Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Modem Orange konflikt?

15 Jun 2009 13:30 1726 4
  • Level 43  
    Witam!
    Problem jest taki:
    - komputer dość nowy, zainstalowany LEGALNY XP+SP2, system antywirusowy załączony / wyłączony, praktycznie poza oprogramowaniem podstawowym są tylko pliki fotografii (jpg), NAPEWNO bez wirusów, komputer nigdy wcześniej nie był dołączony do sieci,
    - nowo kupiony modem USB Orange, konto jest już aktywowane.
    Próba uruchomienia dostępu do sieci przez modem powoduje zawieszanie się systemu i "rozsypywanie się" ekranu (na ekranie sieczka z objawami regularności).
    Deinstalacja oprogramowania dla modemu i ponowne zainstalowanie nie zmienia sytuacji: w momencie, kiedy modem dochodzi do etapu weryfikacji połaczenia, system się "wiesza" i albo jest niebieski ekran, albo "sieczka". Regularność tej "sieczki" nie jest rozpoznawana przez monitor, sprawdziłem to w kilku trybach graficznych.
    W miejscu zainstalowania modemu jest normalna łączność telefoniczna w sieci Orange, sygnał dość dobry.
    Czy ktoś miał już doświadczenie z podobną sytuacją?
    [22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Level 10  
    Możliwe że masz w pewnym stopniu niesprawne złącze USB, albo sam modem, spróbuj na innym sprzęcie sprawdzić czy takie same masz problemy
  • Level 43  
    Złącze USB - działa OK.
    Modem podczas instalacji przekazał do komputera pliki instalacyjne, instalacja zakończona pomyslnie.
    Problem pojawia się po rozpoczęciu procedury logowania do sieci: w momencie przejścia do weryfikacji (taki jest meldunek na ekranie) system się "wysypuje".
    To nie jest problem błędnego PIN-u, bo wtedy by instalacja nie została zaakceptowana.
  • User removed account  
  • Level 43  
    "Sieczka" (albo "kasza") oznacza, że są "rozsypane" drobne kolorowe elementy graficzne (o wymiarach kilkunastu - kiludziesięciu piksli) - troche tak, jak przy zerwaniu się synchronizacji poziomej, z dającymi się zaobserwować układajacymi się skośnie ciemniejszymi zgrupowaniami elementów, ale obraz (?) jest stabilny, nieruchomy, nie reaguje na żadne klawisze, tylko na RESET.
    Wtedy, gdy jest niebieski ekran, to jest tylko niebieska płaszczyzna, beż śladu grafiki lub napisów (raz były ślady jakiegoś napisu białą czcionką, wielkości ok. 10 - 12 punktów, ale nieczytelne), też nie reaguje na żadne klawisze, tylko RESET.