Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna - prośba o porady

Darialek 19 Maj 2004 10:42 26378 35
  • #1 19 Maj 2004 10:42
    Darialek
    Poziom 10  

    Robię sobie sam instalację w nowym domu. Ogólnie wiem jak to zrobić ale brak mi praktyki. Prosze więc o praktyczne porady jak co zrobić: np.
    - czy można kable do gniazdek prowadzić od gniazdka do gniazdka 30 cm nad podłogą czy trzeba je ciągnąć pod sufit,
    - czy dobrzej jest używać WAGO czy może lepiej po staremu - do każdego gnizadka puszka pod sufitem,

    Czekam także na inne praktyczne porady typu "zrób sobie .... "
    Dzięki

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 19 Maj 2004 11:26
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 19 Maj 2004 12:08
    andrew751
    Poziom 21  

    Hej, wago- są bezwzględnie lepsze bo zapewniają stały kontakt- docisk sprężynowy, na zachodzie nawet szfy sterownicze robią na wago. Do gniazdek zawsz robiłem metodą bezpuszkową w pętlę- czyli wyjście z tablicy-od gniazdka do gniazdka i powrut do tablicy, kilka obwodów osobno, np. kuchnia-1y, parter-2y, itd. osobno też kładłem do :pralki, kuch.elektr, itd, tam gdzie można sie spodziewać dużego obciążenia, najlepiej podłogą przy ścianie. Tylko oświetleniwe przy suficie i puszki na korytarzu [też można kłaść na podłodze i przebijać zjazdy przez strop np. do żyrandola-wł. czy puszki]. Najczęśćiej ośw. -1,5mm2 a gniazdka -2,5mm2 , do większych obciążeń nawet 4mm2. Pozdrawiam. Aha- pomyśl o instalacji TLF, TV itd, te najlepiej w rurkach PCV.

    0
  • #4 19 Maj 2004 14:29
    Darialek
    Poziom 10  

    dzięki bardzo
    o takie porady mi chodziło

    Jak ktoś jeszcze może być pomocny to będę wdzięczny.

    0
  • #5 20 Maj 2004 09:59
    bwleklinski1
    Poziom 12  

    połączenia prtzy użyciu kostek Wago są dobre ale ich koszt dość znaczenie podnosi koszt instalacji są produkowane polskie odpowiedniki i są tańsze ale od razu mówie że nie są tak dobre jak wago. ja preferuje stare metody na pierścienie

    0
  • #6 20 Maj 2004 11:38
    stasiekm
    Poziom 29  

    wago jest bardzo wygodne i elastyczne (budujac sobie dom mamy mnóstwo pomysłów i dużo przerabiania w zwiazku z tym a wago w niewielkim stopniu deformuje przewody)
    generalna zasada prowadzenia przewodów to prostopadle/równole do krawędzi scian
    popieram pomysł niestosowania puszek rozgaleźnych zarówno do obwodów gniazdowych jak i oświetleniowych
    początkowo może się to wydawać sztuką dla sztuki, ale na dłuższa metę jest bardzo dobrym rozwiazaniem

    0
  • #7 06 Lip 2004 21:50
    krzysrz
    Poziom 10  

    Wykonałem juz wiele instalacji i musze s6twierdzić że wagoklemy sa niezawodne.
    Przewody można prowadzić do 45cm od posadzki lub sufitu.

    0
  • #8 06 Lip 2004 21:59
    emeryt
    Poziom 21  

    Jeszcze jedna propozycja - po ułożeniu instalacji obfotografuj ściany z kablami, mocując na fotografowanej ścianie pasek papieru o długości 50 cm z namalowanymi co 10 cm czarnymi prostokątami o długości 10 cm (10 cm białe - 10 cm czarne, tak że wychodzą 3 czarne i 2 białe prostokąty). A po co to wszystko ? Za 5 lat nie bedziesz pamiętał jak kładłes przewody i wiercąc pod kołek albo bijąc gwoździa masz duze szanse trafić w przewód. A tak spojżysz na zdjecie i już wiesz że tu nie można robić dziury.

    0
  • #9 06 Lip 2004 22:03
    karo33333
    Poziom 14  

    Zasilanie w domu będziesz miał 220V czy 380V?

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #10 07 Lip 2004 21:22
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    Jeżeli robisz sobie instalacje polecam połączenia lutowane.
    Lutownica transformatorowa z grotem 2,5 mm2 i cyna z kalafoniom.
    Przewody skręcasz kombinerkami (nawet 4 lub 5 po 2,5 mm2) i cynujesz. Następnie izolujesz izolacją. Jest pewien kłopot ze zmianą połączeń, dlatego musisz ich być pewien.
    Wykonuję takie połączenia bardziej kasiastym klijentom 20 lat gwarancji na połączenie.

    0
  • #11 08 Lip 2004 22:56
    waldekel
    Poziom 28  

    Bardzo mi się podoba wypowiedź andrew751-a. Wago jest bardzo skuteczne i wytrzymałe. Listwy odgałęzne są też ok. Co do ceny nie wielka różnica. Zacisk wago około 50gr*np. 3szt, listwa - 1,2zł. Nie polecam lutowania.

    0
  • #12 09 Lip 2004 21:03
    bogdan_10
    Poziom 20  

    Pszepraszam co to jest WAGO jestem starej daty .

    0
  • #13 09 Lip 2004 21:37
    karo33333
    Poziom 14  

    WAGO jest to kostka samozaciskowa do łączenia przewodów w puszkach coś jak listwa zaciskowa do łączenia przewodów.

    0
  • #14 09 Lip 2004 21:40
    jiwaniuk
    Poziom 30  

    stasiekm napisał

    Cytat:
    popieram pomysł niestosowania puszek rozgaleźnych zarówno do obwodów gniazdowych jak i oświetleniowych

    Napisz mi jak wyobrażasz sobie wykonanie obwodów oświetleniowych bez puszek rozgałęźnych?
    Bo ja jakoś nie bardzo, chyba że mam małą wyobraźnię.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek

    0
  • #15 09 Lip 2004 21:46
    karo33333
    Poziom 14  

    łączy się przewody w puszkach od wyłączników oraz na listwie przy oświetleniu.

    0
  • #16 09 Lip 2004 21:58
    bogdan_10
    Poziom 20  

    To niejest skrętka.
    Dziękuje bardzo.

    0
  • #17 10 Lip 2004 22:11
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam

    waldekel napisałeś że nie polecasz lutowania. moje pytanie dlaczego?

    robie też instalalacje lutowane. nawijam spirale o srednicy zależnej od ilości przyłączanych przewodów oraz od ich średnicy. zalutowuje to wszystko. pole styku przewodów jest tak duże że można spokojnie zatynkować lub zagipsować puszkę i nie musze się martwić że obluzował się przewód.

    0
  • #18 11 Lip 2004 10:55
    rop
    Poziom 10  

    Wago w obwodach oświetlenia tak ,w gniazd nigdy.Juz nieraz wymieniałem spalone Wago w puszkach.
    Rałpka lutowana jest jednak nie do wyjęcia mimo pracochłonności
    W obwodach gniazd pocieta listwa LZ12 po podłączeniu przewodów i skreceniu na dwie śrubki napewno lepiej trzyma styk.
    :idea: Nie zapominajcie że Al sie utlenia, ale Cu ma zjawisko ślizgania sie przewodu. :?:

    0
  • #19 11 Lip 2004 12:20
    GK
    Poziom 17  

    Witam ponownie!
    Z instalacjami elektrycznymi mam do czynienia od 25 lat.
    Stosowałem wszystkie z możliwych i zalecanych połączeń. Problem z miedzią polega na jej utlenianiu do tlenku miedzi, który jest izolatorem i przy większych obciążeniach powoduje pogorszenie styku a nawet upalenie przewodu. Problem ten w 100% usuwa jedynie lutowanie przewodów. Oceniam też, że ok 80-90% uszkodzeń instalacji elektrycznych to brak połączenia w puszkach gniazdach i łącznikach.

    0
  • #20 11 Lip 2004 12:37
    HenryK3
    Poziom 26  

    Darialek napisał:


    Czekam także na inne praktyczne porady typu "zrób sobie .... "
    Dzięki


    Być może to jest oczywiste ale napiszę.
    Do gniazd z bolcem ochronnym stosuj przewody 3x2,5 mm kw.
    Zamontuj więcej niż 1 wyłącznik różnicowo-prądowy - osobne dla oświetlenia, gniazd, ewentualnych odbiorników 3-faz.
    W miarę możliwości podziel instalację na wiele obwodów z bezpiecznikami.
    W rozdzielnicy również połączenia przewodów neutralnych wykonaj w sposób przejrzysty (opis też nie zaszkodzi) aby łatwo można było zlokalizować od którego obwodu jest dany przewód N.
    Może przydać się to w przyszłości do zlokalizowania ewntualnej awarii.

    0
  • #21 11 Lip 2004 19:48
    dm1
    Poziom 12  

    Jedna z poprzednich wypowiedzi to :

    "... Napisz mi jak wyobrażasz sobie wykonanie obwodów oświetleniowych bez puszek rozgałęźnych?
    Bo ja jakoś nie bardzo, chyba że mam małą wyobraźnię... "

    Osobiście zaprojektowałem i wykonałem kilka instalacji praktycznie pozbawionych połączeń.
    Odbywa się to przede wszystkim kosztem portfela klienta, ale ma jedną podstawową zaletę - instalacja wykonana w ten sposób jest 100%.
    Jedyną możliwością zniszczenia jest przegrzanie kabli w złośliwy sposób... Kable odizolowane są tylko w miejscach styków na urządzeniach... Po prostu - REWELACJA !

    dm1

    0
  • #22 11 Lip 2004 19:53
    piotrekk
    Poziom 17  

    dm1 mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź.

    0
  • #23 11 Lip 2004 21:03
    zbych48
    Poziom 12  

    Nie jestem elektrykiem ale mam prośbę o poradę. W domku w którym , po bólach i cierpieniach , zamieszkałem zastałem już gotową, pod tynkiem, instalację elektryczną. Próbowałem odtworzyć przebieg instalacji pod tynkiem jednak wszystkie dostępne dla mnie, np z marketów, wykrywacze się nie sprawdziły (dwa razy przy wierceniu trafiłem w kabel). Pytanie: jak skutecznie, lecz nie niszcząc tynków, odtworzyć przebieg instalacji (chociaż na ścianach)? Jaki dostępny( nie za 1000zł) przyrząd nadaje się do wykrycia przewodu 3-żyłowego pod tynkiem 4 cm(!)? Dziękuję za każdą poradę.

    0
  • #24 11 Lip 2004 21:17
    waldekel
    Poziom 28  

    piotrekk napisał:

    waldekel napisałeś że nie polecasz lutowania. moje pytanie dlaczego?

    Wydaje mi się, że w przypadku lutowania będzie utrudniony serwis takiej instalacji.
    Jeśli chodzi połączenia zaciskami wago to dają one docisk sprężynowy, który to charakreryzuje się bardzo wysoką jakością styku i dla połączenia rozłącznego nie ma lepszego.
    Zaciski wago nie nadają się do instalacji wykonanych z aluminium.
    Dla bogdan_10 wygląd zacisku wago.

    0
  • #25 12 Lip 2004 11:29
    pacraf
    Poziom 16  

    do piotrekk: taka instalacje jest i umnie. poszlo duzo wiecej kabla, ale za to wszystkie kable maja swoj poczatek w glownej rozdzielce domowej (skrzynce bezpiecznikowej) i drugi koniec jest u celu (gniazda wtykowe, lampy etc) zrobilem tak , bo mam prawie wszystko w drzewie zrobione i instalacja nie moze byc zawodna... oczywiscie jest wylacznik roznicowy p pozarowy (300mA ) i osobne kuchenne 30 mA bodajze oraz na lazienke, ale puszki rozdzielczej nie ma zadnej.

    Ma to taka zalete ze umieszczajac sterowanie przekaznikami w skrzyne, masz kontrole nad kazdym punktem el. w domu. tego co prawda jeszcze nie zrobilem, ale jest taki plan (pewnie mzonka ale... )

    teraz ogolnie:

    no i wazna sprawa - lazienka... jesli zle napisze to poprawcie, ale tam od wanny i prysznica musisz odjechac na metr z gniazdem najblizszym i jakimkolwiek wylacznikiem itp. inaczej nie odbiorze ci nikt instalacji...

    no wez pod uwage pobor mocy w lazience - pralka + np suszarka , moze przeplywowy.... zreszta przeplywowy to w ogole inna bajka (energetyka musi przewaznie zwiekszyc ci zapotrzebowanie na energie a to = pieniadze... )

    pozdr

    0
  • #26 12 Lip 2004 20:34
    bogdan_10
    Poziom 20  

    waldekel napisał:

    Dla bogdan_10 wygląd zacisku wago.

    Dziękuje.

    0
  • #27 14 Lip 2004 03:34
    dm1
    Poziom 12  

    piotrekk napisał:
    dm1 mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź.


    Jasne. Każda instalacja składa się zasadniczo z dwóch rodzajów obwodów.
    1. Gniazda.
    2. Oświetlenie.

    W pierwszym przypadku trasę kabli zasilających poszczególne obwody gniazd prowadzimy metodą od gniazda do gniazda, nie przerywając przewodów, a tylko odizolowując powłoki żył.

    W drugim jest wymagany nakład przewodów o większej ilości żył niż jest to przyjęte standardowo. Przykładowy obwód przechodzi przez wyłącznik i zasila bezpośrednio źródło światła.
    Każde następne to dodatkowy przewód... To tyle.

    0
  • #28 14 Lip 2004 09:42
    adamjur1
    Poziom 39  

    Zasady prowadzenia instalacji są opisane w Prawie enegetycznym, Prawie Budowlanym oraz w kilku pozycjach praktycznych dla elektryków np H. Markiewicz Instalacje elektryczne. Radziłbym chociaż coś poczytać. Co do wago popieram tą technologię, stosuję w budowie sieci zasilających do komputerów, ilość atestów i homlogacji na wago JEST IMPONUJĄCA, A I ASORTYMENT SPORY. Przede wszystkim możliwość łączenia różnych przekrojów, a w rozwiązaniach specjalnych ( najnowsze wersje Wago ) można łączyć linki z drutami, a ostanio pojawiła się złączka zatrzaskowa z indywidualnie zatrzaskiwanymi stykamia dla każdego z łączonych przewodów, w tej wersji od bardzo cienkich do 4mm2 linka i drut. Stosuję je w puszkach podłączeniewych oświetlenia zewnętrznego, gdzie na drabinie wiszac na deszczu naprawdę cięzko jest wykręcić wkręt w kostce.
    Co do prowadzenia i rozwiązania instalacji wszystko zależy od zamożności inwestora -od instalacji na 1 3 fazowej różnicówce w jedynej w domu rozdzielnii i puszkach nad każdym gniazdem, wyłącznikiem, lampą ( przy wyrzuceniu wył r-prądowego w nocy czeka nas marsz ze świeczką do np garażu) po max rozrzutna instalacją ( taka wykonałem w swoim domu) gdzie wszsystkie przewody dochodzą do rozdzielni ( dwie osobne na oświetlenie po jednej na kondygnacji,jedna wspólna dla gniazd) wszystko x x 2,5mm2. Na 180 mm2 wyszło ok 3 km kabla, kilkanaście różnicówek 1-fazowych 30mA, jedna p-poż 3 f 500mA, kilkadziesiąt s-ów.Oświetlenie w pomieszczeniach sąsiadujących na różnych fazach-jak jednej zabraknie zawsze coś jeszcze swieci. Korzyści-dowolne rekonfigurowanie sieci tylko w rozdzielniach( miałem już taką konieczność przy zmianie organizacji oświetlenia w łazience - kafelki !!!)
    A już rozpustą w tej sieci jest wydzielona sieć UPS-sowa, indywidualne doprowadzenie 10 rolet do rozdzielnii głównej gniazdkowej uffff długo by opowiadać.

    No i oczywiście trzy stopnie zabezpieczenia przeciwprzepięcioweg Dehn.

    Sorry za przydługi tekst

    Pozdr. J.

    0
  • #29 14 Lip 2004 21:58
    yeremi
    Poziom 10  

    Do rozmyślnej eksploatacjji wago jest najlepsze. Co prawada często widywałem wytopione egzemplarze (pozostaje sam zacisk, plastyk "spływa") jednak były one spowodowane błędami w sztuce.
    Odpowiednio dobrane przewody obciążalność prądowa, sposób prowadzeniea, wytrzymałość mechaniczna, długośc linii, spodziewne prądy zwarciowe) aparaty i osprzęt są wyznacznikami sprawnej instalacji. Lutowania nie polecam ze względu na przegrzenie izoalcji w pobliżu miejsca lutowania. Polwinit ma temperaturę dopuszczalną 70 st C, natomiast temperatura topienia topika to min. 180 st. C. Skraca tot okres żywotności izolacji i pogarsza wyniki pomiarów. Styki wago są spręzste i kiedyś (nie wiem jak teraz) ppokryte były stopem srebra, co zapewniało warunkachw dopuszczalnych warunkach pracy (temp, warunki aśrodowiskowe, obciążenia) b. małą rezystancję styków. Ponadto umożliwia budowę bardziej rozbudowanej instalacji ( małe wymiary - duża ilość łączonych przewodów np.-8). Ale sposoby prowadzenia i technika instalacji to tylko mała część sukcesu. Przenikanie się funkcjonalności, bezpieczeństwa i efektywności warunkuje dzisiejsze instalcaje......

    sorry za mnóstwo literek

    0
  • #30 15 Lip 2004 09:34
    adamjur1
    Poziom 39  

    A przy okazji o wago - pozwalają na łączenie np aluminium z miedzią w przypadku konieczności przedłużenia upalonych "ogonków" w puszkach. A " zapinanie" lamp na wyskości 3,5 -4 m w starym budownictwie ( linka- drut ) :D Pozdr. J.

    0