Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Brak jednej fazy w zasilaniu.

pxe 11 Jun 2009 22:18 5518 10
Testo
  • #1
    pxe
    Level 11  
    Witam.
    Od razu zaznaczę, że jestem początkującym elektro-mechanikiem. Ostatnio zostałem wezwany do awarii - nie było zasilania na kontrolerku temperatury w pewnej maszynie. Przedzwoniłem skrzynkę elektryczną miernikiem i okazało się, że nie ma jednej fazy w tejże maszynie (całej), z które to m.in brał zasilanie owy kontrolerek oraz inne urządzenia elektryczne znajdujące się w maszynie. Szedłem po nitce do kłębka. Maszyna była zasilana za pomocą przewodu 5-żyłowego, który był podpięty do pewnego rodzaju przedłużacza (złodziejki), a dopiero ten przedłużacz do gniazda sieciowego. W gnieździe sieciowym wszystko było OK'ej - 3 fazy są. Wychodziło na to że coś nie tak w samym przedłużaczu. Rozkręciłem zmierzyłem - też wszystko OK'ej. Rozkręcam wtyczkę przewodu zasilającego bezpośrednio maszynę i widzę że PE jest ułamany, to nie jest przyczyną braku fazy, ale widzę no to robię bo to niebezpieczne. Jakie było moje zdziwienie gdy po podłączeniu PE kontroler temperatury dostał zasilanie ! Nie miałem czasu na dalsze przedzwanianie układu bo był akurat koniec zmiany. Krótkie zastanowienie nie dało też u mnie jasnego wytłumaczenie tej sytuacji. Dodam że pomiary od samego początku robiłem miernikiem pomiędzy właśnie przewodem PE a przewodami fazowymi i z nich to wyszedł brak jednej fazy. Czyżby ktoś w układzie wykorzystał przewód ochronny jako fazowy. Proszę o ewentualne wyjaśnienie.
  • Testo
  • #2
    mkubol
    Level 24  
    Przewód ochronny a zarazem neutralny bo tak był zrobiony przedłużacz według twojego opisu. miedzy fazami a neutralnym powinno być po 230 V jeżeli jest inaczej i miedzy neutralno-ochronnym a fazą jest 400 to ktoś już przy tym kombinował. Radze poczytać o rodzajach sieci.
  • #3
    pxe
    Level 11  
    No właśnie nie miałem czasu żeby zmierzyć bo wtedy by się wyjaśniło czy na PE ktoś "wspaniałomyślnie" podpioł fazę, ale przecież wtedy na obudowie maszyny było by napięcie!!! Od gniazda zasialającego do maszyny PE i N idą rozdzielone, być może ktoś w maszynie połączył je.
  • Testo
  • #4
    piotr5000
    Level 21  
    Moje przypuszczenie:
    Na "kontrolerku" nie było napięcia , ale nie z powodu braku fazy a zera które ktoś podłączył zamiast do N to do PE .
    Mierząc na nim napięcie miernik wskazał 0 .
    Gdyby pomiar był wykonany pomiędzy przewodem zasilającym "kontrolerek" a przewodem N odczyt prawdopodobnie byłby ok 230V a pomiędzy przewodem zerowym "kontrolerka" a N też ok230 V
  • #5
    antoś12
    Level 14  
    Nie doczytałem, czy było mierzone napięcie międzyfazowe. Ja oprócz miernika, sprawdzam wskaźnikiem neonowym.A czasami też i żarówką. Moim zdaniem 3-fazy były. Brakowało N.
  • #6
    niutat
    Level 36  
    antoś12 wrote:
    Brakowało N.

    Też tak myślę.
  • #7
    pxe
    Level 11  
    antoś12 wrote:
    Nie doczytałem, czy było mierzone napięcie międzyfazowe. Ja oprócz miernika, sprawdzam wskaźnikiem neonowym.A czasami też i żarówką. Moim zdaniem 3-fazy były. Brakowało N.


    Przyznaje mój błąd - międzyfazowego nie zmierzyłem. Całkiem możliwe, że właśnie tak było. Jak tak się zastanowić, to faktycznie mogły być wszystkie 3 fazy a jedynie nie było N, tyle że jeśli dobrze pamiętam to pomiar na kontrolerze temperatury zrobiłem na jego obu zaciskach (L i N), jednak zabić się za to nie dam bo w sumie to się śpieszyłem. Znowu jeśli nie było "tylko" N-ki to dlaczego ponowne podłączenie PE załatwiło sprawę? Kurde muszę jeszcze raz przedzwonić maszynę, jak mi się uda to może odkręce PE i obmierze jeszcze raz.
  • #8
    antoś12
    Level 14  
    Być może w układzie elektrycznym maszyny wytworzył się punkt "sztucznego zera" natomiast na zaciskach kontrolerka brakowało N i miernik wskazał brak zasilania (nie było różnicy potencjałów). Po podpięciu N wszystko wróciło do normy, miernik wskazał zasilanie.Moim zdaniem dobrze jest używać dwóch różnych przyrządów(np:miernik i wskaźnik neonowy), bo jeden może mylić.
  • #9
    zubel
    Conditionally unlocked
    antoś12 wrote:
    Być może w układzie elektrycznym maszyny wytworzył się punkt "sztucznego zera" natomiast na zaciskach kontrolerka brakowało N i miernik wskazał brak zasilania (nie było różnicy potencjałów). Po podpięciu N wszystko wróciło do normy, miernik wskazał zasilanie.Moim zdaniem dobrze jest używać dwóch różnych przyrządów(np:miernik i wskaźnik neonowy), bo jeden może mylić.
    Właśnie wskaźniki neonowe wprowadzają w błąd. Osobiście wolę żarówkę 15W z diodą w szereg.
  • #10
    antoś12
    Level 14  
    Wskaźnik neonowy z miernikiem był tylko przykładem. Ja osobiście posługuję się też żarówkami (dwie 15W w szeregu do mierzenia międzyfazowego włącznie) i wskaźnikiem neonowym.
  • #11
    cranky
    Level 26  
    Przychylam się do Piotr 5000.
    Były fazy, było N, ale zero do elektroniki ktoś wziął akurat z PEN nie z N. Jak to w praktyce bublorobów bywa.