logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Diodowe żarówki w praktyce + co na to polskie prawo/policja?

skaktus 15 Cze 2009 12:05 3794 7
REKLAMA
  • #1 6658251
    skaktus
    Poziom 37  
    Witam.

    Zastanawiam się nad zamontowaniem żarówek diodowych do tylnych świateł stop, cofanie jak i stałego stopu.

    Jeszcze nigdy nie miałem okazji widzieć takich żarówek w praktyce, jak to wygląda w rzeczywistości ? Światła są widoczne w ciągu dnia ? Czy tutaj lepiej sprawdza się żarówka ? Zależy mi na tym abym dobrze był widoczny a drodze i żeby ktoś mi nie wjechał w tył samochodu.

    Też zastanawiam się co na to polskie prawo, policja. Szukałem konkretnych informacji i nic nie znalazłem.

    Proszę o wasze opinie.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 6658285
    Sztomel
    Poziom 35  
    skaktus napisał:
    Witam.

    Zastanawiam się nad zamontowaniem żarówek diodowych do tylnych świateł stop, cofanie jak i stałego stopu.


    raczej diód LED a nie żarówek diodowych,
    oferowane lampy z diodami LED mają odpowiednią jasność świecenia odpowiadającą wymogom więc nasza policja nie ma żadnych podstaw by je kwestionować.
  • REKLAMA
  • #3 6658313
    kwansterp
    Poziom 23  
    Diody led są mniej prądożercze, mają ładniejszy wygląd świecenia.
    Jednak nie ma róży bez kolców.
    Nie każda dioda led świeci kolorem który jest dopuszczany do ruch po drogach. Precyzują to przepisy.
    Niski pobór prądu może powodować złe działanie systemów sygnalizujących spaloną żarówkę (nowe auta).
    Osobiście kiedyś założyłem takie diody zamiast postojówek W5W, efekt ładny ale kolor biało-niebieski szybko wyłapała policja, mając stare musiałem na miejscu przekładać.

    Jeśli zachowasz kolorystykę to nie ma problemu.
    W najnowszym nr MOTOR-u jest artykuł na temat oświetlenia co i jak.

    Pozdro
  • REKLAMA
  • #4 6658338
    Alfax
    Poziom 28  
    Kwestia prawna jest tu jasna: jeśli dana żarówka (wszystko jedno, czy LED czy zwykła) ma homologację, to może być montowana w samochodzie. Jeśli nie ma - to nie może.
    Pozdrawiam
  • #5 6658499
    mmm777
    Poziom 31  
    Temat był wielokrotnie omawiany.

    Możliwe problemy:
    - przegląd; o ile nie ma ektrawagancji, to powiiny przejść, ale bez gwarancji,
    - wypadki; jeżeli ten drugi w wypadku zauważy, że miałeś niestandardowe światła - to będziesz miał problem (ubezpieczenie...).
  • #6 6658516
    skaktus
    Poziom 37  
    Sztomel napisał:


    raczej diód LED a nie żarówek diodowych,


    Użyłem nazwy potocznej, coraz częściej używanej, co może spowodować że po pewnym czasie stanie się uznana za prawidłową.


    Cytat:
    Kwestia prawna jest tu jasna: jeśli dana żarówka (wszystko jedno, czy LED czy zwykła) ma homologację, to może być montowana w samochodzie. Jeśli nie ma - to nie może.


    Tak racja. Jednak większość żarówek ma wybite homologacje.

    Co do samych żarówek, pojawia się dalej inny problem - jaki model wybrać. Jest tego pełno. Od 18 diodowych w cenie 20 zł za 2 sztuki, po 40 diodowe, a ceni 50 zł za sztukę.

    Zastanawiam się czy w ogóle warto takowe żarówki zakupywać.

    Cytat:
    Możliwe problemy:
    - przegląd; o ile nie ma ektrawagancji, to powiiny przejść, ale bez gwarancji,
    - wypadki; jeżeli ten drugi w wypadku zauważy, że miałeś niestandardowe światła - to będziesz miał problem (ubezpieczenie...).


    O tym też myślałem...Mam wrażenie ze narazie sobie to podaruje.
  • #7 6658728
    Sztomel
    Poziom 35  
    skaktus napisał:
    Sztomel napisał:


    raczej diód LED a nie żarówek diodowych,


    Użyłem nazwy potocznej, coraz częściej używanej, co może spowodować że po pewnym czasie stanie się uznana za prawidłową.


    przez pewien czas było również popularne nazywanie zwykłego młotka - kinetycznym impulsatorem udarowym z naprowadzaniem trzonkowym a jednak nazwa się nie przyjęła.
  • REKLAMA
  • #8 6659117
    skaktus
    Poziom 37  
    Sztomel napisał:
    skaktus napisał:
    Sztomel napisał:


    raczej diód LED a nie żarówek diodowych,


    Użyłem nazwy potocznej, coraz częściej używanej, co może spowodować że po pewnym czasie stanie się uznana za prawidłową.


    przez pewien czas było również popularne nazywanie zwykłego młotka - kinetycznym impulsatorem udarowym z naprowadzaniem trzonkowym a jednak nazwa się nie przyjęła.


    Bo nazwa była za długa. Po 2 nie tutaj o nazwę chodzi ale o sam wynalazek jakim są diody w samochodzie.

    Ktoś z was używa tego może na co dzień ?
REKLAMA