Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gorąca Diora WS 354

Ptych 18 Maj 2004 18:59 1423 8
  • #1 18 Maj 2004 18:59
    Ptych
    Poziom 12  

    Mam mały problem z wzmacniaczem WS 354. Kolega przyniósł mi taki wzmacniacz z uszkodzoną końcówką mocy. Najpierw wylutowałem uszkodzone dwa tranzystory BD911 i BD912 od jednego z kanałów i wzmacniacz zaczął działać oczywiście z jednym kanałem. Praktycznie się nie grzał. Kiedy kupiłem i wstawiłem brakujące tranzystory zaczął działać drugi kanał i przy okazji wzmacniacz zamienił się w piec! Po 30 min. pracy na 1/3 mocy nagrzewa się tak bardzo, że nie można trzymać ręki na górnej obudowie. Czy to normalne?? Czy zapomniałem wymienić czegoś jeszcze ?? Nie chcę, żeby tranzystory poszły z dymem ponownie. Proszę o sugestie.

    0 8
  • #2 18 Maj 2004 20:24
    Opornik
    Poziom 21  

    oczywiście odizolowałeś je od radiatora , sprawdziłeś oporniki między emiterem a kolektorem tranzystora ?

    0
  • #3 18 Maj 2004 20:31
    Stanislaw
    Poziom 14  

    Sprawdź tranzystory we wzmacniaczu różnicowym. Po naprawach stopni
    końcowych ustaw prąd zerowy tranzystorów mocy.

    0
  • #4 18 Maj 2004 23:01
    kogie
    Poziom 13  

    Takie pytanko przy okazji... po co podkladki z tworzywa sztucznego miedzy radiator a tranzystor??

    0
  • #5 19 Maj 2004 13:03
    Ptych
    Poziom 12  

    Tranzystory są oczywiście odizolowane, dla pewności sprawdzałem omomierzem. Rezystorki są całe i zdrowe.
    Wzmacniacz różnicowy (to ta pionowa płytka?) jeszcze raz dokładnie sprawdzę. Ale jak ustawić ten prąd zerowy? Czy jest do tego jakiś potencjometr? Gdzie i jak mierzyć ten prąd?

    0
  • #6 19 Maj 2004 14:16
    fancy
    Poziom 12  

    Regulacja pradu spoczynkowego stopnia mocy:
    Pomiar nalezy wykonac posrednio przez zmierzenie spadku napiecia na dwoch rezystorach emiterowych R525, 527 lub R526, 528 dla drugiego kanalu - Sa to takie duze rezystory drutowe. Napiecie na poszczegolnych parach ma wynosic 0,03 V (30mV) co odpowiada pradowi stopnia mocy 25-30 mA. Mozna to regolowac podkowkami R515 i R516 w drugim kanale. Jesli wspomniane wyzej napiecie bedzie zbyt duze to wtedy wzmacniacz bedzie sie mocno nagrzewal. Pomiar i regulacje nalezy wykonac przy odlaczonych glosnikach. jesli nie bedzie sie tego dalo wyregulowac to swiadczy o uszkodzeniu w ukladzie.

    0
  • #7 19 Maj 2004 14:24
    fancy
    Poziom 12  

    Aha, wymienione przez Ciebie tranzystory powinny miec zblizone wzmocnienie pradowe tzn powinny byc parowane. Niedopelnienie tego warunku moze spowodowac ze prad spoczynkowy rowniez moze sie nie dac wyregulowac!
    I jeszcze jedna ostania sprawa:
    czy wiadomo dlaczego padly tranzystory mocy? Wzmacniacz moze sie wzbudzac i wtedy rowniez zadne regulacje nie beda skuteczne, wzmacniacz bedzie sie grzal, bedzie palil koncowki mocy i niestety moze doprowadzic do zniszczenia glosnikow zwlaszcza wysokotonowych. Mozesz to sprawdzic tylko oscyloskopem. Ale zacznij od ustawienia tego pradu.

    0
  • #8 19 Maj 2004 17:37
    Ptych
    Poziom 12  

    Wzmacniacz był już naprawiany 2 może 3 razy w normalnym warsztacie. Kolega nawet nie zdążył mi powiedzieć, ja już się domyśliłem po stanie ścieżek w okolicach tranzystorów. Z tego co wiem to on zawsze się nagrzewał, ale po mojej naprawie zaczą grzać się jeszcze bardziej. Myślę, że właśnie z powodu temperatury i zbyt dużego prądu padły. Kolega powiedział mi, że bardzo często wymieniał bezpieczniki. Według niego 3A były za małe, wstawiał tam nawet 5A bezpieczniki i też po jakimś czasie przepalały się, przy czym tranzystory pozostawały sprawne. Wymieniał bezpieczniki i wzmacniacz działał dalej.
    Czyżby nikt do tej pory nie rególował w nim prądu zerowego ??
    Dziękuję za dokładny opis, jutro wezmę się do roboty.
    :D

    0
  • #9 20 Maj 2004 17:35
    Ptych
    Poziom 12  

    Podłaczyłem miliwoltomierz tak, żeby mierzył sumę napięć na rezystorach R525 i R527, włączyłem wzmacniacz i miernik pokazał mi koniec zakresu. Na szerszym zakresie pokazał 620mV. Pokręciłem trymerem i udało się ustawić dokładnie 30mV. To wystarczyło - przestał się grzać.
    Popatrzyłem na schemat, policzyłem trochę i doszedłem do wniosku, że przed ustawieniem prądu spoczynkowego transystory z jednego tylko kanału traciły 50W mocy. Wszystko jasne. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

    0