Witam serdecznie.
Poniżej załączyłem schemat układu. Trudno mi sprecyzować problem, ponieważ jeszcze wczoraj wszystko działało. Dzisiaj chciałem zaprezentować projekt swojemu prowadzącemu i była kompletna klapa. Otóż, po włączeniu zasilania powinny świecić się diody na porcie A. Żadna się nie świeciła. Po odłączeniu zasilania od sterownika L293DNE, zapaliły się wszystkie diody. Niestety i tak procesor nie reagował na sygnał z pilota RC5, który miał być wyświetlany za pomocą diód. Podawałem zasilanie 7,5V na stabilizator. Później zmniejszyłem napięcie do 6V. Wtedy diody zaczęły szybko mrugać. Procesor nadal nie reagował na żaden sygnał. Przed chwilą przysiadłem do układu jeszcze raz i odłączyłem napięcie zasilania od odbiornika podczerwieni. Wówczas diody zgasły, jakby nie było wogóle zasilania na procesorze. Gdy odłączam kondensator między "+", a masą przy odbiorniku również gasną diody na porcie i nic nie mogę zrobić. Miałem wcześniej ten problem, ale nie wiem dlaczego, po krótkotrwałym zwarciu masy i "+" zasilania procesor, jakby się odblokowywał i już dalej mogłem robić co mi się podobało i wszystko działało. Na następny dzień (nie ruszając układu) znowu miałem ten problem. Zauważyłem również, że grzeje mi się stabilizator, chociaż nigdzie na pewno nie ma zwarcia, ponieważ wszystko dokładnie sprawdziłem. Nie mogę pojąć tego co się dzieje, ponieważ wszystko działało bez zarzutu, a nagle nic nie działa, mimo, że nie ruszałem wogóle układu. Jeżeli ktokolwiek, miał taki problem, albo po prostu wie co może być przyczyną to proszę o podpowiedź, co robić. Jestem już zdesperowany, ponieważ totalnie nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Z góry dziękuję za pomoc.
[/img]
Jak coś, to mogę załączyć dodatkowo program sterujący, ale nie sądzę żeby to było konieczne, ponieważ, program jest na pewno w porządku.
Poniżej załączyłem schemat układu. Trudno mi sprecyzować problem, ponieważ jeszcze wczoraj wszystko działało. Dzisiaj chciałem zaprezentować projekt swojemu prowadzącemu i była kompletna klapa. Otóż, po włączeniu zasilania powinny świecić się diody na porcie A. Żadna się nie świeciła. Po odłączeniu zasilania od sterownika L293DNE, zapaliły się wszystkie diody. Niestety i tak procesor nie reagował na sygnał z pilota RC5, który miał być wyświetlany za pomocą diód. Podawałem zasilanie 7,5V na stabilizator. Później zmniejszyłem napięcie do 6V. Wtedy diody zaczęły szybko mrugać. Procesor nadal nie reagował na żaden sygnał. Przed chwilą przysiadłem do układu jeszcze raz i odłączyłem napięcie zasilania od odbiornika podczerwieni. Wówczas diody zgasły, jakby nie było wogóle zasilania na procesorze. Gdy odłączam kondensator między "+", a masą przy odbiorniku również gasną diody na porcie i nic nie mogę zrobić. Miałem wcześniej ten problem, ale nie wiem dlaczego, po krótkotrwałym zwarciu masy i "+" zasilania procesor, jakby się odblokowywał i już dalej mogłem robić co mi się podobało i wszystko działało. Na następny dzień (nie ruszając układu) znowu miałem ten problem. Zauważyłem również, że grzeje mi się stabilizator, chociaż nigdzie na pewno nie ma zwarcia, ponieważ wszystko dokładnie sprawdziłem. Nie mogę pojąć tego co się dzieje, ponieważ wszystko działało bez zarzutu, a nagle nic nie działa, mimo, że nie ruszałem wogóle układu. Jeżeli ktokolwiek, miał taki problem, albo po prostu wie co może być przyczyną to proszę o podpowiedź, co robić. Jestem już zdesperowany, ponieważ totalnie nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Z góry dziękuję za pomoc.
Jak coś, to mogę załączyć dodatkowo program sterujący, ale nie sądzę żeby to było konieczne, ponieważ, program jest na pewno w porządku.