Witam
Szukałem na forum, guglałem, zatem mam wątpliwości...
Jestem posiadaczem Ogara 200, chciałbym mu dołożyć akumulator celem napędzenia jeszcze nieobecnych kierunkowskazów. wiele osób stosuje w tym celu najzwyklejszą diodę wpiętą w szereg z cewką wychodzącą z magneta. Niby fajnie - lecz skoro mam lutownicę, to chciałbym akumulatorowi nieco użyć. Choćby poprzez zastosowanie regulatora napięcia.
Wygrzebałem takie coś:
http://arecki13.republika.pl/jawa/naprawa.htm
http://arecki113.republika.pl/schematy/jawalad.JPG
Patrzę na oba te schematy i... muszę się przyznać - niezbyt rozumiem, jak ten regulator napięcia działa. Wszakże napięcie z diod leci bezpośrednio na akumulator. Zaś regulator wydaje się być odpowiedzialnym wyłącznie za sterowanie uzwojeniem wzbudzenia - dobrze kombinuję?
Spotkałem wiele głosów, jakoby dał się on zastosować w posiadanym przeze mnie pojeździe. Jak?
Szukałem na forum, guglałem, zatem mam wątpliwości...
Jestem posiadaczem Ogara 200, chciałbym mu dołożyć akumulator celem napędzenia jeszcze nieobecnych kierunkowskazów. wiele osób stosuje w tym celu najzwyklejszą diodę wpiętą w szereg z cewką wychodzącą z magneta. Niby fajnie - lecz skoro mam lutownicę, to chciałbym akumulatorowi nieco użyć. Choćby poprzez zastosowanie regulatora napięcia.
Wygrzebałem takie coś:
http://arecki13.republika.pl/jawa/naprawa.htm
http://arecki113.republika.pl/schematy/jawalad.JPG
Patrzę na oba te schematy i... muszę się przyznać - niezbyt rozumiem, jak ten regulator napięcia działa. Wszakże napięcie z diod leci bezpośrednio na akumulator. Zaś regulator wydaje się być odpowiedzialnym wyłącznie za sterowanie uzwojeniem wzbudzenia - dobrze kombinuję?
Spotkałem wiele głosów, jakoby dał się on zastosować w posiadanym przeze mnie pojeździe. Jak?