Latem, podczas grillowania albo na plaży z pewnością przyda się dobra muzyka. By cokolwiek odtwarzać, potrzeba jakiegoś źródła zasilania, o które dość trudno nad brzegiem morza. Tym, czego tam akurat nie brakuje jest energia słoneczna, więc nasuwa się oczywisty wniosek, by do zasilania wzmacniacza czy nawet odtwarzacza mp3 wykorzystać promieniowanie naszej najbliższej gwiazdy. Urządzenie składa się z kilku ogniw słonecznych i wzmacniacza wykonanego w oparciu o układ LM386. Co ciekawe, konstrukcja nie wykorzystuje żadnych baterii, nawet akumulatorów. Zamiast tego zastosowano kondensatory elektrolityczne, co jest bardzo praktycznym rozwiązaniem, umożliwiającym odtwarzanie "konkretnych" basów.
Źródło
Artykuł
Fajne? Ranking DIY