Witam
podejżewam że zabezpieczenia są typu S-zwykłe, stąd problem selektywności -niestety częsty numer "fachowości" elektryków
jeżeli stosujemy zabezpieczenia typu S jedno po drugim to :
1 albo dajemy selektywne
2 albo główne jako Bi (Wt) , BM a na obwody odbiorcze typu S
mając S301B10 w altanie to musiał byś jako zabezpieczenie główne
zastosować takiego eSa żeby przy zwarciu o którym mówisz przy założonym prądzie zwarcia i czasie wyłączenia ich charakterystyki czasowo-prądowe były obok siebie a nie się nakładały
wtedy możesz uzyskać selektywność co przy dużych prądach zwarcia
jest ciężkie do zrobienia:
przykład:
nap.=230V
pęta zwarcia=0,3ohma
prąd zwarcia=766A
dla S301B10 przy t=0,4s prąd zwarcia=50A
dla S301D16 przy t=0,4s prąd zwarcia=320A
jak widać faktyczny prąd zwarcia jest 2-krotnie większy a więc wydupi ten który będzie miał na to ochotę w danej chwili
robiłem próby z S301B10 i S303C63 przy prądach zwarcia ponad 1kA
zadziałał który chciał - urok wyłączników instalacyjnch
są często problemy gdy po bezpieczniku zamontowany jest "S" o jeden
stopień mniejszy - po kilku wyłączeniach eSa bezpiecznik się przepala
ja bym zrobił tak:
1 zmierzył pętlę zwarcia
2 sprawdził jakie max zabezpieczenie mogę dać aby zachować bezpieczeństwo
3 posiedział nad charakterystykami "eSów" i bezpieczników i coś by z tego

wyszło