Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalWork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarka MTD 46 PO (silnik ThorX 35) - problem

16 Cze 2009 22:02 20238 6
  • Poziom 9  
    Witam,
    staram się pomóc znajomej z kosiarką MTD, wyposażona jest ona w silnik ThorX 35 3,4kW. Zacznę od pytania, jaką należy tam zastosować świecę, gdyż sąsiad założył jej Championa RC12YC - nie wiem czy to dobra ciepłota itd.

    Jednak głównym problemem (od którego w ogóle zaczęło się grzebanie przy świecy) jest to, że kosiarka odpala na zimno (na ssaniu jak i bez), chwile popracuje (słychać, że przerywa) i gaśnie. Świeca po wykręceniu jest czarna i okopcona - po przeczyszczeniu historia się powtarza.

    Kosiarka była kupiona nowa w zeszłym roku i praktycznie nie używana. Na razie sprawdziłem tylko świecę (jak wyżej) i filtr powietrza - sam filtr był praktycznie czyściutki, trochę pyłków się zebrało na gąbce przed nim i to oczyściłem. Gdzie szukać przyczyna osmalania świecy zapłonowej (o ile ta Championa jest właściwa) i od czego zacząć?

    Z góry dziękuję za pomoc :)
    pozdrawiam - ericssoun
  • MetalWork
  • Poziom 12  
    W większości kosiarek pod urządzeniem rozruchowym znajduje się tzw.magneto.Spoczywa ono na wale silnika i jego pozycja jest ustalana aluminiowym klinem,Jest to zabezpieczenie kosiarki po zablokowaniu nagłym noża tnącego kamień krawężnik itp.W takim przypadku klin się ścina i przestawia się kąt wyprzedzenia zapłonu prowadzący do nie możności urzytkowania kosiarki.Klijent biegnie do serwisu a tam go kasują za pół silnika.Ja bym to sprawdził na pierwszym miejscu.Jeśli jest ok to sprawdż przewód WN.Ja użytkuję kosiarkę 7 lat na jednej świecy i biega jak się patrzy jedynym mankamentem to jest ten klin.Następny punkt to cewka WN ta przy magnecie.Ostaqtnim punktem newralgicznym to są zawory.Z pozdrowieniami karoljel:D
  • MetalWork
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Kolego KAR,
    Jeśli silnik odpala i chwilę pracuje, to na pewno nie jest przestawione magneto, gdyby było, na bank nie odpalił by silnika.
    Co do samego pytania - Jeśli silnik odpala, ale przerywa i gaśnie - albo problemy z paliwem ( co raczej można wykluczyć jeśli pali bez problemu bez ssania) albo wymienić świecę na właściwą, jeśli nie dowiesz się jaka to ma być ( nie ma instrukcji ??, ewentualnie podejrzeć gdzieś jaka oryginalnie była założona ??? ) Za bardzo odprowadza ciepło, tworzy się warstewka substancji koksopododobnych która ma tę właściwość że przewodzi prąd elektryczny - skutkiem tego zanika iskra. Nie wiem tylko jak długo pracuje silnik na tej świecy - czy zdąży się zagrzać czy też nie - bo jeśli dzieje się tak na ciepłym silniku - to bankowo jest przyczyną zła ciepłota świecy. Na zimnym może się tak dziać czasem, ale po wzroście temp, osady same się wypalają , świeca ma kolor od brunatnego do piaskowego, jeśli jest biała - za mało ciepła odprowadza. Podsumowując - spróbować założyć inną świecę o większej ciepłocie i dowiedzieć się jaka jest zalecana. Googlowałem trochę przed chwilą, ale nic mi się nie rzuca w oczy. Powodzenia
    PS: Skoro są zawory - silnik czterosuwowy - stan oleju w silniku się zgadza, a benzyna jest wlana czysta, bez oleju ?? ( tzn nie mieszanka ).


    Kar napisał:
    W takim przypadku klin się ścina i przestawia się kąt wyprzedzenia zapłonu prowadzący do nie możności urzytkowania kosiarki.

    Absolutnie nie, przestawia się tylko moment zapłonu, jako że na magnecie znajduje się krzywka sterująca przerywaczem. Kąt wyprzedzenia zapłonu reguluje się położeniem iskrownika względem korpusu silnika. Tyle w temacie, pozdrawiam :)
  • Poziom 9  
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Z święcą jest właśnie ten problem, że poprzednia poleciała do kosza, a instrukcja wiadomo - jest "gdzieś" :D Co do długości pracy silnika to właśnie mam wrażenie, że gaśnie po rozgrzaniu (ok. 2-3min pracy). Tylko druga sprawa - tamta poprzednia (zapewne oryginalna, bo kosiarka ma za sobą praktycznie 3-4 koszenia ogródka w tamtym sezonie) świeca została wymieniona gdyż występowało właśnie to samo zjawisko. Chyba, że tamta umarła od stania, a ta jest zła. Czy jeszcze coś poza świecą (przytkany gaźnik to raczej wykluczam, bo świeca byłaby właśnie biała wskazując za ubogą mieszankę) może powodować takie objawy (np. kabel WN?). Nie wiem jakiej konstrukcji jest to gaźnik (pływak/membrana?) - może przelewać/zalewać (też bym wykluczał - na zimnym pracuje względnie normalnie). Chyba będę musiał zdobyć tel. do jakiegoś przedstawiciela MTD w Polsce lub serwisu sprzetu ogrodowego i tak jak piszesz, zacząć od świecy.

    Pozdrowienia ;)
    ericssoun
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Mam ten sam problem z kosiarką. Po rozgrzaniu zaczyna przerywać i gaśnie.
    Wczoraj rozebrałem praktycznie cały gaźnik i przemyłem. Wymieniłem świece. Problem nie zniknął. Będę musiał wypróbować metodę opisaną przez KAR. Jakieś dwa miesiące temu przywaliłem w krawężnik co skutkowało wygięciem noża. Od tamtego zdarzenia właśnie silnik po nagrzaniu zaczyna przerywać i gasnąć, więc może coś w tym jest. Będę musiał sprawdzić ten klin. Jak się uda zdjąć to całe magneto to dam znać co i jak.
  • Poziom 1  
    Witam, posiadam kosiarkę MTD 46 SPO z silnikiem ThorX 35 o pojemności 99cm3, według tabliczki znamionowej posiada 2,6KW przy 2750/1/min w praktyce jest to silnik 1,6KW.
    Miałem podobne problemy z kosiarką po około 10 latach użytkowania, kosiarka przerywała, albo gasła po chwili pracy. Wystarczyło spuścić całe paliwo ze zbiorniczka, oczyścić przewody dostarczające paliwo do gaźnika i wyczyścić gażnik sprężonym powietrzem poprzez jeden z odstojników. Problemem okazały się zanieczyszczenia w paliwie. Szkoda, że nie montują fabrycznie filtra paliwa. Kosiarka miała też problemy z napędem, ale wystarczyło nasmarować tryby, które umieszczone są na końcach osi (wewnątrz kół) oraz naciągnąć linkę.
    Aktualnie w celu zwiększenia mocy i efektywności koszenia zalewam ją mieszanką paliwa i metanolu, kosiarka lepiej znosi dużą trawę,
    Uważam, że kosiarka tej firmy to udany produkt, u mnie nie próżnuje, zróżnicowanie terenu dość bogate, kamieni sporo. Troszkę za mała moc jak na szerokość ostrza 46cm, ale oszczędność w paliwie znaczna. Pali bardzo mało jak na koszony areał.
    Dodam jeszcze, że kosiarka nieraz została zatrzymana przez kamień, czy krawężnik, mimo wszystko nigdy nie było problemów z kołem magnesowym, klin jest na swoim miejscu.

    P.S.
    Temat odkopuje dla potomnych, może ktoś będzie szukał odpowiedzi na pytania odnośnie tego silnika albo konkretnej kosiarki. Patrząc na wytrzymałość tej jednostki, jest ponadprzeciętna. Myślę, że większa część aktualnie produkowanych silników Briggs&Stratton nie wytrzyma takiego przebiegu. Kosiarka kupiona za 800zł a działa nieprzerwanie od kilkunastu lat.