Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra PW8010 - wymiana transformatora i przydźwięk sieciowy

Vector_666 13 Cze 2009 23:54 3029 10
  • #1 13 Cze 2009 23:54
    Vector_666
    Poziom 17  

    Witam, mam problem z przydźwiękiem sieciowym w tym wzmacniaczu, ale może zacznę od początku. Jest to sprzęt mojego znajomego, trafił do mnie z uszkodzonym jednym kanałem - cześć ujemnego zasilania na wyjściu uszkodzony okazał się jeden z tranzystorów w stopniu różnicowym ( dużo mniejsza β niż w przypadku drugiego tranzystora ), dodatkowo lekko napuchnięty kondensator 2X4700µF w zasilaczu. Od znajomego otrzymałem 2 kondensatory po 10000µF ( nie są nowe ). Po wymianie tych elementów wzmacniacz zaczął działać poprawnie. Jednakże okazało się, że siedzi tam transformator o oznaczeniu T4-D-4225-014-1 ( gdzieś na internecie udało się znaleźć, że ma około 50VA ) tak więc do wzmacniacza mającego osiągać 2x20W przy 8Ω troszkę ubogo... Dlatego też znajomy chciał abym wymienił ten transformator na TS90/16 ( akurat taki miał ). Napięcia dla końcówek są idealnie takie same jak w poprzedniku, o kilka V różni się napięcie zasilania przedwzmacniacza w tamtym transformatorze było coś ponad 20V ( nie pamiętam dokładnie ) w tym natomiast jest 18,3V ale i tak jest stabilizowane na 15V diodą Zenera więc chyba nie w tym tkwi problem. Po włożeniu transformatora i włączeniu wzmacniacza okazało się że troszkę "brumi" w głośnikach, po przekręceniu potencjometru głośności na ok 3/4 skali buczenie stawało się już bardzo głośne... Na jednym kanale dodatkowo razem z przydźwiękiem można było zaobserwować "falowanie membrany" - po przekroczeniu 3/4 skali membrana oprócz buczenia zaczęła poruszać się od dołu do góry. Próbowałem więc zaekranować transformator - niestety nie mając dostępu do odpowiednich materiałów próbowałem to uczynić przy pomocy zwykłej blachy - niestety praktycznie żadnych rezultatów :(. Postanowiłem więc wyjąć transformator z obudowy oddalić od wzmacniacza i spróbować włączyć urządzenie, ku mojemu zdumieniu ( nawet pomimo zmian w położeniu ustawieniu itp ) żadnych efektów. Postanowiłem więc masę głośników podłączyć bezpośrednio przy transformatorze ( wymontowany jest narazie przełącznik wyjść, sygnał na głośnik podawany jest bezpośrednio z bezpieczników na wyjściu ) Jest troszkę lepiej na obu kanałach jest identycznie, nie ma żadnego niekontrolowanego ruszania membraną, ale przydźwięk (dość głośny) dalej występuje. Postanowiłem więc podłączyć poprzedni transformator w celu porównania, na tamtym jest dużo słabszy można powiedzieć, że prawie akceptowalny gdyż raczej nie słucha się muzyki na pełnym wysterowaniu wzmacniacza. No ale chcąc zamontować większy transformator czy coś można zrobić z tym przydźwiękiem? Może coś przeoczyłem? albo czegoś jeszcze nie próbowałem? albo zrobiłem coś źle? Za wszelkie uwagi i porady serdecznie dziękuję. Pozdrawiam

    0 10
  • #2 14 Cze 2009 00:04
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Byc moze chodzi o te kondensatory, sam powiedziales ze nie sa do konca nowe. Sproboj zwiekszyc ich pojemnosc.

    0
  • #3 14 Cze 2009 00:13
    kris6661991
    Poziom 25  

    Dokładnie taki sam motyw mam we wzmacniaczu Yamaha R-30!!!! Wsadziłem tam 100VA trafo sharpa i cisza, TS 90/16 buczy... ts 90/11 buczy... ts120/10 buczy... Toroid 100VA 2x24V bardzo buczy... nie umiem rozwiązać tej zagadki, problem nie leży w polu magnetycznym emitowanym przez trafo ponieważ oddaliłem o 1 metr od wzmacniacza i dalej to samo, dodatkowe kondensatory i wysoko i nisko pojemnościowe także nie dają rezultatów. Uziemienie rdzenia trafa też nie pomaga. Zauważyłem jedynie że lekko ale dosłownie 5-10% zmniejsza się przydźwięk jeśli obudowę z całym wzmacniaczem i trafem w środku przewracam na bok... Nad problemem siedzę całymi dniami :) Jeśli ktoś miał podobny problem dołączam się z prośbą o rozwiązanie.

    Pozdrawiam!

    Dodano po 8 [minuty]:

    Aha prowadząc poszlaki natrafiłem w internecie na problem bardzo często olewany... zaciski uzwojeń łączonych do masy - trzeba uważnie sprawdzić fazowanie uzwojeń oraz odpowiednio podłączyć masę.

    0
  • #4 14 Cze 2009 00:55
    Vector_666
    Poziom 17  

    Zapomniałem dopisać mr.Sławek dołączałem równolegle do każdego po 2200uF nie było słychać żadnych zmian więc wydaje mi się że te kondensatory są sprawne chyba że po 2200uF to zbyt mało? kris6661991 co do fazowania uzwojeń to tak pomiędzy uzwojeniami zasilającymi końcówki mam 46,5 V ( pomiędzy masą a każdym uzwojeniem po 23V ) a pomiędzy uzwojeniem zasilającym przedwzmacniacz i uzwojeniem zasilającym końcówkę 4V i 42,5V ( w zależności od tego pomiędzy którym uzwojeniem mierze napięcie. ) odpowiednio podłączyć masę czyli łączyć ją tylko w jednym punkcie czy o coś innego? A do czego służy kondensator włączany równolegle z uzwojeniem pierwotnym? Czy jakiś wpływ na przydźwięk mają kondensatory zamontowane równolegle z diodami w mostku?

    0
  • #5 14 Cze 2009 01:06
    bubi89
    Poziom 21  

    Kondensator włączony równolegle z uzwojeniem pierwotnym trafo to takie zabezpieczenie przed zakłóceniami od strony sieci.

    0
  • Pomocny post
    #6 14 Cze 2009 11:02
    kris6661991
    Poziom 25  

    Możemy policzyć w prostu sposób że zwiera on wtedy dwa przewodniki ze sobą przy częstotliwościach kilka kHz - likwiduje w zasilaniu tzw "szpilki" czyli krótkie niepożądane przebiegi o czasie trwania kilku ms... ehh jednak jak widzimy to likwiduje problem "przydźwięków" o częstotliwościach kilku kHz, a przydźwięk z sieci ma ok 50Hz i to z nim musimy walczyć.

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Cze 2009 13:21
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Czyli dalej problem nie rozwiazany.
    Jak powiedzial kolega kris6661991 problem nie lezy w polu magnetycznym, bo inaczej taki zabiegi jak ekranowanie czy oddalanie transformatora dalyby wiekszy skutek.
    Hmm... Jesli pole nie jest winowajca to byc moze ksztalt U wyjsciowego transformatora. Z ciekawosci polecal bym porownac ksztalt sinusoidy trafa TS i tego oryginalnego. Gdzies musi byc przyczyna. :)

    0
  • #8 14 Cze 2009 15:31
    apacz89
    Poziom 14  

    Sprawdzałeś masę sygnału?? Może sygnał nie jest zmasowany??

    0
  • Pomocny post
    #9 14 Cze 2009 16:07
    MarcinG
    Poziom 30  

    Jak ustawisz potencjometr głośności na minimum to też słychać przydźwięk?

    Ja stawiam na zasilanie przedwzmacniacza.

    Wg. schematu który mam przed sobą przedwzmacniacz i obie pary różnicowe są zasilane z głównego zasilacza i napięcie jest stabilizowane tranzystorem T301; mam zły schemat czy Ty masz to inaczej rozwiązane?

    0
  • Pomocny post
    #10 14 Cze 2009 19:29
    apacz89
    Poziom 14  

    Sprawdź czy jest na tym stabilizatorze (T301) 15,5V.

    A jakie masz napiecie zasilania ??

    0
  • #11 15 Cze 2009 12:40
    Vector_666
    Poziom 17  

    Witam, problem został rozwiązany. Koledzy mieliście oczywiście rację problemem nie było pole magnetyczne transformatora dlatego też moje działania i zabiegi były jedynie "walką z wiatrakami". Okazało się, że rzeczywiście nieprawidłowo zasilony był przedwzmacniacz. Nie wiem czy ktoś wprowadzał jakieś modyfikacje czy to fabryka w taki sposób modyfikowała wzmacniacz pod ten typ transformatora, ale analizując schemat rzeczywiście nie było mowy o podawaniu napięcia bezpośrednio z transformatora, ponieważ tak jak to napisał MarcinG przedwzmacniacz jest zasilany z głównego zasilacza końcówek mocy. Lekko uszkodzony ukazał się t301 ( bardzo mała beta ) i dodatkowo ( i to było głównym problemem ) ktoś wlutował Diodę Zenera na 5V zamiast 15V. Po wymianie tych elementów zupełna cisza w głośniku. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i jako że wzmacniacz został naprawiony temat uważam za zamknięty. Pozdrawiam. :)

    0