Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...

07 Cze 2009 20:20 7290 21
  • Poziom 16  
    Witam... znalazłem ostatnio taki sobie sprzęcik:
    Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...
    i sobie pomyślałem, że wykorzystam z niej silnik i zrobię szlifierkę stołową.
    I mam takie pytania:
    Czy dobrze sądzę, że jest to silnik bezszczotkowy jednofazowy?
    Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...
    I co to jest podłączone do niego? Cewka? Kondensator? I w jakim celu zastosowany?

    Co do włącznika: do czego jest to pokrętło po lewej stronie?
    Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...
    (włącznik również z kosiarki)

    I czy można do tego silnika zastosować regulator obrotów na tyrystorze i triaku? A może jakiś inny, łatwiejszy?
    I ostatnie pytanie: czy można zastosować w nim przełącznik bistabilny do określania kierunku obrotu? Czy takie rozwiązanie jest możliwe tylko przy silnikach prądu stałego?

    Na zdjęciu wyżej widać jego parametry, ale jak ktoś by nie mógł doczytać to je przedstawiam:
    silnik 230VAC, typ SEKf71-2A, moc - 370Watt, 2830 obr/min, cosφ-0,97.

    Czytałem dużo tematów o możliwościach zastosowania różnych regulatorów obrotów, przerabianiu silników AC na takie szlifierki, ale nie chce robić coś, co później sie okaże, że nie można tego zastosować...
  • Poziom 28  
    Cześć.Obroty lewo/prawo możesz zrobić a regulację obrotów na triaku nie bo jest to silnik indukcyjny klatkowy tu wchodzi w grę tylko falownik.
  • Poziom 32  
    Jest to silnik 1-fazowy (indukcyjny) z pomocnicza kondensatorowa faza rozruchowa. To jest kondensator podlaczony po to aby umozliwic silnikowi rozruch a takze podnosi on cosfi i zmniejsza halasy silnika. Jest "zrodlem 2-giej fazy" A ten wylacznik to jest przekaznik termobimetalowy zastosowany w celu uniemozliwienia przegrzania silnika wskutek przeciazenia lub zatrzymania wirnika. Pokretlem nastawia sie prad przy ktorym przekaznik jeszcze nie zadziala. Mozna zastosowac regulator na triaku tylko efekt tej regulacji nie koniecznie bedzie rewelacyjny. Mozna zmienic kierunek obrotow poprzez przelacznie koncow np. uzwojenia rozruchowego wzgledem glownego.
  • Poziom 16  
    Czyli rozumiem regulator na triaku spowoduje zmniejszenie momentu obrotowego, co za tym idzie przy większym obciążeniu zatrzymywanie silnika. Ale z drugiej strony ma to mieć zastosowanie głownie przy docinaniu płytek PCB, szlifowaniu cienkiej blachy, aluminium, z drugiej strony tulejki osełka, więc mogę spróbować zrobić ten regulator.

    A co do przełączania kierunków obrotu, pomóżcie:
    tak wyglądają styki silnika, tzn w taki sposób jest silnik podłączony.
    Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...
    Więc w jaki sposób mam przełączać cewkę rozruchową?

    A co do przełącznika - taki amperaż jak jest teraz, będzie odpowiedni?
  • Poziom 32  
    Będzie ok.
    Myślę, że poskutkuje.
    Konstrukcja szlifierki stołowej - małe problemy...
  • Poziom 16  
    czyli mam rozumieć:
    -podłączenie standardowe: obroty w prawo,
    -podłączenie edytowane przez Ciebie mr.Sławek - obroty w lewo...

    Co do regulatora obrotów: ten będzie dobry ( oczywiście większy tyrystor, bo ten to tylko do 1A)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic273451.html
  • Poziom 32  
    W każdym bądź razie, powinny być to obroty przeciwne do tych, które były teraz. No regulator może być, tylko że efekt tej regulacji i tak będzie mizerny.
  • Poziom 16  
    Mimo, że mizerny, to i tak zrobię. Nic mnie to nie kosztuje - elementy mam w domu. A może to mi wystarczy? Bo falowniki to tanie nie są.
    Dziękuję bardzo za pomoc. Niedługo przedstawię gotowy projekt w DIY
  • Poziom 22  
    Regulator na triaku możesz zastosować do silnika komutatorowego. To jest silnik indukcyjny, którego obroty zależą od częstotliwości prądu zasilającego. Ten regulator się nie nada. Triakiem nie zmienisz częstotliwości, a jedynie kąt załączania półokresu przebiegu prądu.
    Po jakiego ,,Freda "chcesz zmieniać kierunek obrotów szlifierki? Chyba tylko po to, aby tarcza ci się odkręciła w czasie pracy.
  • Poziom 28  
    Jak już się uparłeś do regulacji obrotów (bo i tak jak coś zaczniesz szlifować przy tych obrotach co masz to Ci spadną do połowy albo i więcej) to spróbuj to zrobić na TDA1085 plus tachometr tak jak w pralkach.
  • Poziom 16  
    W takim razie zrezygnuję z regulacji obrotów. Jak na razie nie mam funduszy. Może z czasem zrobię do niego ten układzik TDA + tacho
    (jak pisałem wszystko z odzysku - co mam w domu)
  • Poziom 17  
    regulowanie wartością skuteczną (triakiem) jest chyba najgorszą metodą regulacji silnika indukcyjnego, ze względy na duży spadek momentu. przy zastosowaniu sprzężenia zwrotnego ( tacho) regulacja taka może podobno być stosowana w np wentylatorach, pompach, ale regulacja będzie i tak miała sens tylko w małym zakresie.
    poza tym obroty są dobre do szlifierki, więc w czym problem ? ;p
  • Poziom 23  
    Radzę Ci poczytać na forum "ELEKTRODA" ilu ludzi przewiozło się na regulacji obrotów silnika indukcyjnego za pomocą regulatora napięcia. Myślę ze lepsza jest myśl - zamiana tarczy na mniejszą (przy tych samych obrotach mniejsza prędkość kątowa. No i na koniec szlifierka na tym silniku będzie działała ale nie spodziewaj się że będzie mocna, co ogranicza na wstępie pomysł z regulacją obrotów.
  • Poziom 36  
    Witam, nic nie kombinuj ze zmianą prędkości, taka regulacja sprawdza się tylko przy małych silnikach i to przy stałym obciążeniu(wentylatorki). Takie obroty jakie są nadadzą się do wszystkich tarcz jakie zastosujesz do tej mocy silnika.
  • Poziom 16  
    Właśnie poczytałem, że naprawdę to nie spełni swojego zadania, a nawet pogorszy diametralnie cały efekt.

    Ta szlifierka będzie miała małą tarczę - taką jak od szlifierek kątowych. Znajomy dotoczy mi tulejkę z gwintem w środku i na zewnątrz i założę śruby do mocowania tarcz ze starej szlifierki kątowej (co sie da to przyspawam, by nie było możliwości odkręcenia). Z drugiej strony założony będzie kamień do ostrzenia ( bo po co druga tarcza).

    A gdzieś przeczytałem, że można zmniejszyć obroty silnika dodając obciążenie na zasilanie, np żarówkę.
    Czy to prawda? Jeśli tak, to mógłbym np zrobić szlifierce 3 biegi?
    (chce mieć możliwość zmniejszenia obrotów, by móc dokładne dociąć i szlifować płytki PCB)
  • Poziom 32  
    Szeregowe dodanie zarowki (bo wydaje mi sie ze o to ci chodzi) wiele nie pomoze. W koncu to tylko obnizenie U zasilania silnika. Jesli chcialbys miec silnik wielobiegowy to musialby on miec przelaczane uzwojenie, a ten jak widac nie ma, lub trzeba by bylo wyprowadzic z silnika koncowki zezwojow ale nie polecam tego zabiegu.
  • Poziom 16  
    Czyli rozumiem, że jedyny sposób zmniejszenia obrotów to będzie aplikacja TDA+tacho. Dostępu do starych pralek nie mam (więc sterownik z niej odpada). Pozostaje mi tylko zostawienie obrotów takie, jakie są.
    Dzięki za odpowiedzi.
  • Poziom 32  
    Jak sie tak bardzo uparles ze musisz miec ta regulacje obrotow to TDA+tacho bedzie znacznie lepsza od regulacji triakow itd.
  • Poziom 36  
    Jeśli masz znajomego z tokarką to możesz sobie dorobić nowy wałek z lewym i prawym gwintem. Wałek można wycisnąć z wirnika ale potrzebna będzie do tego prasa i odpowiednia podkładka podtrzymująca pakiet wirnika.
  • Poziom 16  
    Aha przypomniało mi się: mam dostęp do zepsutych maszyn do szycia. Z tego, co się orientuję, tam zmiana prędkości silnika odbywa się przez dwie grupy oporów spiętych w szereg (czy jakoś tak)

    (mowa tu o starszych maszynach, bo nowe - Overlocki i inne mają regulację na tyrystorze- wiem, bo już pare takich układów miałem przyjemność naprawiać)
  • Poziom 32  
    No ale w maszynach byl silnik komutatorowy.
  • Poziom 16  
    aha...czyli jak to dzieci w przedszkole mówią: "to krytki...."