Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIY - Zasilacz chłodzony pasywnie za 200zl + prośba o pomoc

venice_s 11 Cze 2009 02:57 2447 18
  • #1 11 Cze 2009 02:57
    venice_s
    Poziom 10  

    Witam!

    Montuje całkowicie bezgłośny komputer. Mam już przygotowany pasywnie chłodzony E5200, płytę główną, grafikę i dysk twardy. Do tej pory wyciszałem komputery - własnej produkcji kołkami, matami bitumicznymi, boxami, drewnem itd. Tymczasem marzy mi się dość inwazyjna modyfikacja zasilacza.

    Z moich obserwacji wynika że zasilacze grzeją się tylko tam gdzie zamontowane są radiatory. Czyli na mosfetach (?). Pomysł polega na tym by właśnie te najcieplejsze elementy wyprowadzić na zewnątrz obudowy zasilacza. Następnie dokupić większe i wydajniejsze radiatory i zmontować je z tymi elementami. Mam bardzo dużo miejsca na taki „niewymiarowy” zasilacz.

    Tutaj pojawia się prośba do użytkowników. Czy może ktoś wskazać dobrej marki zasilacz 350-400W którego radiatory nie są aktywnymi elementami?

    Chodzi o to by modyfikacja była stosunkowo bezpieczna. Nie chce by przypadkowe dotknięcie takiego radiatora groziło kalectwem ;-)

    Na projekt mogę przeznaczyć 200zł. Najlepiej więc jeśli sam zasilacz będzie mieścił się w granicy 150zł. Pozostałą część kwoty zamierzam przeznaczyć na aluminiowy/miedziany złom z Allegro – widziałem sporo aukcji z odpadami po demontażu. Jest sporo radiatorów – nawet systemów heat-pipe. 50zl wystarczy.

    Stworzenie modyfikacji obudowy zasilacza i przewiewnego pudełka na dodatkowe radiatory nie stanowi problemu. Mam odpowiednio wyposażony garaż ;-) Widziałem też tak zmodyfikowany zasilacz – wiem że patent działa. Trzeba tylko postarać się o rozsądne wykonanie. I co najważniejsze – dobrego dawce organów. Jakiego więc polecicie?

    Projekt zostanie obstrkany fotkami – dokumentacja krok-po-kroku zostanie opublikowana na forum. Zasilacz zostanie podświetlony. Polakierowany. Okablowanie zamknięte w oplotach. Obudowa wykonana z siatki aluminiowej i blachy stalowej. Wygląd zewnętrzny zasilacza-dawcy jest w tym wypadku nieistotny. Materiały i narzędzia czekają pod ręką.

    Komentarze mile widziane.

    0 18
  • #2 11 Cze 2009 10:08
    fuutro
    Poziom 43  

    Pokręciłeś tytuł - zasilacz jest aktywnym podzespołem. Chłodzenie możesz mieć pasywne, a raczej naturalne.

    Radiatory montowane są tam, gdzie powstaje dużo ciepła nie odwrotnie. Be wentylatora radiator musi być sporo większy a ty musisz zapewnić takie rzeczy jak swobodny przepływ powietrza, izolację elektryczną jaka była między radiatorem a półprzewodnikami zachowując dobry przepływ ciepła oraz to, żeby ten radiator nie przemieszczał się w razie przenoszenia, obracania zasilacza itp itd.

    0
  • #3 11 Cze 2009 10:27
    venice_s
    Poziom 10  

    Poprawiłem tytuł - dziękuję za zwrócenie uwagi!

    Obudowa i mocowanie elementów nie stanowi najmniejszego problemu. „Rzeźbię” różne części w aluminium itp. Nie robię niczego z kartonu po butach ;)

    Jednak moja „elektryczna” praktyka i przygotowanie wyglądają słabiej. Nie chcę kupować kilku zasilaczy do testów – nie mam też żadnego zaprzyjaźnionego serwisu w którym mogę zapytać o poradę. Stąd początkowe pytanie o zalecany zasilacz-dawcę. Taki którego elementy wymontuję z płyty i podepnę odpowiednimi kablami – by móc doczepić je do znacznie lepszych radiatorów.

    W międzyczasie odnalazłem ciekawy artykuł na SPCR – porusza chyba identyczną kwestię:
    http://www.silentpcreview.com/article80-page1.html

    0
  • #4 11 Cze 2009 11:57
    dziobek666
    Poziom 12  

    te radiatory są pod napieciem, ja ostatnio jak zmieniałem wiatrak na nowy cichszy, to przy podłączonym zasilaczy połozyłem rękę na obu radiatorach, gdyby nie różnicówka w domu to by było po mnie bo ręka mi się zacisnęła.

    0
  • #5 12 Cze 2009 01:34
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Do tego służą podkładki izolacyjne/mikowe. To taki wafelek cieniutki, wykonany z czegoś na kształt włókna szklanego. Kupuje się o takim wymiarze jak obudowa danego tranzystora i się montuje, potem tuleja na śrubkę i gotowe. Poleca montować radiator równolegle do płytki, a tranzystory lutować po przykręceniu. Sprawdza się nieźle. Nawet z chłodzeniem wodnym. Nie polecam montowania tranzystorów na kablach. Po stronie pierwotnej trafa dodatkowe indukcyjności spowodują niestabilną pracę. Zaś po wtórnej, prądy są na tyle spore, że kabelek 2,5mm2 może mieć problemy (a większy trudno dolutować).

    Dodatkowo, kompletnie bez chłodzenia usmażysz dławik i kondensatory po pierwotnej stronie.

    0
  • #6 12 Cze 2009 04:11
    5451
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 12 Cze 2009 08:12
    venice_s
    Poziom 10  

    Właśnie zakończyłem test dwóch zasilaczy. Oba dostałem od kolegi za 4 piwa.

    Jeden to starszy model Chieftec 360W, a drugi to „szit” 400W z logiem „Mustang”.

    Pierwszy ledwo działa. Zawiesza komputer – ma dwa wypukłe kondensatorki. Dlatego odstawiam go na złom. Przyda się jako dawca molexów itp.

    Mustang jest natomiast prawie nowy. Działa sprawnie. Wsadziłem go do starego komputera – XP2000/512DDR/Rad9100. Od północy przepracował ok. 6 godzin - z mechanicznie zablokowanym wentylatorem. Obudowa zrobiła się cieplutka. Natomiast po rozładowaniu i „wymacaniu” – gorące były wyłącznie radiatory. Wymacałem wszystkie elementy. Duży kondensator był letni. Mniejsze były właściwie zimne. Radiatory (Przy okazji – tandetne cienkie blaszki ok. 1,5mm) były gorące jak z pieca...

    Badanie to przekonuje mnie do tego że pomysł ma jakiś sens. Porozkręcałem wszystko by zobaczyć jak (I czy) radiatory są izolowane. Kolega wyżej pisał o podkładkach – faktycznie znalazłem takie „folijki” miedzy niektórymi elementami. Choć przyznam że na początku odniosłem wrażenie iż są to jakieś elementy termoprzewodzące, a nie izolujące. Jestem teraz przekonany że przeniesienie tych gorących elementów na inne radiatory nie sprawi problemów.

    Co do obudowy, aluminium i miedzi. Mam tyle różnych blach i profili aluminiowych – że starczy na kilka big towerów. Ale pomysł robienia obudowy zasilacza z miedzi lub aluminium – by go chłodzić - jest bezsensowny. Obudowa zasilacza nie jest jego elementem chłodzącym. Ok. – nagrzewa się - ale tylko dlatego że wewnątrz panuje większa temperatura i nie ma którędy uciekać.

    Od początku plan zakłada by obudowa był maksymalnie przewiewna. Dlatego sam jej szkielet – może być z dowolnego materiału. Natomiast na ścianki chce przeznaczyć siatki. Mam 2 metry siatki aluminiowej i ok. 1 metra miedzianej plecionki – na pewno starczy.

    No chyba że można te gorące elementy podłączyć bezpośrednio do obudowy? Ale czy to będzie bezpieczne?

    Natomiast co do okablowania. Jeśli mogą sprawić problem – może zastosować pręty? Mam duży zapas stalowych pręcików modelarskich. Można je ubrać w izolację. Nad palnikiem można je powyginać na dowolne sposoby.

    Wydaje mi się że korzystając z dwóch/trzech radiatorów CPU – projekt się powiedzie. Zorientowałem się też że niektóre elementy w zasilaczu Chieftec – te mocowane do radiatorów – są prawie lustrzane. Można by więc każdy z nich ubrać w radiatory z obu stron. To powinno zwiększyć efektywność chłodzenia.

    Pomysł może wydawać się niepotrzebny lub fanatyczny. Ale ja jestem fanatykiem ;-)

    Nadal czekam na jakieś sugestie dotyczące marki/modelu zasilacza-dawcy.

    Mała aktualizacja:

    Przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Może nie trzeba wcale robić „przedłużacza” do tych elementów?!

    W końcu druga strona płytki jest zazwyczaj pozbawiona wystających elementów elektronicznych. Dlaczego by nie przylutować tych gorących elementów na tą „pustą” stronę? Znika problem przedłużania nóżek. Natomiast to czy zasilacz rozrośnie się „w dół” czy „w górę” nie stanowi dla mnie różnicy.

    0
  • #8 12 Cze 2009 08:21
    seba_x
    Poziom 31  

    jeśli już tak kombinujesz to dobrze byłoby elektrolity oddalić od radiatorów bo nie wytrzymają zwiększonej temperatury

    0
  • #9 12 Cze 2009 08:28
    venice_s
    Poziom 10  

    Podstawą projektu jest przeprowadzka radiatorów w bardziej przestronne miejsce ;)

    Znalazłem też dwa radiatory na silniki modelarskie. Myślę że łatwo dorobić dystansy które pozwolą założyć je na kondensatory – jeśli będą tego wymagać.

    0
  • #10 12 Cze 2009 11:30
    fuutro
    Poziom 43  

    Te "folijki" mają za zadanie izolować elektrycznie ale też przewodzić ciepło. Silikon możesz wymienić na mikę tylko nie zapomnij o paście termoprzewodzącej.

    0
  • #11 12 Cze 2009 12:08
    venice_s
    Poziom 10  

    Mam kilka rodzajów włókna szklanego - można je wysmarować pastą "H" i do tego użyć?

    0
  • #12 12 Cze 2009 12:54
    fuutro
    Poziom 43  

    Nie, z włóknem szklanym to nie masz gwarancji oraz dodatkowo gruba warstwa pasty nie zapewni dobrego przepływu ciepła. Podkładka mikowa kosztuje ok 20gr pod tranzystor TO-3 ale można ją spokojnie przyciąć nożyczkami.

    1
  • #13 12 Cze 2009 14:33
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    No BA! Przecież tam siedzą tranzystory w standardowych obudowach, To-220, i To-260. (te duże nie pamiętam numerka). Można kupić podkładki fabrycznie wycięte na wymiar, i z otworkiem na śrubkę. A jak nie to np. u mnie "za rogiem" można kupić ten materiał w postaci wafli wielkości paczki fajek...

    0
  • #14 12 Cze 2009 20:56
    5451
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 12 Cze 2009 21:00
    Andrzej-z85
    Poziom 9  

    Cytat:
    (jest na czarnej liście zasilaczy, a i z mojego doświadczenia wiem że jest bardzo kiepski)


    A czy jest możliwość abyś podał linka do owej listy ??

    0
  • #17 13 Cze 2009 06:08
    venice_s
    Poziom 10  

    @corben

    Tak - nie znam się. Dlatego obudowa nie będzie radiatorem. Radiatory będą wewnątrz obudowy. A sama obudowa będzie z siatki.

    Gdy napisałem „obudowa zasilacza nie jest jego elementem chłodzącym” to mam dokładnie to na myśli. Jestem święcie przekonany o tym że radiator umieszczony wewnątrz zasilacza – powinien mieć najlepszy dopływ powietrza – dlatego obudowa będzie z siatki.

    Na razie nie biorą pod uwagę tego by aktywne elementy podłączać bezpośrednio do obudowy którą będę mógł czasem dotykać... właśnie dlatego że się nie znam.

    0
  • #18 13 Cze 2009 11:05
    Karaczan
    Poziom 39  

    Obudowa z siatki bedzie niezla, owszem.

    Obudowa z jakiegos falistego aluminium+np grube kawalki miedzi podkrecone do grzejacych sie elementow a potem do glownej obudowy.
    Jak dobrze odizolujesz elementy to nie ma prawa cie zaden prad popiescic. A jak skopiesz to i siatkowy cie kopnie ;)
    Rozwiazanie eleganckie wizualnie, jak i dajace najwieksza powierzchnie rozpraszania ciepla

    0
  • #19 13 Cze 2009 18:10
    venice_s
    Poziom 10  

    Widzę że kolejny fanatyk się pojawił :)

    Rozmawiałem właśnie z kolegą który trochę lepiej orientuje się w elektronice. Stwierdził że pomysł jest wykonalny. Dał mi też trochę wskazówek konstrukcyjnych. Polecił też udać się do jakiegoś serwisu elektronicznego – na pomiary parametrów zasilacza po jego modyfikacji.

    Pozostawił mi tylko jedną niewiadomą. Nadal chodzi o wybór zasilacza-dawcy. Kolega zasugerował by wybrać zasilacz którego radiatory są uziemione. Przynajmniej tak to zrozumiałem.

    No i teraz mam problem. Jest sporo zasilaczy w przedziale ~150 zł. Parametry i solidność wykonania jest ok. Ale jak sprawdzić który ma uziemione radiatory? Gdzie szukać informacji na ten temat? Jak można to na szybko sprawdzić jeszcze w sklepie?

    0
  Szukaj w 5mln produktów