Mam wcześniej opisany zasilacz który nie startuje kiedyś gdy zrobiłem zwarcie na +5V to zasilacz też nie startował lecz wymieniłem diak
lt003 na lt5206 i zasilacz zagadał lecz na 12V 8A zabezpieczenie uruchamiało się już przy 5A a teraz znów coś padło.
Badałem części obu radiatorów i nic ,badałem również diody na płytce
i dodaje jeszcz że przy uruchamianiu z zasilacza poszła iskra i delikatnie
śmierdział lecz nie wiem która to część ,a gdy uruchamiam go przez żarówkę to jednokrotnie mrógała.
Czy może to być tzw. mała przetwornica.
lt003 na lt5206 i zasilacz zagadał lecz na 12V 8A zabezpieczenie uruchamiało się już przy 5A a teraz znów coś padło.
Badałem części obu radiatorów i nic ,badałem również diody na płytce
i dodaje jeszcz że przy uruchamianiu z zasilacza poszła iskra i delikatnie
śmierdział lecz nie wiem która to część ,a gdy uruchamiam go przez żarówkę to jednokrotnie mrógała.
Czy może to być tzw. mała przetwornica.