Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz buforowy - jaki akumulator / prąd ładowania

19 Cze 2009 12:42 13414 20
  • Poziom 9  
    Witam.

    Zastanawiam się jaki max. akumulator mogę podłączyć do bufora MW AD-155B tak żeby był go wstanie naładować. Z tego co udało mi się na necie wygrzebać to one mają prąd ładowania na poziomie 0.5A - jak dla mnie to koszmarnie mało...
    Chciałbym z tego bufora pobierać 70W przez 6h, jest on na 24V czyli chyba powinienem kupić 2x 18Ah i podpiąć w szereg - czy moje wyliczenia są słuszne i czy w ogóle możliwe żeby taki bufor w/w akumulator naładował w jakimś realnym czasie?


    pozdr
  • Poziom 43  
    Witam!
    Tu jest dokumentacja do twojego zasilacza;
    http://www.pliki.alfaextranet.pl/mean_well_spec_155.pdf
    Nominalna wydajność tego zasilacza jest 155W, prąd wyjściowy w kanale 1 jest 5A (przy 27,6V), a w kanale 2 - 0,5A przy 27,1V.
    Jeśli potrzebujesz 70W, to przy 27V jest to prąd 2,5A, a więc ledwie połowa wydajności tego zasilacza na "kanale 1".

    Nie ma innego ograniczenia wielkości akumulatora podłączanego do tego zasilacza, niż to, aby prąd samorozładowania akumulatora był mniejszy, niż prąd dostępny z zasilacza. Jeśli dla akumulatorów kwasowych samorozładowanie jest na poziomie 1% na dobę, to prąd samorozładowania przekroczy 5A dopiero przy pojemności ponad 10 000 Ah.
    Jeśli dasz akumulator 24V/100Ah, to jego pełne naładowanie "od zera" będzie po nieco ponad 20 godzinach ładowania tym zasilaczem (kanał 1).
    Ładowanie akumulatorów o niższych pojemnościach będzie w krótszym czasie, ale nie wolno forsować ładowania ponizej 10 godzin, bo to skraca zywotność akumulatorów.
    Zasilacz buforowy ma taką charakterystykę, że NIE PRZEŁADOWUJE akumulatorów podłączonych do niego na stałe, a utrzymuje je w stanie PRAWIE pełnej pojemności BEZ GAZOWANIA.
  • Poziom 9  
    Dziękuje za dość wyczerpującą odpowiedź.
    W jaki sposób liczy się czas ładowania?
    Zauważ ze CH1 gdzie jest 27V@5A to zacisk wyjściowy zasilacza, natomiast CH2 gdzie jest zaledwie 0.5A to zacisk baterii - tak więc moim zdaniem akumulator będzie ładowany właśnie prądem max 0.5A - czy dobrze to rozumiem? Jaki będzie w takim razie czas ładowania 2x18Ah zestawu połączonego w szereg ?
    Oraz czy taki akumulator (pomijając jego zużycie wraz z upływem czasu) podtrzyma mi przez 6h przy poborze 70W ?

    Cytat:

    Jeśli dla akumulatorów kwasowych samorozładowanie jest na poziomie 1% na dobę, to prąd samorozładowania przekroczy 5A dopiero przy pojemności ponad 10 000 Ah.

    Tu będzie raczej kwasowo-ołowiowy/żelowy - czy w przypadku takich ogniw sprawa wygląda podobnie?


    pozdr
  • Poziom 43  
    Interesuje Cię charakterystyka wyjściowa zasilacza: napięcie 27,6V umożliwia dołączenie akumulatora o napięciu nominalnym 24V NA STALE, a z zacisku na 0,5A nie musisz korzystać (chyba, że chcesz).
    Jeżeli ten akumulator ma zapewnić 70W przez 6 godzin przy braku zasilania z sieci, to obliczenie jest tutaj:
    akumulator 24V/18Ah może zmagazynować energię 24x18=432Wh. Nominalny czas rozładowania akumulatora 10 godzin oznacza, że w tym czasie będziesz mógł czerpać moc ok. 43W, czyli mniej, niz potrzebujesz. Jeżeli taki akumulator obciążysz bardziej, to oczywiście dostaniesz wiekszą moc, ale krócej, a ponadto akumulatory pracujace w cyklu dość głębokiego rozładowania i ponownego pełnego ładowania wykazują SPADEK POJEMNOŚCI i krótszą żywotność (przy cyklu 30% pojemności - to może być np. 700 cykli, a przy 70% pojemności - już tylko 250).
    Określenie "żelowy" odnosi sie tylko do elektrolitu, natomiast jego "chemia" jest taka sama, jak innych akumulatorów kwasowych ołowiowych.
    Taki akumulator może mieć sporą żywotność (kilkaset cykli), ale pod 2 warunkami:
    1 - NIEPRZEKRACZANIE napięcia 2,3V na ogniwo (13,8 dla 12V i 27,6V dla 24V),
    2 - wyładowanie nie przekraczajace 50% jego pojemności.
    Jeżeli chcesz, aby pobór 70W przez 6 godzin stanowił mniej, niż 50% pojemności tego akumulatora, to powinieneś użyć 2 akumulatorów 12V o pojemności >35Ah.
    Kup zwykłe samochodowe, z tym zasilaczem nie będą wymagały ŻADNEJ obsługi, a będą bardzie odporne na głupotę i tańsze.
  • Poziom 9  
    Cytat:

    Interesuje Cię charakterystyka wyjściowa zasilacza: napięcie 27,6V umożliwia dołączenie akumulatora o napięciu nominalnym 24V NA STALE, a z zacisku na 0,5A nie musisz korzystać (chyba, że chcesz).

    Jak to? To mam sobie podłączyć pod te same zaciski akumulator i odbiornik ?! A co wtedy ochroni akumulator przed nadmiernym rozładowaniem ?
    Druga sprawa: wszyscy którzy używają buforówek do np. alarmów twierdza zgodnie że akumulatory samochodowe sie nie nadają ze względu na (tu cytat) całkiem inna charakterystykę pracy, oraz pomijając powyższe że bufor się sfajczy po podłączeniu takiego akumulatora o dużej pojemności ze względu na kosmiczny czas ładowania - ponoć zasilacze buforowe ładują b.powoli bo są stworzone do właśnie innych ogniw...


    pozdr
  • Poziom 43  
    Co rozumiesz przez "całkiem inną charakterystykę pracy"?
    Samochodowe mają właśnie "coś extra": moga pracować (krótko) z dużymi prądami: rozrusznik bierze jednak kilkaset wat, a reszta (oświetlenie) nie różni sie od innych odbiorników. Ponadto muszą wytrzymywać wstrząsy i duże zmiany temperatur.
    Jesli chcesz mieć ochronę przed nadmiernym rozładowaniem, to musisz zastosować odpowiedni układ wyłaczajacy (niezależnie od rodzaju akumulatorów), o tym do tej pory mowy nie było.
    A praca buforowa na tym właśnie polega, że masz zasilacz, który RÓWNOLEGLE z akumulatorem zasila "coś tam". Jeśli pradu zabraknie, to zadanie zasilania przejmuje na siebie akumulator, po przywróceniu sieci prostownik doładowuje akumulator i dalej zasila to, co jest tam podłaczone. Typowe rozwiązanie w centralach telefonicznych.
    A jaki to bufor ma się sfajczyć? Przecież ten zasilacz ma OGRANICZENIE PRADOWE, więc nie można go przeciążyć!
    I czy ten Twój "kosmos" nie jest troche za nisko? Akumulator 45Ah ładuje się z Twojego zasilacza "od zera" w ciągu 10 godzin.
  • Poziom 9  
    Eeee weź dokładnie doczytaj tą notę - mam wrażenie że jednak mniej wiesz w temacie niż ja :)

    Są oddzielne zaciski do podłączenia odbiornika, aku, sygnalizacji, zasilania AC. Bufor sam kontroluje ładowanie akumulatorów, pilnuje żeby ich nie przeładować, podtrzymuje po naładowaniu i zapobiega nadmiernemu rozładowaniu odłączając odbiorniki.
    Więc nie wiem o czym miała być mowa - to chyba normalne ze aku nie podłącza się pod te same zaciski co odbiornik z w/w powodów...
    A te dodatkowe CH2 nie są właśnie tak dla picu tylko po to żeby pod nie aku podłączyć - jak przeczytałem całość to tak to rozumiem.

    Natomiast inna charakterystyka oznacza długie rozładowywanie małym prądem, i długie ładowanie małym prądem, czego instalacja samochodowa jest przeciwieństwem. O ile można by to zrównoważyć dając większą pojemność, o tyle prądu ładowania nie przeskoczysz...


    pozdr
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Dokładnie tak jak pisze Szczur[R] - zasilacze buforowe wyposażone we wszystkie funkcje, które nasze bateryjki mogą potrzebować, niemniej jednak nawiązując do pytań z pierwszego postu - Rzuuf się nie myli z wyliczeniami pojemności.
    Pamiętaj też o maxymalnym prądzie jaki może płynąć na drodze Bateria-Zasilacz-Odbiornik - za zwyczaj prąd ten nie jest dużo większy niż prąd samego zasilacza, a wynika to z konstrukcji zasilacza jako, że bateria nie jest podłączona na "sucho" ze stroną odbiornika, a niemal zawsze przez jakiś półprzewodnik D, T, etc.

    I fakt faktem, "wodne" "żelek" raczej nigdy nie zastąpią w CCTV i alarmach (ja nie widziałem)
  • Poziom 9  
    Pozostaje kwestia jak długo ten bufor będzie go ładował, bo jeśli to wychodzi w tygodniach to bezsens, no i czy umie on sobie "pożyczyć" trochę prądu z nieobciążonego wyjścia CH1 na ładowanie akumulator?


    pozdr
  • Poziom 43  
    Ten zasilacz ma 8 zacisków, z których funkcjonalnie wykorzystanych jest 7:
    Zasilacz buforowy - jaki akumulator / prąd ładowania
    Zacisk 1 i 2 są dla doprowadzenia zasilanaia sieci, zacisk 3 jest dla uziemienia/zerowania (ochrona), zacisk 5 i 6 są dla dolączenia "baterii" czyli akumulatora pomocniczego - tu wydajność prądowa jest 0,5A i napięcie jest 27,1V (pewnie wziete z zacisku "głównego" przez diodę Shottky'ego), więc NIE WYSTARCZA do pełnego naładowania akumulatora, zaciski 7 i 8 są zaciskami GŁÓWNYMI tego zasilacza, do którego dołącza się buforowany akumulator i obciążenie.
    NIE MA OPCJI ODŁĄCZANIA OBCIĄŻENIA!
    W konstrukcji zasilacza przewidziano, że jeśli napięcie dołączonego akumulatora spadnie poniżej 19,5V, to ten stan jest wykrywany jako "battery low" - prawdopodobnie prostownik "nie podejmie" ładowania akumulatora, traktując go jako niesprawny.
    Koniec ładowanie DOWOLNEGO AKUMULATORA KWASOWEGO pracujacego w trybie buforowym jest wtedy, gdy napięcie osiągnie 2,3V/ogniwo, wówczas praktycznie ustaje przepływ pradu od zasilacza do akumulatora na skutek braku różnicy potencjałów. Stan 2,3V na ogniwo jest tuż przed progiem gazowania, które zaczyna się powyżej 2,4V na ogniwo.
    Bardzo wrażliwe na przekroczenie tego napięcia są akumulatory żelowe, dlatego MUSZĄ być ładowane z prostowników, które dotrzymują tego parametru. Akumulatory "mokre" sa w tym przypadku o wiele bardziej "tolerancyjne", bo zawsze można w nich uzupełnić ubytek wody w elektrolicie (ale jeśli prostownik nie spowodował utraty wody, to zabieg jest zbędny i taki akumulator jest też bezobsługowy - w samochodach w których jest alternator i elektroniczny regulator napiecia praktycznie sie tylko raz w roku sprawdza, czy elektrolit jest).
    Jeżeli GŁÓWNYM dostawcą prądu dla instalacji jest prostownik (27,6V/5A), to akumulator (pracujacy buforowo) przejmuje na siebie "obowiązki" tylko wtedy, gdy zabraknie prądu w sieci. Wówczas - przy poborze 70W przez czas 6 godzin trzeba mieć zgromadzoną energię CONAJMNIEJ 420 watogodzin, a biorąc pod uwagę, że akumulatory nie "lubią" być rozładowywane prądami znacznie wiekszymi od "10 - godzinnych", zapas powinien byc conajmniej 700Wh. Odpowiada to 2 akumulatorom 12V po 350Wh czyli po 30Ah.
    Również niewskazane jest głębokie rozładowanie akumulatorów, gdyz znacznie skraca ich zywotność, dlatego dalszy "nadmiar" ich pojemności jest bardzo wskazany.

    Jeżeli ten prostownik ma ograniczenie prądowe na poziomie 5A, to jest w stanie naładować akumulator o pojemnosci 50Ah w czasie 10 godzin, a akumulator o pojemnosci 500Ah w czasie 100 godzin. Niestety, w trybie ładowania buforowego akumulatory NIGDY nie osiągają 100% ładunku - to jest tak, jak maksymalne załadowanie walizek jest możliwe tylko "po dopchnięciu kolanem".
    W warukach rzeczywistych można liczyć na to, że akumulator pracujący w trybie buforowym jest w stanie oddać ok. 90% swojego ładunku.

    I jeszcze jedno: to AKUMULATOR pracuje tu "buforowo", a nie prostownik!
  • Poziom 9  
    Witam.

    Zasilacz POSIADA funkcję odłączania akumulatora zabezpieczając go przed nadmiernym rozładowaniem, tak jak każdy niemal zasilacz buforowy tej klasy - doczytaj instrukcje obsługi Link
    Więc podłączenie równolegle akumulatora i odbiorników jest totalną bzdurą, zresztą nawet pomijając powyższe, nie wyobrażam sobie jak bufor miałby ładując akumulator (i mierząc napięcie na nim ) uwzględnić spadek napięcia występujący przy zmiennym w czasie obciążeniu przez odbiorniki. Wiadomo że obciążenie może być różne, odbiornik niekoniecznie liniowy itp. więc skąd zasilacz by wiedział jakie napięcie występuje na samym akumulatorze ;>

    Dzięki natomiast wielkie za sposób liczenia pojemności w stosunku do potrzeb. Dochodzę do wniosku ze ten zasilacz był zaprojektowany do małych akumulatorów + dużego obciążenia przez bardzo krótki czas - wahania napięć/chwilowe zaniki.


    pozdr
  • Poziom 43  
    W opisie złącza dla baterii masz napisaną obciążalność prądową tego kontaktu: 0,5A. A więc prąd do/z akumulatora na tym złączu może mieć do 0,5A, czyli z akumulatora możesz pobierać 24Vx0,5A=12W. Jeżeli ze złacza głównego pobierałeś 120W to zasilanie czegokolwiek mocą 10 razy niższą wygląda dość marnie.
    Ponadto, napięcie o 0,5V niższe dla baterii spowoduje, że ładowany z tego złącza akumulator będzie bardziej niedoładowany, niż gdyby był ładowany ze złącza głównego.
    Zasilanie buforowe polega na tym, że przez jakiś czas po wyłączeniu zasilania z sieci masz jeszcze gdzieś (w buforze czyli akumulatorze) zmagazynowane tyle energii, że to, co MUSI być jeszcze wtedy zasilane - dostanie jeszcze potrzebny prąd, a nie 10 razy mniej, to przecież bez sensu ...

    Zachęcam do poczytania instrukcji ZE ZROZUMIENIEM, a jeśli chcesz wiedzieć, jakie napięcie występuje na aku dołączonym równolegle do złącza, to Ci odpowiem: na obu obiektach napięcie będzie takie samo. I o dużych chwilowych obciążeniach zapomnij, jeśli złącze akumulatora ma znamionowy prąd 0,5A.

    Twój zasilacz ma dla złącza głównego 3 obszary pracy:
    - obszar stałonapięciowy (27,6V) o wydajności prądowej 0 ... 5A,
    - obszar stłopradowy 5A w zakresie napięć 27,6 ... 19,5V,
    - obszar WYŁĄCZENIA ZASILACZA przy napięciach na zaciskach wyjściowych poniżej 19,5V (bada napięcie, ale nie zasila).
  • Poziom 9  
    Code:
    Zasilacz posiada wbudowany układ odłącznika baterii ( RGR), co zabezpiecza baterię przed zbyt głębokim jej rozładowaniem
    

    to cytat z instrukcji - jak Twoim zdaniem jest realizowane to zabezpieczenie w przypadku gdy podłączysz akumulator równolegle do obciążenia ? LOL

    Ten zacisk wspomniany ma 0.5A wyjście, o wejściu nie ma mowy - on po prostu tyle dostarcza do ładowania akumulatorów i je naładuje tym prądem do wartości napięcia 27.6V następnie przy pracy Z akumulatorem będzie dostarczał z niego prąd do zacisków gdzie jest odbiornik aż do momentu spadku napięcia na akumulatorze do bezpiecznej granicy.
    W życiu nie ma mowy żeby do tego zastosować samochodowe !! bufor sie zesra a nie go naładuje...

    Zresztą po co ja to pisze - w instrukcji masz czarno na białym pod jakie zaciski co podłączasz - to co piszesz jest moim zdaniem bzdurą i totalnie nie pokrywa się z instrukcją.


    pozdr
  • Poziom 43  
    Masz rację, że to są bzdury.
    Daj akumulatory żelowe o pojemności 5Ah (prąd ładowania 0,5A daje im naładowanie do 27,1V po 10 godzinach), lub jakiekolwiek żelowe, one mają jednak cudowne właściwości przy bardzo atrakcyjnych cenach (zwłaszcza, jak masz prowizję od zakupu).
    Zgromadzona w nich energia będzie 24V*5Ah=120Wh, wiec Twój pobór 70W będzie zapewniony przez prawie 100 minut, czyli BARDZO BLISKO wymaganych 6 godzin.
    A bufor się zesra nawet nienaładowany, ale to jego zmartwienie ...
    W końcu - jako poczatkujący fachowiec - masz kolosalną przewagę nad antyfachowcem, który zamiast niezachwianej pewności ma same watpliwości.

    Najważniejsze, żebyś miał satysfakcję z dobrej inwestycji, tym bardziej, że ci ję doradzają sami fachowcy.

    Aku samochodowe można ładować również znacznie mniejszymi prądami, niż "C/10", producenci tylko nie zalecaja ładowania prądami większymi - bez kontroli napięcia końca ładowania, ale ponieważ akumulatory samochodowe cię nie interesują, więc nie czytaj na ich temat niepotrzebnych bzdur totalnych.
  • spec od auto-elektro
    Rzuuf napisał:
    Masz rację, że to są bzdury.
    Daj akumulatory żelowe o pojemności 5Ah (prąd ładowania 0,5A daje im naładowanie do 27,1V po 10 godzinach), .

    Drogi imienniku muszę Cię zaskoczyć-przyjąłeś błędne założenie, że akumulator da się wyładować do końca ( czyli "wypijemy" z niego całe te 5Ah).
    Nie da się.
  • Poziom 9  
    Cytat:

    A bufor się zesra nawet nienaładowany, ale to jego zmartwienie ...

    chodziło mi o zesranie sie przy ładowaniu akumulatora samochodowego o tak dużych pojemnościach - czytaj ze zrozumieniem

    Cytat:

    W końcu - jako poczatkujący fachowiec - masz kolosalną przewagę nad antyfachowcem, który zamiast niezachwianej pewności ma same watpliwości.

    nie potrafię zrozumieć sensu tej wypowiedzi - czyli że w instrukcjach są pisane głupoty a Twoja teoria podłączenia akumulatora równolegle z odbiornikiem jest słuszna czy jak ? ;>
  • spec od auto-elektro
    Szczur[R]- średnim pomysłem jest dyskusja, gdzie obrażasz innych Użytkowników. Siłą rzeczy nawet nie próbują się nad Twoimi słowami zastanawiać, czując się obrażani.
  • Poziom 9  
    Nie widzę w którym momencie miałbym to robić, bo ani prośba o czytanie ze zrozumieniem ani napisanie że czegoś nie rozumiem takowym nie jest.


    pozdr
  • Poziom 42  
    Juk kilka razy zaznaczyłem słowo "aku". Widzę, że jednak sugestia jest zbyt delikatne. Wobec tego napiszę wprost:
    Popraw te "aku" zanim cały wątek nie wyląduje w Koszu. Regulamin: https://www.elektroda.pl/rtvforum/faq.php obowiązuje!
    Radziłbym też zmianę podejścia do innych uczestników dyskusji.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Tytułem wstępu, jeśli praca buforowa to też ładowanie forsujące oraz wyrównawcze.
    Dla baterii VRLA AGM (najbardziej powszechne akumulatory) napięcie buforowe w temperaturze 20°C wynosi 2,27V/ogniwo dla 24 woltowej baterii Ub=27,24 V. Napięcie forsujące od 2,35V/ogniwo do 2,45/ogniwo tj. od Uf1=28,2 do Uf2 =29,4V/ogniwo dla baterii 24-woltowej. Ładowanie wyrównawcze włącza się co kilka miesięcy dla baterii pracującej buforowo ciągle np. w telekomunikacji, systemach zabezpieczających mienie, ect w celu doładowania opóźnionych ogniw napięciem jak dla ładowania forsującego z tym, jeśli 2,35/ogniwo to przez czas 24 godzin/ 2,45V/ogniwo przez 12 godzin.
    Należy postawić pytanie, czy omawiany zasilacz ma wyżej wymienione funkcje, nie wspomnę o kompensacji temperaturowej?. Nie ma! Zasilacz na wyrost nazwany jest zasilaczem przeznaczonym do pracy buforowej i ładowania. Do szybkiego zniszczenia baterii, owszem byłaby to nazwa adekwatna.

    Kolega szczur powinien użyć 24Ah akumulatora ( brany po uwagę współczynnik 6 godzinnego rozładowania oraz 80% limit pojemności (uwzględniony współczynnik starzenia), zgodnie z normą EuroBatt). Zasilacz powinien mieć wydajność prądową 5,5A ( zawiera 10-godzinny prąd ładowania baterii), oczywiście również funkcje wyżej opisane. Poniżej tego wymagania są to zasilacze buforowe mocno amatorskie tzw. ""krótko-majteczkowego"" harcerstwa :))
  • Poziom 14  
    witam
    miałem podobny problem zasilaniem buforowym kas fiskalnych w sklepie. pobór prądu nieduży natomiast potrzebny długi czas pracy bo na wsi potrafili prąd na kilka godzin wyłączyć. najlepiej zdał egzamin zestaw składający się z ups`a fideltronik 500VA oraz akumulatora trakcyjnego od meleksa firmy trojan na 12volt. zestaw pracuje już 3 lata. Na akumulatorze samochodowym rozruchowym po 2 latach było już tylko połowe czasu pracy nowego