Chodzi o to że blaszka co chodzi po czujniku hala oderwała się od wałka. Przyspawałem, ale chyba nie w dobrym miejscu i wiadomo czujnik źle działa, a mam podciśnieniowy wiec moge założyć. Myslałem o przełożeniu wałka z tą blachą, ale nie wiem czy czujnik halla mam sprawny.W sumie auto odpalało ale chodziło jak traktor nie wchodzi na obroty, ciężko odpala, szczela z rury ,a regulacja zapłonem nic nie pomaga autoas- jak unieruchomić? wystarczy zatkać wylot z podciśnienienia w aparacie? a tak jak założy to chodziło nie będzie? dodam że na czujniku hala ostatni pin od czujnika hala w elektrycznym jest 38 a a w ciśnieniowym 36 więc chyba inny