Witam, mam passata z '91. W samochodzie ABS juz od dawna nie działa. Jakiś mechanik-zawodowiec odciął kabel z czujnikiem przy przednim kole. Ale chodzi mi o inną rzecz - w kontrolce ABS po lewej stronie (obok włącznika świateł) przepaliła sie żaróweczka. Już bardzo dawno temu, bo po odcięciu czujnika cały czas sie świeciła. Chciałem teraz ją wymienic i zauważyłem, że jedna ścieżka do diody prostowniczej jest przepalona(pomiedzy diodą, a wyjściem 2 [P9]) Co właściwie daje ta kontrolka? Czy można bez niej jeździć?
Dodano po 3 [godziny] 36 [minuty]: dodam, że przeciety kabel od czujnika został potem połączony i zaizolowany, ale po całej "opercji" abs raz działał, a raz nie. I teraz nie wiem, czy częściowo winy nie ponosi ta przepalona ścieżka na płytce drukowanej.
Dodano po 30 [minuty]:
Tutaj jest schemat tej instalacji (schemat, na niestety zamknietym już temacie, wstawił "kmieciu", obrazek nie jest moja własnością).
Ta kontrolka, to zaciemniony wielokąt w lewej, górnej części schematu. Dokładnie przepaliła się ścieżka pomiedzy prawą diodą prostowniczą, a wyjsciem "2". Do czego właściwie te diody są wyprowadzone aż do kontrolki?