logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Subwoofer mono do wzmacniacza stereo.

mateo-salvadore 20 Cze 2009 16:16 4304 8
REKLAMA
  • #1 6680758
    mateo-salvadore
    Poziom 15  
    Witam!

    Mam taki problem - chcę w samochodzie podłączyć subwoofer do radia z którego mam tylko wyjścia stereo. Jak zmostkować kanały, żeby nie spalić końcówki mocy? Czytałem o wzmacniaczach mostkowych, ale jestem nieobyty w tym temacie i szukam prostego rozwiązania. Przeczytałem na tym forum też, że można zastosować dwa rezystory, czy jest to bezpieczne i praktyczne rozwiązanie dla suba?
    Chciałem też zapytać, czy zamiast rezystorów można zastosować diody półprzewodnikowe? na logikę nasuwa mi się właśnie takie rozwiązanie...czy byłoby ono praktyczne?

    Wybaczcie powtórkę tematu, ale na żadnym istniejącym nie znalazłem odp. co do diod a mój ostatni temat zamknął jakiś nadgorliwy moderator... Chciałbym też dowiedzieć się, czy można zwyczajnie zmostkowac kanały z pomocą diod lub rezystorów?
  • REKLAMA
  • #2 6680804
    gts1991
    Użytkownik obserwowany
    nie łatwiej ci dać pod jeden kanał subufer?. tak można zrobić tak zwany sumator z 2 kanałów robi sie jeden wspólny przy pomocy oprorników ale to inna historia.. masz aktywny czy pasywny subufer?
  • #3 6680818
    mateo-salvadore
    Poziom 15  
    Nie łatwiej, bo wtedy będzie grał basy tylko z jednego kanału... Dlatego przecież pytam o możliwość mostka.
    Sub jest pasywny.
    A jak z tymi diodami półprzewodnikowymi...przecież one "odcięłyby" od siebie kanały (w stronę końcówki mocy)?

    I jak podłączyć te rezystory? na samych + czy obu + i - i za nimi złączyć kanały, czy jak?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 6680981
    Robert Oleskiewicz
    Poziom 14  
    Z teoretycznego punktu widzenia, zakładając że oba kanały mają IDENTYCZNE parametry i sygnał sterujący jest MONOFONICZNY, mógłbyś "zmostkować" a mówiąc bardziej precyzyjnie połączyć równolegle dwie końcówki przy pomocy rezystorów o niewielkiej wartości, rzędu dziesiątej części Ohma. Jednakże TYLKO biorąc powyższe pod uwagę.

    Takie łączenie jest spotykane przy zwiększaniu wydajności prądowej zaworu (w tym przypadku tranzystora) wstawiając kilka, ale bazy są sterowane z tego samego punktu. Są one dodatkowo dobierane tak aby miały jak najbardziej zbliżone parametry.

    We wzmacniaczu o jakim piszesz może to być niebezpieczne ze względu na to że tranzystory końcowe nie są sterowane z tego samego punktu. Sygnał od wejścia do wyjścia przebywa długą drogę. Efekt może być taki że każda nawet niewielka różnica w fazie sygnału objawia się tym że energia nie jest przekazywana w całości do głośnika, lecz po części do rezystorów. Z uwagi na małą rezystancję rezystorów wyrównujących, (stosowanie większych nie ma sensu z innego powodu) prąd płynący przez końcówkę może ją zniszczyć. A zatem nie polecałbym takiej konfiguracji.

    Proste rozwiązanie jakie bym tutaj zastosował to dwa oddzielne głośniki niskotonowe sterowane oddzielnie z każdej końcówki. Zapewniam Cię że skuteczność takiego rozwiązania jest znacznie lepsza pod względem energetycznym.

    Inna sprawa to jaki dokładnie jest stopień wyjściowy tego wzmacniacza. Jeśli jest to końcówka przeciwsobna to można z tego zrobić klasyczny mostek ale nie obędzie się bez ingerencji w obwody wejściowe po to aby do drugiego kanału podać sygnał o przeciwnej fazie (wówczas nie podłącza się żadnych dodatkowych obwodów do wyjścia tylko obciążenie do "gorących" końcówek). W twoim wzmacniaczu na 99% jest to już końcówka z mostkiem, a więc proponuję rozwiązanie opisane powyżej.

    Diody nie mają tutaj racji bytu, charakterystyka U/I nie jest liniowa i zniekształcenia w okolicach "przejścia przez zero" gotowe.

    Pozdrawiam
    Robert

    Dodano po 23 [minuty]:

    mateo-salvadore napisał:
    Nie łatwiej, bo wtedy będzie grał basy tylko z jednego kanału.


    Właśnie to jest powód (z punktu widzenia samego sygnału) dla którego nie można połączyć równolegle końcówek. Zakładasz że kanały nie odtwarzają monofonicznie.

    gts1991 ma rację, można połączyć "suba" tylko do jednego kanału - niskie tony i tak w większości przypadków są podawane monofonicznie, chyba że przy efektach specjalnych. Zamierzasz odtwarzać jakiś szczególny typ sygnału?
  • REKLAMA
  • #5 6681347
    pita1988
    Poziom 28  
    1 W radio kanałow nie mostkujemy
    2 Nie zasilamy suba samym radiem
  • #6 6681584
    all4you_9
    Poziom 20  
    Kiedyś takie coś zwało się "podwajaniem mocy", wiele sprzętów audio kończyło żywot po takich kombinacjach, na imprezach domowych.:)

    Dodam że tez nie można podłączać wzmacniaczy szeregowo, tzn wyjście mocy z jednego na wejście drugiego :), kiedyś spotkałem się z taką filozofią(20+20=40), nawet na forum coś podobnego widziałem.
  • REKLAMA
  • #7 6681793
    jarbarek
    Poziom 22  
    Witam.'Mateo-salvadore' nie kombinuj, bo nic nie uzyskasz. Lepiej poszukaj jakiegoś niedużego wzmacniacza dwukanałowego z możliwością zmostkowania, i z filtrem dolnoprzepustowym.Na allegro jest parę niedrogich Sony i Alpine.Bo z samego radia,to zapomnij o basie,a jeszcze radio spalisz. Wzmacniacz kupisz do 100 złotych... pozdrowionka,j
  • #8 6682532
    mskojon
    Poziom 31  
    Końcówek mocy z radia nie da się zmostkować.
    A to dlatego że każde z wyjść na głośnik to już dwie zmostkowane końcówki. A mostka zmostkować już się nie da.
  • #9 6684076
    mateo-salvadore
    Poziom 15  
    Oj, dzięki wszystkim za odpowiedzi, widzę już, że "tanie" podłączanie głośnika w aucie mija się z celem...i być może dlatego zrezygnuje z niego wcale bo może okazać się ,że nagłośnienie będzie droższe niż samochód ;p
    Raczej zamiast wzmacniacza samochodowego poszukam może jakiegoś KITa - wzmacniacza mostkowego...pomyślę.
    Szczególnie dzięki dla "Roberta Oleskiewicza" za wyczerpujący opis ;]

    Pozdrawiam!
REKLAMA