Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

piec do gitary

toommm 16 Maj 2004 13:06 3049 25
  • #1 16 Maj 2004 13:06
    toommm
    Poziom 10  

    Mam pytanie, czy jabel j-35 nada się jako piec do gitary elektrycznej, a może lepszy będzie wzmacniacz na TDA7294 albo LM3886?

    0 25
  • #2 16 Maj 2004 13:28
    klejtacz
    Poziom 19  

    lepszy jest wzmacniacz na tranzystorach...

    0
  • #3 16 Maj 2004 14:18
    toommm
    Poziom 10  

    A więc może ktoś ma link do łatwego schematu na wamacniacz na tranzystorach?

    0
  • #4 16 Maj 2004 17:41
    janek11389
    Poziom 42  

    W piecu gitarowym rodzaj końcówki nie jest taki istotny, no chyba że do gitary basowej, ale za to przedwzmacniacz musi być naprawdę dobry, bo to za jego sprawą otrzymujemy całą charakterystykę i brzmienie wzmacniacza. Pierwszy stopień nie musi dawać dużego wzmocnienia, ale za to muśi być dobrze dopasowany do źródła sygnału, żeby nie wytłumiał wyższych częstotliwości, nie może być wejściem uniwersalnym. Bardzo ważna jest pojemność pierwszego kondensatora na wejściu, powinna być bardzo mała i jest uzależniona od rodzaju głośnika i wielkości obudowy, popatrzcie na schemat małego Fendera, na wejściu siedzi 4,7nF a w Eltronie 1uF. Barwa tonu nie może być aktywna, a na samym wyjściu powinien być filtr pierwszego rzędu żeby wytłumił te najniższe częstotliwości od 100Hz w duł, bo to największa zakała piecyków. Testy przedwzmacniacza tranzystorowego i tego samego na scalakach wykazały, że na scalakach szum był 2,5 raza większy a niżeli na tranzystorach, więc po co sobie utrudniać życie. Końcowym etapem jest strojenie całości, może to dziwnie brzmi, ale jest to bardzo proste i nie uniknione, pozdrawiam janek.

    0
  • #5 16 Maj 2004 20:51
    lukastoja
    Poziom 16  

    janek11389 - masz moze gdzies opisaną teorię do takiego przedwzmacniacza ?????

    0
  • #6 16 Maj 2004 21:45
    janek11389
    Poziom 42  

    To są teorie praktyczne i sprawdzone i trudno je będzie pod przeć książkami, ale zawsze to można zbudować, a jak wiadomo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką, ale jak masz swoje zdanie o budowie piecy, to chętnie posłucham, janek.

    0
  • #7 16 Maj 2004 22:04
    lukastoja
    Poziom 16  

    no wlasnie w tym problem ze nie mam, zbudowalem pare zeczy, niby wg. jakichs dobrych, sprawdzonych projektow, a jak sie podloczylo takie uzadzenie do gitary (szczegolnie basowej) to najczesciej az uszy bolały od zniekształcen i szumów. Stąd moje pytanie.

    0
  • #8 16 Maj 2004 22:11
    janek11389
    Poziom 42  

    No to pochwal się co to zbudowałeś, może coś na to poradzimy.

    0
  • #9 16 Maj 2004 23:14
    chemik29
    Poziom 11  

    No dobry preamp to 80% sukcesu uważam. Oczywiście chyba najlepiej by było lampy zastosować - jestem zwolennikiem hybryd (czyli np. preamp lampowy a końcówka na tranzystorach). Też próbowałem budować rzeczy wg schematów (zazwyczaj znalezionych w necie) ale szybko doszedlem do wniosku, że nawet schemat w którym autor nie pomylił parametrów kondensatorów albo innych elementów nie będzie brzmiał tak jak oryginał. Wypadałoby zrobić identyczną PCB, dobre firmowe potencjometry a nie węglowe hasie telpodu :)wszystkie kondensy takie jak w oryginale, sparowane tranzystory i bla bla bla... itp. - każdy szczegól jest ważny.
    W sieci jest taka jedna stronka gościa który opisuje DOKŁADNIE budowę każdego elementu pieców i wyjaśnia co gdzie i po co (niestety tylko lampy, ale teoria znakomita dla gitarowego "zduna" :) ). Niestety nie pamietam adresu ale wpisz na google "piec trioda" to pewnie znajdziesz
    A tak wogóle szanowny kolego Janek to przecież lukastoji chodzi o piecyk basowy (tak to zrozumiałem) wiec dlaczego obcinać w preampie 100Hz? Obetniesz połowe gitary. Struna E4 (chyba sie ona tak nazywa - chodzi mi o najgrubszą) jest nastrojona o 2 oktawy nizej od wiosła czyli ok.25-35 Hz.
    Bardzo ważną sprawą oprócz kondesatora wejściowego o którym wspomniał Kolega Janek jest rezystor impedancyjny. W zwykłych przedwzmacniaczach nie ma on zbyt wygórowanej wartości a właśnie piec powinien taką mieć (gdzieś czytałem właśnie taką teorię). Wiąże się to z właściwościami przystawek i opór ten ma duże znaczenie przy jakichś częstotliwościach (niestety nie pamiętam o co chodzi - ogólnie powinno się stosować nie mniej niż 1Mohm a w niektórych układach jest i R=2M)
    Ogólnie wiadomo - temat rzeka. Podobno LM386 jest świetny do zast. gitarowych - ja zrobiłem na TDA2050 ale jakoś mi się dźwięk nie widzi.
    Preamp tranzystorowy to jednak najlepiej na OPampach (polecam szczególnie M5218L stosowany w Metalzonie bossa albo zwykły NE5532 obydwa niskoszumne a o to m.in. chodzi).
    Potrzebna też jest wstępna korekcja charakterystyki częstotliwościowej aby uzyskać ładne i równe w paśmie przesterowanie na późniejszych stopniach wzmacniacza no i pełno innych spraw :)
    Naprawdę polecam lekturę tej strony o której wspomniałem - właśnie znalazłem jej adres :):)
    http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/

    Życzę miłego konstruowania i pozdrawiam

    Pozdrawiam i życze

    0
  • #10 17 Maj 2004 01:38
    janek11389
    Poziom 42  

    Temat faktycznie rzeka, nawet nie wiem od czego zacząć, a zwłaszcza jeżeli chodzi o piece do basu. Proponuję złapać za jeden sznurek, bo jak złapiemy za kilka to pewnie napiszemy książkę i do niczego nie dojdziemy. U góry byłem i przejrzałem i mnie się to nie podoba, no chyba że komuś chodzi o przester i mnóstwo szumu, to co innego, używasz nisko szumnych kości, a jednak ci szumi, tak bynajmniej napisałeś a nie powinno, ja wole tranzystory, ponieważ jestem zwolennikiem jak najmniejszego szumu i czystego dźwięku. O dopasowaniu wejścia to w swoim poście wspomniałem, a co do tej basowej struny to chyba będzie gdzieś w granicach 75Hz, tak mi się wydaje, ale to niema najmniejszego znaczenia. Ten filtr wycinający te najniższe niestety musi być, a zwłaszcza w piecach i czym piec mniejszy tym bardziej strome zbocze filtra, to jest trudno wytłumaczyć ale podepnij oscyloskop pod Fendera i na wejście generator, zadaj mu 10W przy 1kHz i zacznij obniżać częstotliwość, a przekonasz się że tam jest prawie 0 basu, a przecież nieźle gra, więc dlatego proponuję spokojnie z tym basem bo to nie jest tak jak sobie myślisz.

    0
  • #11 21 Maj 2004 20:30
    toommm
    Poziom 10  

    A więc może ktoś zapoda link do dobrego preampa? :) (do gitary elektrycznej, oczywiście)

    0
  • #12 21 Maj 2004 22:07
    chemik29
    Poziom 11  

    Powyżej podałem stronę z teorią do elektroakustyki piecowej. Znajdziesz tam pełno gotowych schematów

    0
  • #14 23 Maj 2004 14:42
    chemik29
    Poziom 11  

    Co to? Z jakiegoś kitu do sam. montażu?? :) Patrz post Kolegi Janka. Kondenastory wejściowe - małe, tranzystory BC547?? Do czego to?? Przecież to nie szumi tylko hałasuje :) Kiedyś zbudowałem przester na 547 z jakiegos kitu avt, nie wiem czego bylo wiecej harmonicznych czy hissu :)
    Ogólnie zależy do czego chcesz - jak tak sobie tylko pykasz na wiośle to ten preamp może być (to chyba schemat kitu TSM?? ). Działać napewno będzie i gitarę Ci przedwzmocni.
    pozdrawiam

    TANIE LAMINATY - po pytania na maila :) chemik285(malpa)wp.pl

    0
  • #15 23 Maj 2004 21:38
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam kolego Toommm, chyba cię prędzej zima zastanie jak doczekasz się jakiegoś schematu, z tym co pokazałeś to daj sobie spokój, to niewypał opracował go jakiś mól książkowy, szkoda na to czasu, napisz pod jaką gitarę to potrzebujesz, to pod rzucę ci praktyczny schemat razem z płytką, gdzie jak przyłożysz uch do głośnika to będziesz się zastanawiał czy to w ogóle jest włączone, janek.

    0
  • #16 23 Maj 2004 22:41
    Tremolo
    Poziom 43  

    jabel J-35 odpada puszczałem go na mojej gitarze i powiem czegoś mu brakuje. Brzmienie jakby wywalone na lewą strone.

    Musze powiedziec że bardzo dużo do końcowego sukcesu daje głośnik. A ceny samych przetworników wcale nie tanie. (lukastoja)Jesli chodzi o bas to generalnie widywałem głównie preampy tranzystorowe plus aktywna przystawka to naprawde wypas idź do jakiegos sklepiku poproś niech Ci dadza jakiegoś Warwicka pozłacanego, aż buzia się cieszy.

    0
  • #17 24 Maj 2004 09:43
    janek11389
    Poziom 42  

    Kolego Tremolo, pięknie to powiedziałeś, szkoda że tak skromnie, ale trafiłeś w samą dziesiątkę. Większość niezadowolenia w basie szuka przyczyny w wzmacniaczach, nie powiem że nie mają one na to wpływu, bo było by to nie prawdą, ale większości błąd tkwi tak jak wspomniałeś w głośniku i kolumnie. Przeprowadzone badania [myśl zaczerpnięta z literatury] wykazały że przy 1W i częstotliwości 50Hz przy średnicy głośnika 40cm membrama wychyla się na 5mm, a głośnik o średnicy 20cm wychyla się na 3cm, ?a co będzie przy 10W lub 100W i to jest główna przyczyna która nie pozwala na budowę głośnika nisko tonowego o dużej mocy przy małej średnicy z twardym zawieszeniem, a wszystkie głośniki z miękim zawieszeniem są przeznaczone do wytwarzania sztucznego basu, z przeznaczeniem do celów domowych, [do łomotu w samochodzie też się świetnie nadają], ale do gitar basowych absolutnie się nie nadają.
    Robiłem pod bas z tymi mniejszymi i z tymi po 18 cali i powiem krótko, jak chcesz mieć prawdziwy bas pod gitarę to naprzód kup głośnik, ale najmniej 18 cali i na początek nie musi być ten firmowy bardzo drogi, wystarczy ten o małej sprawności, z tych gorszych firm np. Alpharda HW1800 kosztuje dwieście pare złotych, albo już trochę głośniejszy RW1800 kosz.462zł. bądź co bądź, byle to miało duże gabaryty i twardy resor, to jest podstawa do prawdziwego basu, takie są moje praktyczne rady. Jak kupisz taki głośnk to dam ci konkretny schemat z płytkami i pokażę mój najmniejszy wzmacniacz pod bas o gabarytach 24x23x8 o łącznej mocy tranzystorów w końcówce 900W, gdzie koszty nie przekraczają 200zł, a o piecu pod porządny bas zapomnij, ja wiem że takie są, ale maluchy też są, a i mercedesów też nie brakuje, pozdrawiam janek.

    0
  • #18 24 Maj 2004 17:37
    bobo
    Poziom 28  

    Chciałbym zaproponowac kolegom bardzo ciekawy układ przedwzmacniacza do gitary ( załącznik ). Zapewne wielu zdziwi to ze uklad nie posiada elementów regulacji barwy dźwieku, ale sedno polega na tym aby do wzmacniacza docierał juz dzwiek odpowiednio "ubarwiony" układami przystawek współpracujacych z gitara lub mikserem. Zreszta, dobra gitara ma na pokładzie uklady korekcji wystarczajace do uzyskania pieknego brzmienia.
    Pozdrówka

    0
  • #19 25 Maj 2004 18:20
    toommm
    Poziom 10  

    Chodzi mi o zykłego elektryka, Janek.

    0
  • #20 25 Maj 2004 18:51
    janek11389
    Poziom 42  

    Kolego Toommm czy ty już ten piec zbudowałeś? czy może czekasz na śnieg.

    0
  • #21 25 Maj 2004 20:15
    pawel1492
    Poziom 2  

    Jesli chodzi o chematy piecy to zobaczcie:
    http://tubeamps.prv.pl/
    Ja zrobilem z tamtad piecyk tranzystorowy 40W
    Jest tam razem ze wzorem plytki ale tewn wzor jest zly,
    jak bys robil to sprwdz ta pytke bo sygnal zwierany tam jest w jednym miejscu do masy:)
    ogulnie jeszcze mi ten wzmacniacz nie dziala poprawnie ale nad tym pracuje

    0
  • #22 02 Cze 2004 18:50
    toommm
    Poziom 10  

    a jeśli chcę pograć na wzmaku z radia smochodowego średniej jakości? :roll:

    0
  • #23 04 Cze 2004 19:21
    chemik29
    Poziom 11  

    Często jest tak że stare sprzęty nieźle brzmią. Chodzi mi o stare radia tranzystorowe Unitry lub innej firmy (te w drewnianych obudowach). Mój znajomy gra np. na lampowym radiu z roku 67 w swojej kapeli i brzmi to fantastycznie, druga sprawa że ma to niby 10wat ale dość głośne to to jest (i tanie, można kupić w komisach :)
    Pozdrawiam

    0
  • #24 08 Cze 2004 14:25
    toommm
    Poziom 10  

    Wszystko dobrze, tylko że teraz potrzebuję czegoś, co obrobiłoby prąd do wzmaka, bo mi szumi. Może byc z zasilacza od kompa?

    0
  • #25 09 Cze 2004 20:05
    chemik29
    Poziom 11  

    No nie polecam zasilacza z PCta. Może i jest on 200watowy ale zauważ że moc tą sie dzieli: tzn. na wyjście 5V z zasialcza idzie około 50W, na 12V idzie 100W a na -12V i -5V reszta mocy (podałem parametry "na oko" dokładnie nie pamietam i zalezy to od zasilacza) . Po drugie napięciem 12V nie zasilisz zbyt mocnego wzmaka. Moznaby pokusic sie o wykorzystanie odczepów 12V oraz -12V (przy zasilaniu symetrycznym końcówki) ale z drugiej strony odczep -12V ma bardzo małą wydajność prądową co dyskfalifikuje to rozwiązanie. Potrzebowałbyś napięcia z toroidów (najlepiej) albo zwykłych transformatorów (dla wzmaka 100W potrzebne napięcie to grubo ponad 50V). Po trzecie i chyba najważniejsze: zasilacze z pcta są źródłami impulsowymi - efekt będzie taki że będziesz słyszał zakłócenia w głośniku - coś w stylu rytmicznych "pyków" - więc ogólnie zasialcza od kompa nie POLECAM. Najlepiej wziąść schemat skądś z elektrody z gotowca albo z oryginalnego schematu pieców (znowu polecam stronę, do ktorej podalem linka w tym temacie)

    Pozdrawiam
    Krzychoooooo

    0
  • #26 10 Cze 2004 12:50
    toommm
    Poziom 10  

    OK, zasilacz mam. Teraz jakieś głośniki. Posiadam Philipsa 25watt, a potrzebóję jeszcze trzy 15W. Czy będą pasować takie normalne kupione w sklepie elektronicznym za 25zł od sztuki? A może lepiej poszukać gdzie indziej? :roll:

    A może dałoby się "sparować" sygnały z 4 głośników na dwa?

    0
  Szukaj w 5mln produktów