Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Asus P5K PDC E2140 Ever 480W, komputer się nie włącza

13 Cze 2009 00:23 2307 5
  • Poziom 31  
    Komputer z którym jest problem:
    Płyta główna: Asus P5K
    Procesor: Pentium Dual Core E2140
    Pamięć: 2*1GB Geil 800MHz
    Karta graficzna: Palit GeForce 8600GT Sonic+
    Zasilacz: Ever Silver 480W
    Poza tym dysk twardy SATA i nagrywarka dvd na ATA.

    Historia. W ramach kary dla dzieci, właściciel sprzętu odłączył go i schował, by po tygodniu wyciągnąć komputer i podłączyć. Zestaw miał problemy z uruchomieniem (nie miałem czasu, żeby zobaczyć co jest, kiedy odmówił posłuszeństwa), ale w końcu zadziałał. Kilka dni temu nie było prądu, a po jego pojawieniu się, komputer już nie wstał i dziś wylądował u mnie.

    Zgodnie z tematem, komputer się nie włącza, wiatraczek na procesorze nawet nie drgnie. Dioda sygnalizująca zasilanie na płycie głównej się świeci. Przy wyłączaniu zasilacza na przełączniku, w chwili gdy dioda gaśnie po paru sekundach, wiatrak na procesorze minimalnie zadrży.
    Reset ustawień BIOSu zworką nic nie dał.
    Wyciągnąłem wszystkie komponenty, zostawiając w płycie głównej tylko procesor oraz podłączony zasilacz - zima.
    Dla pewności spróbowałem odpalić poprzez zwarcie odpowiednich pinów na płycie głównej śrubokrętem, bez efektu.
    Odłączyłem całkowicie zasilacz, podłączyłem do dvd jako obciążenie i odpaliłem zwierając zielony przewód z masą - zasilacz się uruchomił, napięcia +5V i +12V bliskie ideału.
    Po tym teście podłączyłem zasilacz do płyty głównej (złącza 24-pinowe oraz 4-pinowe przy procesorze) i po wciśnięciu przycisku komputer się włączył. Wyłączyłem go przyciskiem, zamontowałem pozostałe elementy i po wciśnięciu przycisku znów komputer się nie włączył (dioda na płycie głównej się świeciła).
    Wyciągnięcie wszystkiego z wyjątkiem procesora nic nie zmieniło.
    Wyciągnąłem zasilacz z mojego komputera, też Ever Silver tylko 420W, podłączyłem i komputer włączył się bez problemów. Kilka razy wyłączałem i włączałem - wszystko działało, system się załadował, problem znikł.
    Pomyślałem, że to zasilacz winny, ale dla pewności postanowiłem podłączyć go (ten 480W) do siebie (Abit AN52, Athlon x2 64 4200+, 2GB Patriot 800MHz, karta identyczna jak problemowym zestawie, 2 dyski, nagrywarka dvd, sb audigy 2 zs). Podłączyłem tylko do płyty głównej i zestaw wstał bez problemu. Podłączyłem resztę elementów i wszystko działało. Spróbowałem kilku startów - zero problemów.
    Przełożyłem zasilacz do swojego zestawu i nic, nie działa.

    Wygląda to tak, jakby zasilacz oraz płyta główna przestały się lubić i nie mam pomysłu jak to ugryźć.
    Za wszelkie sugestie będę wdzięczny.
  • Poziom 31  
    Jest to pewne rozwiązanie, aczkolwiek wolałbym zostać przy swoim sprzęcie, nawet jeśli "zasilator" jest słabszy o 60W :-)
  • Poziom 18  
    Jeśli masz możliwość sprawdź ramy w innym komputerze.

    Jeśli działają to przełóż swój zasilacz do tego kompa i posprawdzaj wszystko ramy (memtest86+)procesor(orthos i speedfan) i dysk(hdtune).
    Wklej tu screeny jeśli będzie działać to zostaw tam zasilacz a Ty będziesz miał mocniejszy :)

    Mówiłeś też że spradzałeś linie +5V i +12V. Sprawdź też 3.3V może to ona jest winna?
  • Poziom 31  
    Możliwość sprawdzenia pamięci mam.
    Wszystkie testy, jakie przyjdzie mi wykonać, zrobię dopiero w poniedziałek wieczorem, jak wrócę z mega egzaminu na uczelni :-)

    Linię 3,3V sprawdzę (aczkolwiek zasilacz na moim zestawie działa).
    Komputer nie podnosi się bez podłączonych pamięci i dysku na tamtym zasilaczu, na moim startuje bez problemu, więc te dwa elementy bym raczej wykluczył jako źródło problemu.
    Podobne odczucia mam co do procesora - na moim zasilaczu bez problemu załadowal się windows xp, więc procesor jest na tyle sprawny, by się podnieść.

    Moje wnioski wydają się być logiczne, natomiast jeśli się mylę, to wyprowadźcie mnie z błędu :-)
  • Poziom 31  
    Sytuacja jest bez zmian.
    Właśnie skończyłem przeprowadzać testy komputera na moim zasilaczu. Memtest86 nie zwraca błędów, orthos również. Wnioskuję z tego, że wszystkie elementy są ok.
    Zasilacz z felernego zestawu odpaliłem drutem i napięcie 3,3V jest ok. W sumie niczego innego się nie spodziewałem, bo jak pisałem wcześniej, z moim komputerem ten zasilacz działa.

    Wydaje się, że wymiana zasilacza na inny rozwiązałaby problem. Sęk w tym, że nie mam pewności, że za miesiąc czy dwa sytuacja się powtórzy pomimo bezproblemowej współpracy z moim zasilaczem.

    Za każdą sugestię (różną od zamiany zasilaczy :P) będę wdzięczny.