Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

zmiana brzmienia wzmacniacza Pioneer 207 r

przemcio_s 20 Jun 2009 18:45 2839 17
  • #1
    przemcio_s
    Level 10  
    Witam Mam takie pytanko. Czy możliwa jest zmiana brzmienia tego wzmacniacza ale bez ingerowania w zasilanie tzn. nie chce zmieniać jego mocy a tylko równowagę tonalną. Wzmacniacz ten gra bardzo jasno i to z każdymi kolumnami i ma bardzo płytki bas. Jego schemat jest dostępny na tym forum. Jakie elementy trzeba by w nim wymienić aby niskie tony pozbawić kompresji. Miałem kiedyś płytę do testów gdzie były nagrane częstotliwości z generatora tonów i 60Hz było bardzo słabo słyszalne. Porównywałem go ze starą Diorą sąsiada i ta te częstotliwości bez problemu przekazała ztego samego źródła i na tych saqmych kolumnach Tannoy m2. Więc jakie elementy w nim ograniczają tak bardzo bas i stereofonie. Wzmak był kupiony nieużywany i grał tak od nowości. Niestety na nic w tej chwili nie mogę sobie innego pozwolić więc myślałem o jego tuningu.

    Proszę poprawić temat.
    Reg. pkt. 11.
    GM
  • #2
    piotr.grad
    Level 18  
    ja miałem taki przypadek z innym wzmacniaczem. Dopiero podłączenie go do naprawdę dobrych kolumn pokazało na co go stać. I wtedy inne wzmaki przy nim wysiadły. A jeżeli wzmacniacz po prostu nie przenosi tych częstotliwości lub je obcina to możesz coś kombinować: elektrolity w przedwzmacniaczu mogły wyschnąć, lub w zasilaczu, i wtedy też bas będzie słabszy.
  • #3
    przemcio_s
    Level 10  
    Tak tylko Diorka mojego sąsiada na tych kolumnach Tannoya i z tym samym źródłem choć stara i nic w niej od nowości nie grzebane dała niezły koncercik. Jeśli kondensatorki to na jakie najlepiej wymienić, aby troszeczkę uplastycznić dźwięk, ponieważ jest on strasznie twardy? Z tego co czytałem też o przeróbkach innych wzmacniaczy to czy wymiana opampa też da jakiś rezultat? Jeśli tak to na jaki, aby jego charakterystyka tonalna była bardziej ocieplona?
  • #4
    piotr.grad
    Level 18  
    Diora sąsiada ma inne wzmocnienie basu w przedwzmacniaczu. W polskich konstrukcjach to było dużo więcej dB niż w zachodnich i japońskich konstrukcjach. Następna sprawa to kontur w polskich wzmacniaczach, też niesamowicie podbijający bas. Ja bym porównał to na wyłączonym konturze na jednym i drugim wzmacniaczu i korekcji ustawionej na zero. Sygnał mono na wzmacniacze. Jedna kolumna do jednego wzmacniacza, druga do drugiego i dopiero porównywać.

    Dodano po 1 [minuty]:

    I wtedy jak się okaże że grają mniej więcej tak samo to sprzedaj wzmacniacz i kup inny, bo z tego nic innego nie wyciągniesz- najlepiej jakąś diorę.
  • #5
    przemcio_s
    Level 10  
    Ja próbowałem w ten sposób, że oba wzmacniacze przy wysterowaniu barwy na zero czyli potencjometry po środku i brzmienie było takie same, lecz gdy się dodaje barwy to w Pioneerze nie wiele można dodać nawet gdy jest na max. a w Diorce każde przekręcenie potencjometru o choćby milmetr daje zauważalną zmianę barwy, dla tego też mi się wydawało, że to głównie przedwzmacniacz za to jest odpowiedzialny, choć Diora ma mniejszą moc to buduje 2x większą dynamikę i scenę. Swojego czasu jak kupowałem wzmacniacz to chciałem nabyć coś z Radmora, ale w sklepach ckazdy rozkładał ręce. To wstyd, aby w Polsce nie można było nabyć produktu rodzimego na gwarancji. Na Pioneera zdecydowałem się bo jako producent CD oraz DVD się nie zawiodłem. Te akurat mogę polecić. No i z Diorą to zagrało dość dobrze. Aczkolwiek teraz brak funduszy na nowy wzmacniacz dla tego myślałem o przeróbkach. Wolał bym coś w sklepie jeśli już bo raz się sparzyłem kupując w inny sposób. Myślałem, że coś się z tego da więcej wycisnąć.
  • #6
    piotr.grad
    Level 18  
    Skoro tak to oznacza że do tego wzmacniacza potrzebne są inne kolumny. Jedyne co możesz zrobić to dokupić equalizer, lub przedwzmacniacz. Inwestowanie w przeróbki tego wzmacniacza raczej nie ma sensu. Equalizer jak poszukasz to znajdziesz za kilkanaście złotych.
  • #7
    przemcio_s
    Level 10  
    Jeśli przedwzmacniacz to jakiś możesz mi polecić? Nad korektorem myślałem, ale wydaje mi się, że jeśli już to parametryczny, ale ciężko takie urządzenie znaleźć przynajmniej tu gdzie ja mieszkam a zakupy na allegro to pewne ryzyko. Jeśli znasz jakieś dobre przedwzmacniacze, które by poszerzyły pasmo zwłaszcza te dolne rejestry oraz średnie tony to będę wdzięczny. Co do eqalizera to z praktyki wiem, że potrafi strasznie zamulić.
  • #8
    szapet
    Level 21  
    Witam ja osobiście posiadam Pioneer 207R Direct Energy Mos zakupiony był bez trafa, ale z pomocą kolegów z elektrody udało się dopasować trafo i wzmak naprawdę ładnie gada bas jest ok oprócz tego mam podbicie basu loudness, nie wiem czy kolega ma ten sam model ale widziałem parę pioneerów w akcji z altusami i nic nie można było tym wzmacniaczom zarzucić naprawdę ładnie gadają.
  • #9
    przemcio_s
    Level 10  
    Jeśli tak to może u mnie problem jest związany z elektrolitami bo też takie rady na innych forach otrzymałem. Jeśli masz Pioneera A 207 R to ten sam model. Ja swój nabyłem w sklepie i tak grał tak od początku. Sprawdzałem go na przeróżnych kolumnach i efekt ten sam. Na Tannoy m2 też nie za ciekawie. W porównaniu ze starym amplitunerem Diora wypadł bardzo słabo. Diora na tych samych kolumnach wypełniła pomieszczenie dosłownie calutkie dźwiękiem, każdy zakres jakby oddzielnie podany,bas bardzo zróżnicowany, potrafiący naprawdę zatrząść ziemią i nie zamulał średnicy, wysokie lekko wycofane. To mi tak utkwiło w głowie i stąd pytanie dla czego 20w piecyk o połowę lżejszy pokonuje konstrukcję nowszą o 10 lat a jest na słabszych podzespołach ( wydawało by się). A jakie trafo wstawiłeś i czy tylko to?
    Mój znajomy ma załatwić oscyloskop to się trochę w pomiary pobawimy, ale to za 2 tygodnie.
  • #10
    szapet
    Level 21  
    Witam trafko mam 2x25V zapożyczone od uszkodzonego wzmaka akai i naprawdę ten pioneer trzęsie ziemią kolumny mam 110W.
  • #11
    przemcio_s
    Level 10  
    Aha, a jakie głośniki dokładniej masz podpięte pod niego. Z zalet tego wzmacniacza to mogę napisać, że jak się weźmie ustawi głośność nawet ponad połowę to nie zniekształca dźwięku. Końcówka dość odporna na przeciążenia jak na produkt w tej cenie oczywiście.
  • #12
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Ech...
    To nie żadne zużycie kondensatorów, tylko po prostu te wzmacniacze tak mają. Kolega szapet najwidoczniej lubi takie brzmienie i dlatego jego egzemplarz według niego gra dobrze - kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Nie jest to także kwestia złych kolumn, ani tym bardziej innego zakresu regulacji.
    Wzmacniacze japońskie mają tzw "japońskie brzmienie", wynika to z tego, że regulatory barwy mają inaczej niż polskie dobraną częstotliwość środkową regulatorów barwy.
    Jeśli w położeniu neutralnym wzmacniacz gra jak należy, to znaczy że wszystko jest w porządku.
    Należy albo dokupić korektor, albo wymienić wzmacniacz.
  • #13
    przemcio_s
    Level 10  
    Hmm, czyli nawet jak wymienię na inny preamp, który reguluje podbicie tak jak polskie regulatorki to też nic nie da? Widziałem takie wlaśnie, które podbijają o 4dB więcej to wydawało mi się, że coś powinno to dać. W sklepie firmowym tłumaczyli mi, że właśnie tak się teraz produkuje sprzęt, aby nie przesterować barwy bo się głośniki psują, ale przecież nikt nie ustawia takich wartości żeby zniekształcało. Lepiej mieć z czego ująć niż nie mieć jak dodać tak mi się wydaje ale mogę się mylić. A zależy mi na dwupunktowej regulacji barwy, ponieważ wtedy są zachowane dobre proporcje dźwięku
  • #14
    globus1987
    Level 29  
    Po pierwsze to ja powiem tak wzmacniacz jest za nowy żeby kondensatory wyschły takie kondensatory takiej jakości potrafią przeżyć naprawde bardzo długo a ten pioneer jest niskim modelem więc dlaego też nie będzie zachwycać ja na twoim miejscu jak by mnie nie było stac wolał bym ten sprzedać i kupić coś z drugiej ręki ale wyższy model rozjerzyj się za jakims denonkiem,yamahą,pioneerem i powiem tak pioneer minimum od modelu 6xx yamahy swietnie graja z modelu 7xx np. a-700, ax-730 oczywiście wyższe potrafią czesto zagrac jeszcze lepiej.
  • #15
    przemcio_s
    Level 10  
    Ok, mi jakoś typ brzmienia wzmacniaczy polskich produkcji zapadł w pamięci więc mam pytanie. Czy ktoś miał do czynienia z Radmorem A-5512b? Znam ten model jedynie z opisów, a czy może jest na forum ktoś kto go posiada. Jeśli tak to jak z jego bezawaryjnością no i jak on gra?
  • #16
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Wymiana wzmacniacza operacyjnego nic nie da, ponieważ to nie on jest odpowiedzialny za samą regulację. Regulacja jest pasywna, a wzmacniacz tylko kompensuje straty sygnału jakie na niej powstają. Trzeba by na nowo przeliczyć układ regulatora barwy - innymi słowy zrobić cały przedwzmacniacz od nowa.
    Co do radmora - dawno temu słuchałem tego modelu i nie jestem w stanie porównać go z innymi. Mnie osobiście nie zachwycił. Kolejna sprawa - ten radmor zbudowany jest na układzie STK, jeśli z jakichś przyczyn padnie końcówka mocy, to naprawa może być nieopłacalna.
  • #17
    przemcio_s
    Level 10  
    Właśnie to jest ten problem z tym Radmorem i odpowiedź zarazem dla czego chciałem wywalić całą fabryczną regulację barwy, która w Pioneerze jest na szczęście na oddzielnej płytce. Tak to było zawsze że polskie lepiej grało a japońskie dłużej trwało. Jeśli bym zmieniał wzmacniacz na np. Pioneera z serii 6XX to moje głośniczki już tego nie uciągną bo mogą współpracować ze wzmacniaczami max 60w w nominale i kolejny wydatek bym musiał poczynić.
  • #18
    przemcio_s
    Level 10  
    Jeśli już zmiana wzmacniacza to mam pytanie na jaki aby dynamika się poprawiła zwłaszcza bas schodził nisko i nie tylko go było słychać ale czuć nawet na małym poziomie głośności, trochę przestrzeni mogło by się pojawić i raczej delikatniej u góry. Czekam na opinie. I czy jakąś starszą konstrukcję do 1tyś można by poszukać? Z góry dziękuje za podpowiedzi:D