniu przyciskałeś końcówki miernika do końcówek elementu palcami i ... mierzyłeś rezystancję własnego ciała bocznikującą kondensator. Element najlepiej położyć na stole i dociskać końcówki przyrządu do końcówek elementu nie dotykając ich palcami.

    Diody najlepiej badać na zakresie do badania diod, wtedy miernik wymusza mały prąd (ok. 1-2 mA) płynący przez diodę i pokazuje spadek napięcia na diodzie.

    Jeżeli dioda jest włączona w kierunku przewodzenia to spadek napięcia na niej wynosi (przykładowe zmierzone wartości przy prądzie 1mA, w temperaturze pokojowej)

    BAV 21 (krzemowa) -> 0.610V
    1N4148 (krzemowa) -> 0.596V
    BYV95C (krzemowa szybka) -> 0.506V

    Zener 6.2V (krzemowa) -> 0.743V

    DOG62 (germanowa) -> 0.347V

    Złącza tranzystorów:

    BC107B złącze BE -> 0.647V
    BC107B złącze BC -> 0.620V

    BC237 złącze BE -> 0.702V
    BC237 złącze BC -> 0.697V

    Jeżeli tranzystor przewodzi pomiędzy kolektorem i emiterem przy odłączonej bazie to może być uszkodzony jeżeli nie ma w swojej strukturze diody zabezpieczającej włączonej w przeciwnym kierunku do kierunku prądu kolektora.

    Jeżeli napięcia na złączach są dużo pozniżej podanych (tranzystory krzemowe) to tranzystor można uznać za uszkodzony (przywarte lub przebite złącze). Jeżeli sporo powyżej to złącze ma przerwę.
  • Poziom 9  
    Dzięki, bardzo ładnie mi to wyłożyliście, Paweł co do tych napięć diod i tranzystorów, jest może jakaś rozpiska z innymi typami?
  • Pomocny dla użytkowników
    W innych podobnych typach są zbliżone napięcia, różnice są na drugim lub trzecim miejscu po przecinku (z resztą to trzecie miejsce zależy od temperatury, więc to też jest przybliżenie). Chodziło mi raczej o pokazanie odniesienia, typu (wszystko dotyczy małych prądów rzędu pojedyńczych mA):

    złącze germanowe - 0.2-0.4V
    złącze Schottky'ego - 0.4-0.5V
    złącze krzemowe - 0.6-0.8V
    diody led podczerwień 1 do 1.2V
    diody led kolorowe 1.7 do 3.6V
    diody białe - 3.6 - 3.8V


    Jeżeli coś nie wpada w te przedziały w danym typie elementów to może to sugerowac uszkodzenie.