Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motor z napędem elektrycznym

farmazon3000 20 Cze 2009 16:24 15687 22
  • Motor z napędem elektrycznym

    Na amerykańskiej uczelni West Virginia University Institute of Technology Mechanical powstał motor z napędem elektrycznym - w tym celu przerobiony został stary motocykl z silnikiem spalinowym Suzuki 1974 GT750. Przy wybieraniu pojazdu do przerobienia kierowano się głównie wagą (jak najlżejszy) oraz rozmiarem silnika (im większy tym więcej miejsca na napęd elektryczny wstawiony w miejsce spalinowego).

    Silnik elektryczny wstawiony do pojazdu to EMC-RT Motor (napięcie pracy 48V, moc 8KM). Został on kupiony wraz ze sterownikiem Alltrax 4834 za 1075$ Link. Energia czerpana jest z baterii 4 akumulatorów EB50-12

    Całkowity koszt projektu to 2200$. Więcej zdjęć i dużo filmików na stronie źródłowej.


    Link


    Źródło:
    http://sae.wvutech.edu/projects/electricbike/


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 20 Cze 2009 20:24
    pawelskt902
    Poziom 10  

    ciekawe ile pojeździ na naładowanych akumulatorach

  • #3 20 Cze 2009 21:12
    wynalazca
    Poziom 11  

    Można taki motocykl zrobić znacznie taniej.
    Na interneci jest pelno projektów, jak zrobić rower z silnikiem elektrycznym.
    Wystarczy tylko znależć jakąś lekką ramę (Dobra była by od mini bike-a, ale jest mała.) od motoru i wstawić silnik zamiast nad kołem, (Tak jak to jest w większości projektów rowerów elektrycznych.) przed nim, zamiast silnika spalinowego.

  • #4 20 Cze 2009 22:31
    malin90
    Poziom 9  

    Temat był już poruszany na forum ale jeżeli chodzi wam o ilość zaoszczędzonego miejsca to są już silniki w piaście wiec potrzeba tylko miejsca na akumulatory na tej stronie są takie silniki wraz z cenami na podstawie parametrów można sobie policzyć czas jazdy takim rowerem

    Link

  • #5 21 Cze 2009 13:14
    WoŹnY
    Poziom 28  

    Jak na wyższą uczelnię to projekt beznadziejny. Po prostu kupili kit i zamontowali w motorze. Moja praca dyplomowa była bardziej zaawansowana. Mają taki potencjał a nie wykorzystują go, to mnie najbardziej wkurza w tych amerykanach.

  • #6 21 Cze 2009 21:17
    matliii
    Poziom 9  

    Zgadzam się w 100% z WoŹny jak na amerykanów ten projekt jest prymitywny, hulajnoga elektryczna jest już bardziej wyrafinowanym pojazdem. Osiągi dno, licząc waga motocykla ok 150kg przy 8KM to naprawdę mizernie. Ale nie można zaprzeczyć na pewno nie zatruwa środowiska i wyznacza nowe kierunki rozwoju ;).

  • #7 21 Cze 2009 22:17
    stas256
    Poziom 19  

    Taa nie zatruwa środowiska!!! ile co2 trzeba na wytworzenie akumulatorów i ile co2 na ich utylizacje. a akumulator ma cos około 1000 cykli ładowania.
    Pseudo ekologia i tyle!!!

  • #8 21 Cze 2009 22:23
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    stas256 napisał:
    Taa nie zatruwa środowiska!!! ile co2 trzeba na wytworzenie akumulatorów i ile co2 na ich utylizacje. a akumulator ma cos około 1000 cykli ładowania.
    Pseudo ekologia i tyle!!!
    Co do żywotności akumulatorów trakcyjnych, zwykłe kwasowe mają żywotność ok. 10lat a zasadowe ok. 30lat, więc nie jest tak źle...
    Nie zmienia to faktu, że póki, co nie jest to zbyt ekologiczny sposób zasilania pojazdów.

  • #9 22 Cze 2009 00:32
    pgbula
    Poziom 11  

    Moim zdaniem można byłoby upchać tam jeszcze z trzy akumulatory,wtedy pociągnąłby dłużej na tym "czymś".

  • #10 22 Cze 2009 10:01
    jamtex
    Poziom 23  

    Nie wiem, w czym ma być to nowe, czy też innowacyjne, skoro podobne skutery elektryczne można kupić w hipermarketach i to za 30% podanej w poscie ceny ?
    Przy okazji polecam stronkę: skutery

  • #11 22 Cze 2009 18:49
    symndz
    Poziom 16  

    Panowie,

    podobne dla oka WSK z moca 6KM osiagala 80km/h .. tu mamy 8KM pewnie i moment wiekszy!
    To juz motocykl nie skuter :) i ok 100km/h smignie.. co tu porownywac.

  • #12 22 Cze 2009 22:38
    rpal
    Poziom 27  

    stas256 napisał:
    Taa nie zatruwa środowiska!!! ile co2 trzeba na wytworzenie akumulatorów i ile co2 na ich utylizacje. a akumulator ma cos około 1000 cykli ładowania.
    Pseudo ekologia i tyle!!!

    Zgadzam się z kolegą w kwestii w.w. ekologii. Bardziej ekologiczny byłby ten Suzuki gdyby nic w nim nie robili i do zbiornika lali by swój burbon pędzony np. z kukurydzy albo zwykłą gorzałę ze zboża lub czegokolwiek innego. Byłoby taniej i niewykluczone że przyjemniej.
    Wiem ze to nie miejsce na tego typu dywagacje jednak napiszę że większość zabiegów ekologicznych powinno mieć przedrostek pseudo. Mało kto zastanawia się (jak kolega przytoczony w cytacie) ile energii i potencjalnego CO2 zużyto na wyprodukowanie wszystkich bebechów do ekologicznych cudeniek. Przy rzetelnym podejściu do sprawy wyszłoby że większość nie ma racji bytu bo "wsad" tradycyjnej energii pożera "uzysk" tej niby zielonej. Najczęściej to różnego typu lobby macza palce w ekologicznych rozwiązaniach aby wydusić forsę od naiwnych podatników.
    Jakby zrobili Suzuki z małym reaktorem atomowym to można by było to pochwalić choćby za miniaturyzację. Tutaj niestety nie ma za co wychwalać.
    Na marginesie, jeździec mógłby potrenować zawracanie w małym poślizgu. Przy tej posadzce która jest na filmie nie miałby z tym żadnego problemu, ponadto jeździ okrakiem ze spuszczonymi nogami, jakby miał jakiś "wsad" w portkach. U nas nie przeszedłby pomyślnie egzaminu na prawo jazdy kategorii A.

  • #13 23 Cze 2009 08:44
    byrrt
    Poziom 21  

    Dla mnie projekt mało odkrywczy tym bardziej, że motorki na prąd można wręcz kupić od ręki.. Już pomijając ekologię rozwiązania..

  • #14 23 Cze 2009 10:39
    symndz
    Poziom 16  

    rpal napisał:
    U nas nie przeszedłby pomyślnie egzaminu na prawo jazdy kategorii A.

    a u was Towarzyszu .. pewnie i CO2 lepsze jest w spalinach, a egzaminu by nie przeszedl bo burbon nie wiedza gdzie lac :D

    .. ja popieram projekt, zamiast myslec jak nie zrobic oni zrobili.

    over and end

  • #15 23 Cze 2009 16:27
    rpal
    Poziom 27  

    Wydaje mi się że nikogo nie obrażałem nadając jakieś przymiotniki typu "Towarzysz" a kolega ewidentnie to robi co nie znaczy że byłem zlośliwy pisząc to czy tamto.
    CO2 istotnie jest u Nas lepsze bo pochodzie z naszego... polskiego :) To jest tzw. patriotyzm ))))))))))

  • #16 23 Cze 2009 20:32
    matliii
    Poziom 9  

    Cytat:
    Mało kto zastanawia się (jak kolega przytoczony w cytacie) ile energii i potencjalnego CO2 zużyto na wyprodukowanie wszystkich bebechów do ekologicznych cudeniek. Przy rzetelnym podejściu do sprawy wyszłoby że większość nie ma racji bytu bo "wsad" tradycyjnej energii pożera "uzysk" tej niby zielonej.


    Może mnie oświecisz jakimiś dowodami na zużycie tejże ogromnej liczby energii w bliższym mi systemie dziesiątkowym.

  • #17 23 Cze 2009 21:26
    rpal
    Poziom 27  

    matliii napisał:
    Cytat:
    Mało kto zastanawia się (jak kolega przytoczony w cytacie) ile energii i potencjalnego CO2 zużyto na wyprodukowanie wszystkich bebechów do ekologicznych cudeniek. Przy rzetelnym podejściu do sprawy wyszłoby że większość nie ma racji bytu bo "wsad" tradycyjnej energii pożera "uzysk" tej niby zielonej.


    Może mnie oświecisz jakimiś dowodami na zużycie tejże ogromnej liczby energii w bliższym mi systemie dziesiątkowym.


    Postaram choć to wykład dla fizyka, statystyka i chemika tak na początek.
    Przytoczony tu motocykl składa się głównie z:

    ramy,napędu w postaci silnika, akumulatorów,opon, i trochę tworzyw sztucznych
    rama - stal
    najpierw trzeba ją wydobyć w postaci rudy, rudę przewieźć, potem wytopić w procesie hutniczym, surową stal poddać obróbce typu walcowanie, zmagazynować i dostarczyć do producenta motocykli aby ten zrobił ramę.

    Na każdym z tych etapów produkcji potrzeba energii albo w postaci elektrycznej lub paliw typu węgiel dla koksowni pracującej dla huty, paliwo dla statków kolei i samochodów. Skądś ją się bierze sporo z paliw kopalnych które tworzą CO2. Transport pożera także paliwa i generuje masę CO2, wydobycie rudy i proces hutniczy to istny gejzer CO2. Nie licząc rekultywacji terenów, zagospodarowania odpadów.
    Dokładnie ta sama sytuacja dotyczy napędu bo to głównie metale kolorowe i ew aluminium taki sam proces pozyskania gotowego wyrobu.
    Wytworzenie tworzyw sztucznych pochłania oprócz energii choćby rafinerii i zakładów chemicznych. Samo wydobycie węgla niezbędnego do ich produkcji i ropy naftowej generuje także gazy cieplarniane gdzie CO2 który jest ulubionym tematem ekologów to pikuś w porównaniu z metanem który o wiele mocniej wpływa na efekt cieplarniany a wyzwala się on podczas pozyskiwania węgla i ropy naftowej a także parą wodną wpuszczaną w atmosferę na każdym etapie jakiejkolwiek produkcji.
    Jeśli wziąść po uwagę wszystkie etapy wytworzenia "czegoś" co czyni postęp w ograniczaniu CO2 głownie energii a także wszystkich elementów ubocznych(metan,CO2,para wodna) to sytuacja zaczyna się przedstawiać zgoła inaczej. Na drugim końcu tego łańcuszka jest wyrób którego jedyną wartością jest to że nie generuje spalin a gdzie "wsad" o którym pisałem ?
    Potrzeby energetyczne ludzkości nie mogą być zaspokojone zielonymi metodami. Gdyby chcieć obsiać całą Ziemię surowcami do produkcji paliw to i tak starczy tego na ok 10% zapotrzebowania. Energia słoneczna jest zbyt rozproszona aby z niej korzystać na masową skalę, wiatr, energia pływów jest trudna kontrolowania tak aby na niej opierać gospodarkę w całości. Energia nuklearna wbrew wszelkim zapewnieniom generuję potworne ilości odpadów a nie są to śmieci które za kilka lat się rozłożą. W zasadzie jedyny spoób ich pozbycia się jest wystrzelenie w kosmos w każdym innym przypadku izotopy promieniotwórcze zostaną tutaj koło nas. Pod wodą albo pod ziemią, to jest takie "małe" skażenie zostawione na głowie przyszłych pokoleń. Paliwa kopalne mimo ich wady jakim jest proces spalania mają takie pozytywne cechy jak: prostota i opanowana technologia spalania i to z dużą wydajnością, uniwersalność zastosowań, łatwość magazynowania i sprzyjające względy logistyczne. Olbrzymia wartość opałowa czyli proporcja uzyskania energii z kilograma paliwa. No i co najistotniejsze spaliny z procesu spalania Ziemia przetwarza w cyklu naturalnego obiegu CO2. NIe robią to bynajmniej drzewa choć mają duży udział ale oceany bo one pokrywają większość Ziemi. Działalność ludzka to ok.5 % generowania CO2 reszta pochodzi od samej matki Ziemi. Wybuch jednego wulkanu wprowadza ogromne ilości CO2 + cała reszta innego syfu. Pomijany jest także udział metanu i pary wodnej a aby powstał efekt cieplarniany potrzeba tych 3 składników. Zatem drogi przedmówco możesz uledz modzie na ekologię albo nie wcale nie jestem za tym aby wszystko na około kopciło czym się da i jak najwięcej. Tylko że nasze zabiegi mają tak naprawdę na celu generowanie kasy do wpływowych lobby które na tym mają zarobić a i tak ocieplenie nastąpi czy chcesz tego czy. W dziejach Ziemi co ok 10000 lat następują takie procesy i nic ich nie zatrzyma. Dziś się to będzie topić a 20000 lat zamarzać a nasze tutaj dywagacje mają nie wielkie znaczenie bo tak nas to wszystko pochłonie. Zatem jeśli zaczniesz sobie ze wszystkiego kpić co nie jest Tobie na rękę rozważ wszystkie strony zagadnienia.




    Są takie kraje do którcyh nam się trudno równać choćby USA lub Japonia które mają generalnie w nosie cały ten bełkot o zagrożeniu powszechnym potopem i jakoś Świat się nie zawala a ze zawali się to pewne czy nam się to podoba czy nie. PZDR
    P.S. Bywam często w środowisku energetyków osobiście ich zdanie na temat wiatraków jest takie że to jaja w żywe oczy, za drogie za małe moce generalnie o to chodzi. A jak się pogada z sąsiadami wiatraków to się okazuje że wszystko co żyje sp...... od tego śmigła bo nie da się wytrzymac infradźwięków. Jeden wiatrak to niewyobrażąlny szmal, np. z dotacji unijnych. Czyli jedna rączka z naszej kieszeni wyciąga kasę a druga wsadza je do duńskich albo niemieckich producentów. Ja sie nie chcę tu bawić w politykę ale to nie jest wszystko takie proste jak się z pozoru zdaje.

  • #18 24 Cze 2009 11:38
    symndz
    Poziom 16  

    rpal napisał:
    To jest tzw. patriotyzm ))))))))))
    ? a moze lobby producentow i "producentow" (czytaj importerow) krajowych e-bikow wszelkiej masci :))))))))

    Dodano po 9 [minuty]:

    farmazon3000 napisał:
    .. kupiony wraz ze sterownikiem Alltrax 4834

    szkoda ze nie zastosowali sterownika z odzyskiwaniem energii! A taki tez jest w ofercie producenta.

    ps. czy ktos widzial krajowej konstrukcji taki uklad? albo rownie tani? niestety obecny kurs walut naszych jest malo korzystny :)

    ps.2. a tu jest ciekawostka .. http://www.samochodyelektryczne.org/index.php?id=Motocykle_elektryczne/ElectroCat/ElectroCat

  • #19 24 Cze 2009 12:08
    matliii
    Poziom 9  

    Rpal dla Ciebie "ekologicznie" było by wtedy gdyby taki samochód z napędem spalinowym nigdy nie powstał, tak to rozumiem. A dla mnie "ekologicznie" było by wtedy gdyby 800mln spaliniarzy zastąpiono hybrydami.

  • #20 24 Cze 2009 21:25
    rpal
    Poziom 27  

    matliii napisał:
    Rpal dla Ciebie "ekologicznie" było by wtedy gdyby taki samochód z napędem spalinowym nigdy nie powstał, tak to rozumiem. A dla mnie "ekologicznie" było by wtedy gdyby 800mln spaliniarzy zastąpiono hybrydami.

    Daj więc przykłąd i udokumentuj zakup takiej hybrydy :) Będziesz świecił przykładem.

  • #21 24 Cze 2009 22:21
    symndz
    Poziom 16  

    rpal napisał:
    Daj więc przykłąd i udokumentuj zakup takiej hybrydy :) Będziesz świecił przykładem.

    Panowie, miarkujcie .. a jakes taki przekonany to pokaz ze masz racje. Bedziesz slawny i bogaty :)

    Pomijacie fakt ze obaj macie racje bo i obecne hybrydy to porazka pomyslu e-cara ale trudno tez sie nie zgodzic ze po co wozic cala fabryke koni mechanicznych (na zakupy i do pracy ...) skoro mozna inaczej

  • #22 24 Cze 2009 23:22
    rpal
    Poziom 27  

    Panie symndz moje lobby to własna kieszeń i jest mi wielce obojętne na czym chce jeździć ten czy ów a napewno napisani eczego na forum nie zmieni upodobań użytkowników motoryzacji. Mieszkam tu czyli w Polsce gdzie przeciętny pojazd ma rodowód przynajmniej z przed 10 lat a hybryda Toyoty jest luksusem dla wyjątkowo bogatych ludzi. To taki fajny kraj że jak masz filtr sadzy w swoim samochodzie to mało kogo obchodzi to że obsługa tego kosztuje kupę kasy gdzy przyjdzie do wymiany filtra a państwo karze jego właściciela akcyzą w paliwie która nota bene niedługo podskoczy. Dla odmiany w Niemczech masz ulgi w ubezpieczeniach z tego tytułu u nas to sprawa obywatela że mniej emituje sadzy w mieście a jest to jedno z większych "miejskich skażeń" i ogromne obciążenie dla płuc mieszczuchów. Zatem piszmy tu swoje poglądy pamietając że mieszkamy w Polsce a nie w krainie Arkadia, dalej ...
    Chciałem tylko jedno napisać, temat był o motocyklu z napędem elektrycznym. Na początku kto chciał wyraził swoją opinię a teraz wygląda to tak że zaczynają się presonalne wycieczki i wciskanie mysli których nikt tutaj nie napisał. Nie jestem przeciw ekologii ale przeciw otaczaniu tego otoczką misji gdy w rzeczywistości stoją za tym pieniądze i najczystsza chęć zysku. Dałem się wciągnąć w niepotrzebą dyskusję a teraz pod moim adresem czytam jakieś połajanki czy przytyki. Tymczasem rzetelne badania naukowe podważają przyczyny efektu cieplarnianego, tylko nie jest to na rękę temu czy innemu środowisku które obecnie nakręca opinię publiczną. Zaznaczam temat był nie o tym. Tak mi się zdaje że aby wyrażać zdecydowane poglądy trzeba poznać rację wszystkich stron co nie znaczy że trzeba w nie wierzyć i przyjmować jako swoje. Przestaję zabierać tu głos bo dyskusja przestaje dotyczyć tworu amerykańskiego studenta czy też pasjonata. Na koniec odnośnie prądu w samochodzie, bardzo chciałbym mieć taki luksus że wsadzam wtyczkę do gniazdka i pakuję sobie energię w pojazd, jadze nim gdzie trzeba cicho w miarę szybko i za nieduże pieniądze. Tylko fani gangu np. 12 cylindrowego silnika wolnossącego byliby przeciwni ale to akurat umiem zrozumieć bo to fajna ale kosztowna sprawa (sporo kierowców w USA to lubi :))
    Poza tym że jeszcze nie opracowano na tyle wydajnego sposobu magazynowania energii tak aby było to możliwe w powszechnym zastosowaniu jest jedno małe pytanie. Skąd wziąść prąd do tego pomysłu. Wystarczy przeliczyć moc silnika przeciętnego samochodu używane w Polsce i czas jego pracy na kWh i pomnożyć to przez ilość użytwkoników ok 2 mln. Bardzo łatwo się przekonać że nie mamy tyle elektrowni które by podołały takiemu zapotrzebowaniu na moc, pomijam już fakt na czym one pracują. Zatem przynajmniej za życia tego pokolenia nie grozi nam motoryzacja zasilana z gniazdka czy się to komuś podoba czy też nie. Pozdrawiam i życzę dalszej i owocnej dyskusji.

  • #23 24 Cze 2009 23:57
    symndz
    Poziom 16  

    rpal napisał:
    Na początku kto chciał wyraził swoją opinię a teraz wygląda to tak że zaczynają się presonalne wycieczki i wciskanie mysli których nikt tutaj nie napisał.

    jako strona neuralna zastosowalem metode jakazes uzyl wtracajac swoje trzy grosze wywodem, nie pisz na drugi raz co tobie nie mile :)

    rpal napisał:
    Zatem przynajmniej za życia tego pokolenia nie grozi nam motoryzacja zasilana z gniazdka czy się to komuś podoba czy też nie.

    to sie juz dzieje w tempie malejacych zasobow ropy a czas pokaze gdzie nakreslona zostanie linia bez powrotu do ropy. I czy to beda lepsze wersje hybryd czy cokolwiek innego.

    I pora wrocic do motorka :) bo ciekawa sprawa ...