Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Komary

budziol26 16 May 2004 21:43 6431 25
  • #1
    budziol26
    Level 15  
    Szukam jakiegos sprawdzonego schematu ukladu do odstraszania komarow.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #2
    krzysiek
    Level 27  
    z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam takiego ukladu nie ma .
    sa uklady zreszta opisywane w literaturze i na elektrodzie symulujace zachowania nietoperzy co moim zdaniem jest bzdura ,Już starożytni Rzymianie z nimi walczyli, ale tak naprawdę walki tej nie można wygrać.
    stosowanie generatora moze miec sens jest jedno ale generator nie fruwa :D zreszta wpisz w gogle kluczowe komary i poczytaj
  • #3
    yogibear07
    Level 16  
    Krzysiek ma rację. Na głodnego komara to nawet preparaty odstraszające nie działają. Jak dotad z jedynych skutecznych srodkow do walki z komarami(ale w pomieszczeniach zamknietych) z jakimi moglem sie spotkac. To albo siateczka na okno. Niektore wlatuja ale takie bardzo malutkie. Albo rajd w plynie do kontaktu. Komary lataja jak pijane...
    Nom chyba zeby sobie nietoperza kupic albo jakiegos gada co by sie komarami zywił ;)
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #4
    virusexe
    Level 14  
    taaa najlepszym uzadzonkiem na komary sa bajery do kontaktu ale z mojego doswiadczenia z tymi krwiopijcami wiem ze do kontaktu z buteleczka plynu jest malo skuteczne za dlugo je wybija najlepszy jest taki na ktory sie kladie maly niebieski prostokacik w 10 minut i juz spadaja z sufitu jak liscie tylko zbierac z bdywanu:) wszystkie sie dusza i gina, kiedys widzialem jakas reklame sprzedawali jakis aparacik ktory generuje jaies fale i podobno je odstrasza nie wiem ile w tym prawdy
    POZDRO
  • #5
    emeryt
    Level 22  
    No własnie.. niema to jak nietoperz. Nawet kiedyś czytałem że jakiś włoch robił na tym interes. Budował odpowiednie klatki z aluminium, w środek pakował nietoperza i opychał po 500 USD. Interes szedł ponoć jak złoto. Taki nietoperz potrafił wrąbać coś chyba z 5 000 komarów podczas jednej sesji. Blizszych szczegółów niestety nie znam, nie mam też żadnego znajomego nietoperza. Sam uzywam "tego wtykanego do kontaktu" - nie jest idealnie ale lepiej z tym niz bez tego.

    Pozdrawiam i życzę owocnej walki.

    PS.
    A moze takie konsylium jak uczestnicy tego forum, jest w stanie opatentować jakiś wynalazek i zrobić rewolucje na skale światową w kwestii krwiopijców.
  • #6
    mmm777
    Level 30  
    Rozwiązania najprostsze:
    1) Osoba z tzw. słodką krwią (prawdziwy skarb na wycieczkach). Wszelkie krwiopijcze paskudztwo zajmie się nią, zostawiając innych w spokoju.

    2)Zatkać uszy, albo uruchomić jakiś generator szumu (radio na UKF poza stacjami), żeby nie słyszeć brzęczenia - bo wtedy można usnąć.
    Nakryć głowę, wystawić stopy - jeżeli już bydlaki muszą coś żreć, to lepiej mieć pogryzione stopy, niż twarz. Sprawdzone :) .
  • #7
    karina
    Level 25  
    na poważnie jest taka roślina nazywa się bodajże chelychrysum ma takie biało zielone listki kosztuje ok 5 zł za doniczkę i naprawdę działa jedna taka na parapet i komary nie wlatują - odstrasza je!!
  • #8
    _jta_
    Electronics specialist
    Jakiś mój znajomy ma taki generator zasilany z bateryjki, trochę niestety brzęczy
    (miał być ultradźwiękowy, ale w praktyce jest nie tylko ultra), relacjonował mi, że
    na nim, jak miał przy sobie aparacik, żaden komar nawet nie usiadł; ale jak siadł
    z innym przy stoliku kawiarnianym, to osobę z przeciwnej strony gryzły.
    Jego opinia jest taka, że to brzęczenie generatora jest dość nieprzyjemne, ale
    lepiej żeby brzęczało, niż żeby miał być gryziony.
  • #9
    yogibear07
    Level 16  
    Co kto lubi... Ja mam osobiscie taki ukladzik, ktory defakto mial odstraszac i komary i powiem ze jego czestotliwosc po dluzszym czasie staje sie nieznosna dla mojego ucha i wrecz niedowytrzymania.
    Szczerze powiem ze juz wole zeby mnie komary pogryzly niz mialbym czegos takiego sluchac :P
  • #11
    silvvester
    Level 24  
    jak by coś to komary lecą do dwutlenku węgla wydychanego z płuc

    weliminuj go i po kłopocie :D

    wydaje mi się że porządna lampa błyskowa na głowie też by je oślepiła
    i nie podleciały by zbyt blisko :D



    najskuteczniejsza jest jak napisali koledzy kostka raid po kilku minutach wszystko z sufitu spada :D
  • #14
    yogibear07
    Level 16  
    Silvvester a ja slyszalem ze komary leca do czlowieka troche z innego powodu. Ze winne sa feromony jakie wydziela czlowiek. Jednym wlasnie ze zwiazkow jest kwas mlekowy wydzielany z potem czlowieka... :)
  • #15
    _jta_
    Electronics specialist
    A może lepiej zamiast 40xx użyć 74HCxx?
    Mają mniejsze napięcia nasycenia i dają większą amplitudę sygnału.

    Załączam schemat ideowy i montażowy generatora na 74HC04, działa
    znakomicie już przy 2.5V, tylko jest na niższą częstotliwość - trzeba zmniejszyć
    kilkakrotnie opornik Rx, albo kondensator Cx, lub oba - do wypróbowania,
    mniejszy kondensator to mniejsze straty, ale ryzyko, że się nie wzbudzi.

    Wzbudzenie można poznać po tym, że pobór prądu rośnie po dołączeniu piezo
    (jak to są ultradźwięki, bo inaczej to po prostu słychać).
    A jak jest woltomierz na dziesiątki kiloherców, to można zmierzyć napięcie
    zmienne na wyjściu (czyli na piezo) - u mnie pokazywało więcej niż zasilanie.

    Przy 9V może zżerać sporo prądu, zwłaszcza z nieco większą blaszką.

    Warto trochę poeksperymentować z dobieraniem Cx i Rx - dać potencjometr,
    prawdopodobnie przy jakiejś wartości będzie ostre minimum poboru prądu
    przy zachowaniu dużej amplitudy napięcia na piezo (rezonans równoległy,
    przy nieco niższej częstotliwości jest szeregowy - duży pobór prądu).
  • #16
    adderek
    Level 12  
    Kupiłem kiedyś w hipermarkecie takie to ultra(i nie tylko)-dźwiękowe ustrojstwo. A co do działania.... Komary rzeczywiście siadają na tym na co najwyżej kilka sekund i zaraz odlatują. Ale nie zauważyłem żeby to odstraszanie było rzeczywiście takie super. Komary reagują na ciepło ciała i pot (wystarczy pobiegać i usiąść w lasku piwnym - spróbowałem i miałem około 30 ukąszeń w pół godziny :-( ).
    Jest za to lepszy sposób. Podobno jedna z witamin B je odstrasza. To jest akurat witaminka której jest sporo w..... piwie :)
    Gwarantuję że jak wypijesz kilkanaście piw to nie poczujesz żadnego ukąszenia ;-)
  • #17
    Nemo
    Level 31  
    Ta witaminka to B12. Z tego co ja wiem, podaje się ją tylko w zastrzykach. Kolega "pakował" w siłowni i codziennie brał B12. Na ognisku nie usiadł na nim nawet jeden komar, podczas gdy pozostali byli niemal zjadani żywcem. Tyle tylko, że nie kupi się tego bez recepty.
    Pozdrawiam.
  • #18
    And!
    Admin of Design group
    A co z przyciąganiem komarów :)
    Np. światłem UV (są przecież teraz takie diody)
    Może jakieś inne też je przyciąga.

    A jak by się je udało przyciągać to
    wtedy wystarczy siatka pod napięciem i po komarze

    Kiedyś widziałem takie urządzenie które miało jeszcze dodatkowo
    niesłyszalny wiatraczek który dodatkowo przyspieszał
    komary niezdecydowane co do skierowania się na światło
  • #19
    elektryk
    Level 42  
    Witaminke się kupi bez recepty w byle aptece, nalezy się jednak przygotować na to że skóra będzie śmierdziała dokładnie tak jaki maja zapach tabletki. SERIO, można się myć 10 razy dziennie ale i tak będzie śmierdziała, niestety może to działać odstraszająco na kobiety dowolnego gatunku.
  • #20
    Nemo
    Level 31  
    W tabletkach też jest, to prawda. Nie wypowiadam się jednak na ich temat, bo nie widziałem efektów. Natomiast po zastrzykach owszem.

    Jeśli chodzi o wabienie, to kiedyś w ofercie Conrada było takie urządzenie do likwidowania komarów z wentylatorkiem. Przed nim były dwie malutkie świetlówki, które wabiły komary. Jak któryś podleciał, był wsysany przez strumień powietrza, a reszty dokonywał już sam wentylator. Wadą tego rozwiązania jest szum wentylatora. Natomiast jeśli chodzi o lampy owadobójcze (te z wysokim napięciem), to też mogą być. Są nawet na akumulatorki. Wstawiamy 3 takie wokół terenu z ogniskiem i uruchamiamy na godzinę przed rozpoczęciem ogniska. Dość skuteczne rozwiązanie. Ma tylko jedną wadę - cenę. Lampy na akumulatorki widziałem po 160 PLN za sztukę.
    Pozdrawiam.
  • #23
    And!
    Admin of Design group
    Ok w tych postach z linku też jest o witaminie B12 o której jest również tutaj.
    Oraz że UV przyciąga komary (owady)
    Ale ja pytałem poto raz jeszcze aby ustalić jakie alternatywne
    źródła światła względem świetlówek UV mogą być zastosowane.
    (diody UV, itd)
  • #24
    elektryk
    Level 42  
    Mam taka lampe UV+ elektrody pod wysokim napięcie, efektywność działania tego urządzenia (oceniona po ilości zabitych owadów, wiszących na drutach, oraz leżących w pojemniku) jest niewielka.
  • #25
    And!
    Admin of Design group
    Tak jak myślałem.
    Pozatym świetlówka UV świetlówce UV nie równa.
    W zasadzie nazywają się tak wszystkie od świecących na różne
    odcienie fioletu jak i świetlówki UV do kasowników eprom :)
    Pozatym w firmowych urządzeniach widziałem też jedne
    świecące na jasnoniebiesko a raz na ciemno fioletowo.
    Także zarówno trudno te komary od siebie odgonić
    Jak i zwabić na coś innego niż my.

    W efekcie i tak trzeba odkurzać w lecie sufit z komarów
    odkurzaczem.
  • #26
    _jta_
    Electronics specialist
    Nemo wrote:
    Dość skuteczne rozwiązanie. Ma tylko jedną wadę - cenę. Lampy na akumulatorki widziałem po 160 PLN za sztukę.

    Zasilane z sieci (wersja z wysokim napięciem) widziałem na Allegro chyba po 18zł.
    Oferowane przez kogoś, kto sprzedawał również lampy solarne. Ale przypuszczam,
    że u Conrada dużo drożej, tak jak pamiętam ceny, które tam widziałem.

    A może by popróbować z diodami LED różnych kolorów, do którego komary przylecą?

    Ale pewnie najbardziej je zwabia dwutlenek węgla i para wodna - z tego co czytałem
    komar (a właściwie komarzyca) wyczuwa dwutlenek węgla, i wtedy decyduje się
    szukać jego źródła, i szuka według tego, gdzie więcej pary wodnej - w rezultacie
    ląduje na skórze człowieka, jeśli jest on choć trochę spocony.
pcbway logo