Z racji tego, iż w aucie brakuje mi trochę basu, wpadłem na pomysł by do bagażnika (tak na próbę) wsadzić subwoofer od kompa z zestawu creative inspire P380. Od razu zaznaczę, że nie zależy mi na niewiadomo jakiej mocy tylko na polepszeniu efektu basowego. Szybko podłączyłem kabelek audio i zasilanie z zapalniczki (głośniczki są zasilane 12V -owym zasilaczem). Po uruchomieniu sprzętu powiem szczerze, że byłem miło zaskoczony, gdyż waliło konkretnie. Wszystko było ok jak grało to pod akumulatorem, jak tylko włączyłem silnik to myślałem, że mi głośnik z obudowy wyleci, przestał grać muzykę a zaczął wydobywać się z niego monotonny dźwięk. Czy ktoś próbował kiedyś coś takiego robić?