Jestem posiadaczem Rover 214 97r. Mam problem z alarmem juz opisywany na forum. Po naprawieniu wiązki przewodów w tylnej klapie problem nie zniknął. Zamykam drzwi z kluczyka bądź z pilota i całą noc potrafi przestać i nic. Dopiero rano jak wyjdzie słońce i sie nagrzeje maska to się zaczyna. Potrafi wyć co 30min. Może to zbieg okoliczności temperatura ale co ja mam poradzić? Co to może być? i jak mogę odłączyć alarm aby przy zamknięc iu centralnego nie załaczał sie alarm? czy jest taka możliwość. ( alarm fabryczny lucas). Najchętniej odłączył bym go aby wcale sie nia załaczał. pomożcie