Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD

16 Cze 2009 11:15 15201 17
  • Poziom 10  
    Witam! Mam pewną "zagadkę" otóż do niedawna wydawało mi się, że wiem działa wyłącznik różnicowo-prądowy. Patrząc na poniższy schemat zasada działania jest zrozumiała.

    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD

    Do tego momentu...

    Otóż ostatnio w pracy przeprowadzałem testy na pewnych maszynach i wywalała mi różnicówka. Kolega podpowiedział mi, żeby ją ominąc poprzez mostek na przewodzie N, według poniższego schematu:

    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD


    Powiedziałem, że to nie zadziała, a różnicówka wywali jescze szybciej, gdyż prąd który wraca przewodem N rozpłynie się na przewód przechodzący przez przekładnik Ferrantiego i na założony mostek. Różnica prądów płynących w przewodach w przekładniku będzie jescze większa i różnicówka wyrzuci jescze szybciej. I tutaj bardzo się zdziwiłem. Po założeniu tego mostka różnicówka nie wywala, nawet naciśnięcie przycisku TEST jej nie wyłącza! Gdbym nie zobaczył tego na własne oczy to bym nigdy nie uwirzeył, ale tak naprawde się dzieje. Może ktoś mi wytłumaczyć jak to możliwe?
  • Poziom 20  
    Code:
    nawet naciśnięcie przycisku TEST jej nie wyłącza!

    TEST w tym przypadku nie zadziała ponieważ zasilasz opornik testowy z przed wył różnicowego i podłączasz go również przed.
  • Poziom 10  
    Cytat:
    jotko:
    TEST w tym przypadku nie zadziała ponieważ zasilasz opornik testowy z przed wył różnicowego i podłączasz go również przed.


    Gdy mostek założe z drugiej strony, na przewód L jest to samo. Naciśnięcie TEST nie wyrzuca, włączenie urządzenia nie wyrzuca.
    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD
  • Poziom 21  
    bboykori napisał:
    Cytat:
    jotko:
    TEST w tym przypadku nie zadziała ponieważ zasilasz opornik testowy z przed wył różnicowego i podłączasz go również przed.


    Gdy mostek założe z drugiej strony, na przewód L jest to samo. Naciśnięcie TEST nie wyrzuca, włączenie urządzenia nie wyrzuca.
    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD


    Ani by dlaczego test miałby działać w tych obu konfiguracjach ?! - obojętnie czy będzie zmostkowana faza czy N test nie ma prawa zadziałać . Zdziwienie autora naprawdę jest dziwne.
    Jeżeli chodzi o nie wyłączanie urządzenia to wystąpi kilka przypadków szczególnych w których przy takim zmostkowaniu uszkodzone urządzenie spowoduje zadziałanie RCD lub nie - wszystko zależy wówczas od drogi upływu i rozpływu prądów w układzie instalacja - i w samym urządzeniu - naprawdę nie ma tu nic dziwnego sprawa zupełnie prosta i oczywista.
  • Specjalista elektryk
    A tak nawiasem mówiąc, to mostkowanie różnicówki, bo wywala, jest rozwiązaniem przecież niebezpiecznym. Może lepiej usunąć przyczynę, bo jeszcze kogoś zabije.
  • Poziom 21  
    Dodano po 44 [sekundy]:

    michcio napisał:
    A tak nawiasem mówiąc, to mostkowanie różnicówki, bo wywala, jest rozwiązaniem przecież niebezpiecznym. Może lepiej usunąć przyczynę, bo jeszcze kogoś zabije.


    I słusznie !.

    Dywagacje na dany temat należy traktować czysto teoretycznie w celach edukacyjnych i w żadnym razie nie wprowadzać np. w zakładzie pracy bo to kryminał !.:!:
  • Poziom 10  
    Cytat:
    michcio:
    A tak nawiasem mówiąc, to mostkowanie różnicówki, bo wywala, jest rozwiązaniem przecież niebezpiecznym. Może lepiej usunąć przyczynę, bo jeszcze kogoś zabije.


    Jak już pisałem to były testy.., a nie uruchomienie produkcji.


    Cytat:
    EAndrzej:
    Ani by dlaczego test miałby działać w tych obu konfiguracjach ?! - obojętnie czy będzie zmostkowana faza czy N test nie ma prawa zadziałać .


    ehhh... narysuje jak powinien popłynąć w tym układzie prąd:
    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD

    Prąd płynący w przewodach w przekładniku Ferrantiego indukuje pole magnetyczne, jeżeli prądy są równe pola magnetyczne znoszą się i różnicówka trzyma jednak w powyższym układzie w przewodzie N płynie połowa prądu testowego, a druga połowa przez mostek co powinno wystarczyć do wyłączenia różnicówki.



    O ile w mostku na N można by dywagować na temat rezytancji przewodu w różnicówce i rezystancji mostka o tyle w przypadku mostka na przewodzie L sprawa powinna byc klarowna:
    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD

    Prąd wpływa do rezystora testowego jescze przed różnicówką, przepływa przez niego i wypływa przewodem N przechodzącym przez przekładnik. W tym momencie w przewodzie L w przekładniku prąd wynosi 0! A przez przewód N w przekładniku płynie prąd testowy. Różnica prądów jest ewidentna, a wyłącznik powinien go rozłączyć.


    To co napisałem powyżej tyczy się naciśniećia przycisku TEST


    Odnośnie prądu płynącego poprzez urządzenie wygląda to tak:
    Ominięcie różnicówki: mostek N przed RCD - N za RCD

    Prąd odbiornika wpływa przez przewód L w przekładniku przepływa przez odbiornik, wypływa z odbiornika. Rozpływa się na dwa przewody:
    - przewod N w przekładniku
    - nasz mostek

    w tym momencie połowa prądu płynie przez przewód N w przekładniku, a połowa przez mostek.

    Różnica prądów między przewodem L i N w przekładniku wynosi połowe prądu odbiornika. Różnica ta jest znacznie większa niż 30mA i powinna natychmiast wyłączyć różnicówkę.

    A prąd upływu z obudowy przez przewód PE zwiększa tylko tą różnice.


    Proszę o nie pisanie postów typu "to jest oczywiste". Proszę o racjonalne wytłumaczenie jak płyną prądy gdzie są różnice, gdzie ich niema i dlaczego tak, a nie inaczej
  • Poziom 12  
    Należy pamiętać, że połowa prądu różnicowego IΔn nie ma prawa wyzwolić różnicówki. Każdy pomiarowiec o tym wie, iż w takiej sytuacji RCD jest do wymiany. Gdyby prądy upływu samej instalacji byłyby znaczące, to pewnie aparat by zadziałał, ponieważ suma prądów byłaby większa niż 1/2 IΔn. Z doświadczenia wiem, że różnicówki 30mA wyzwalają dopiero przy ok. 22 - 24 mA. Co do przycisku TEST nie mam pewności, więc być może się mylę, ale jest on mniej czuły, ponieważ w chwili wciśnięcia go, różnica prądu jaka powinna pojawić się przed i za cewką jest o połowę mniejsza niż w warunkach normalnych.
  • Poziom 21  
    Rysunki może i z punktu artystycznego może i całkiem ładne ale pod względem merytorycznym błędne- oczywiście źle zinterpretowane rozpływy prądów gdyby tak miało być jak na rysunkach, które przedstawił bboykori to RCD by wyzwolił a nie wyzwala czyli teoria kol. bboykori jest błędna jak już pisałem co potwierdza oczywiście praktyka i czemu niepotrzebnie dziwi się kol. bboykori. Są nawet tacy, którzy za pomocą swoich teorii dalej dowodzą, że Ziemia jest płaska a jak wiemy nie jest.
  • Poziom 39  
    Dziwny ten temat...Rozwodzić się nad czymś, co jest oczywiste, i źle interpretowane....Dobrze, że autor "kumaty" i w porę zatrybi
    bboykori- popraw te rysunki! (Przeczytaj moje ogłoszenia).

    Ps. Temat skazany na banicję...
  • Specjalista elektryk
    Mam wrażenie że kolegom mózgi nie wchodzą na obroty. Oczywiście że różnicówka powinna wyrzucić. Dlaczego nie wyrzuca ? Kto to wie. Te urządzenia są bardzo kapryśne i zawodne ale żeby aż tak ?
    A z jakiej przyczyny wyrzucało przed zmostkowaniem ?
  • Poziom 10  
    Cytat:
    usararti:
    Należy pamiętać, że połowa prądu różnicowego IΔn nie ma prawa wyzwolić różnicówki.


    Oczywiście, że nie. Ale nie mówimy o prądzie upływu (tego co odpływa przewodem PE). Mam na myśli schemat według którego w tej chiwli podłączony jest odbiornik. Na schemacie oznaczyłem ten prąd "Iodb", a prąd płynący przez różnicówke 1/2Iodb. Wiadomo, że prąd upływu jest malutki, ale prąd odbiornika juz duży. Załóżmy 1A. To połiowa z tego to aż 500mA! Co spokojnie rozłączyło by różnicówkę.


    =========================================


    Cytat:
    EAndrzej:
    Rysunki może i z punktu artystycznego może i całkiem ładne ale pod względem merytorycznym błędne- oczywiście źle zinterpretowane rozpływy prądów



    Toteż proszę o wyprowadzenie mnie z błedu i wytłumacznie w sposób zrozumiały i racjonalny jak te prądy się rozpływają, a nie dawanie odpowiedzi "bo tak jest", "bo to oczywiste". Proszę niech wypowiadają TYLKO osoby, które mają coś do powiedzenia w temacie.


    =========================================

    Cytat:
    EAndrzej:teoria kol. bboykori jest błędna jak już pisałem co potwierdza oczywiście praktyka


    Wiem, że w praktyce jest inaczej, po to założyłem ten temat... Po raz kolejny proszę o racjonalne wyjaśnienie!!


    =========================================

    Cytat:
    EAndrzej:Są nawet tacy, którzy za pomocą swoich teorii dalej dowodzą, że Ziemia jest płaska a jak wiemy nie jest.


    Jak sam nie potrafisz wyjaśnić to daruj sobie takie komentarze, w XVIw. to tłumy takich jak Ty najgłośniej krzyczeli, że ziemia jest płaska, a Kopernika okrzyknęli heretykiem... Tłumy które, do powiedzenia nie mają nic poza "bo tak jest i koniec". I nie czepiaj sie ludzi ambitniejszych od Ciebie, którzy się czegoś dowiedzieć.. nauczyć..



    =========================================



    Cytat:
    Akrzy74
    Dziwny ten temat...Rozwodzić się nad czymś, co jest oczywiste, i źle interpretowane


    Jak widać nie jest to takie oczywiste... Proszę o jakieś schematy, rozpływy prądów, linki do artykułów, coś sensownego co może rozwiać wątpliwości.

    ================================================


    Cytat:
    stomat:
    Oczywiście że różnicówka powinna wyrzucić. Dlaczego nie wyrzuca ? Kto to wie. Te urządzenia są bardzo kapryśne i zawodne ale żeby aż tak ?
    A z jakiej przyczyny wyrzucało przed zmostkowaniem ?


    Przed zmostkowaniem wyrzucało bo był jakiś upływ do PE.
  • Specjalista elektryk
    A ten wyłącznik to dobry jest ? Próbowałeś z innym ?
  • Poziom 10  
    tak jest sprawny, dzieje sie tak na każdym wyłączniku
  • Poziom 39  
    bboykori Skoro mnie cytujesz, to zapewne widziałeś moją sugestię...
    Do trzech razy sztuka.
  • Poziom 10  
    Domyślam się, że chodzi Tobie o to ogłoszenie:
    Link
    Przeczytałem je, ale nie znalazłem tam odpowiedzi na moje pytanie postawione w temacie

    Jeżeli chodzi o jakieś inne ogłoszenie, to prosze o link do niego.

    Przypomnę tylko, że nie próbuje podważyć zasady działa różnicówki tylko chcę się dowiedzieć, dlaczego mostek tylko na jednym przewodzie nie powoduje wyrzucenia i dlaczego nie wyrzuca jej też przycisk TEST. Po prostu według mojej interpretacji schematu różnicówki mostek powinien jeszcze przyspieszyć zadziałanie różnicówki. I z tym problemem zwróciłem się tutaj. Kazałeś poprawić mi te rysunki. Nie wiem jak powinny wygladać poprawne rozpływy prądów i właśnie dlatego pisze na forum, gdzie jest kilku ludzi z większą wiedzą i to oni mogli by poprawić te rysunki tak, abym zrozuamiał rozpływy tych prądów i dlaczego ta różnicówka nie wyrzuca.
  • Specjalista elektryk
    Wszyscy wiedzą że to "oczywista oczywistość" i dlatego nie będą dyskutować. Parafrazując jednego z kolegów zwrócę uwagę że kiedyś nie dyskutowano o tym że ziemia jest płaska bo było to oczywiste. Napiszcie DLACZEGO różnicówka nie wyłącza. Dla mnie nie jest to oczywiste. Proszę pouczcie tępego kolegę (mnie).
  • Poziom 39  
    Regulamin p. 6.
    Zamykam.

    Ps. Autor napisał-
    Cytat:
    nawet naciśnięcie przycisku TEST jej nie wyłącza! Gdbym nie zobaczył tego na własne oczy to bym nigdy nie uwirzeył, ale tak naprawde się dzieje. Może ktoś mi wytłumaczyć jak to możliwe?


    Uszkodzony wyłącznik RCD. Robiłem próby aby to sprawdzić- wziąłem 2 RCD (1 fazowy i 3 fazowy) i w obu przypadkach po wciśnięciu przycisku Test wyłączniki wyłączyły (obciążenie- żarówka 60W), i nie ważne gdzie był mostek (na L, czy N)...Mam trzech świadków.