Witam otóz mam problem.
Posiadam Radio Kenwood KDC-W4534Y oraz wzmacniacz sony eXplode 222W, na samym poczatku kladlem instalacje do wzmacniacza, czyli poprawidzilem bezposrednio + z ako do wzmacniacza, mase wziełem z tyłu z karoseri, przewód 2xRCA do radia + przewód do załaczania wzmacniacza przez radio. Grało wszystko wporządku, ale po pewnym czasie zmuszony bylem odłaczyc wzmacniacz oraz tube bo potrzebowałem miejsce w bagazniku. Po tygodniu podlaczam wszystko od nowa i mam POWAZNY PROBLEM. Właczam radio nawet nie musze miec wlaczonego silnika i słysze w subwooferze strzały i widze jak głosnik sam z siebie sie wychyla, a jak przełacze piosenke to jeszcze gorzej... zaobserwowałem tez spadek mocy wzmacniacza Bass nie schodzi tak nisko tak jakby mocy mu brakowalo. Podłaczyłem wzmacniacz kumpla i jest jeszcze gorzej. Niewiem jak usunac ten problem patrzylem przewody czy sa zle to ODPADA bo sa dobre i grube. Jak odłacze wzmacniacz to w głosnikach nie slychac zadnych stuków i nie ma zadnych problemow, problem pojawia sie jak podlaczam RCA do radia i juz slysza lekkie buczenie z czasem sie nasilaja az do niewytrzymania. Co radzicie? Pomózcie bo walcze z tym juz jakis czas i niewiem co dalej
Posiadam Radio Kenwood KDC-W4534Y oraz wzmacniacz sony eXplode 222W, na samym poczatku kladlem instalacje do wzmacniacza, czyli poprawidzilem bezposrednio + z ako do wzmacniacza, mase wziełem z tyłu z karoseri, przewód 2xRCA do radia + przewód do załaczania wzmacniacza przez radio. Grało wszystko wporządku, ale po pewnym czasie zmuszony bylem odłaczyc wzmacniacz oraz tube bo potrzebowałem miejsce w bagazniku. Po tygodniu podlaczam wszystko od nowa i mam POWAZNY PROBLEM. Właczam radio nawet nie musze miec wlaczonego silnika i słysze w subwooferze strzały i widze jak głosnik sam z siebie sie wychyla, a jak przełacze piosenke to jeszcze gorzej... zaobserwowałem tez spadek mocy wzmacniacza Bass nie schodzi tak nisko tak jakby mocy mu brakowalo. Podłaczyłem wzmacniacz kumpla i jest jeszcze gorzej. Niewiem jak usunac ten problem patrzylem przewody czy sa zle to ODPADA bo sa dobre i grube. Jak odłacze wzmacniacz to w głosnikach nie slychac zadnych stuków i nie ma zadnych problemow, problem pojawia sie jak podlaczam RCA do radia i juz slysza lekkie buczenie z czasem sie nasilaja az do niewytrzymania. Co radzicie? Pomózcie bo walcze z tym juz jakis czas i niewiem co dalej