Jakiś czas temu w nocy był skok napięcia, przeżyło wszystko prócz geniusów 5005. Wykręciłem bezpiecznik i okazało się, że był spalony, kupiłem kilka nowych i każdy od razu się palił gdy wciskałem włącznik z tyłu na wzmacniaczu.
Wzmacniacz wykręciłem i patrzyłem na kondensatory.. wg mnie wszystko ok, no ale gdzieś musi być pies pogrzebany.
Głośniki na gwarancji są, ale musiałbym je wysyłać daleko, a to szkoda czasu i pieniędzy. Do serwisu moge zanieść, ale hieny będą chciały żeby to przynieść i sobie pogmerają($$).
Pytanie mam takie, czy ktoś wie o co sie mogło zepsuć ? Jeżeli to jakaś błahostka to może sam to zrobie, ale jeśli coś ciężkiego to wiadomo wyśle na gwarancje, ale po prostu chce tego uniknąć i stąd ten temat
Regulamin p.11
Proszę poprawić temat.
(dj-MatyAS)
Wzmacniacz wykręciłem i patrzyłem na kondensatory.. wg mnie wszystko ok, no ale gdzieś musi być pies pogrzebany.
Głośniki na gwarancji są, ale musiałbym je wysyłać daleko, a to szkoda czasu i pieniędzy. Do serwisu moge zanieść, ale hieny będą chciały żeby to przynieść i sobie pogmerają($$).
Pytanie mam takie, czy ktoś wie o co sie mogło zepsuć ? Jeżeli to jakaś błahostka to może sam to zrobie, ale jeśli coś ciężkiego to wiadomo wyśle na gwarancje, ale po prostu chce tego uniknąć i stąd ten temat
Regulamin p.11
Proszę poprawić temat.
(dj-MatyAS)
