Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CAN za.. 10 lat? Naprawa tej komunikacji jak zgnije wiązka

figa2604 26 Cze 2009 23:02 16321 85
  • #31
    fil2006
    Poziom 26  
    jasne ,ale jeszcze wazne jest to ze koszt produkcji sterownika silnika albo innego to jakies 10 max 20 dolcow a sprzedaja to po 300 400 euro u nas razy 4 wszystko ,wiec sprawa taka ze tylko posrednikom sie zyje na tym swiecie lekko a ten co pracuje zawsze bedzie na samym koncu

    Dodano po 5 [minuty]:

    a koszt nowego samochodu produkcji + dzialka dealera to maximum 40 % prawdziwej ceny .60% to klient biedny nieswiadomy płaci z gory za gwarancje ktora wykozysta a moze nie .Jak mi to uswiadomiono to zobaczyłem roznice za granica jak traktowano klienTa a jak traktuja w Polsce .W angli leci wszystko nowe bez dyskusji ,wiadomo trzeba trzymac sie procedor gwarancji ,wydruki bledow ,diagnostic logi itp.U nas w Polsce pierwsze wine zwala sie na klienta

    Dodano po 4 [minuty]:

    I zwodzi sie go az sie skonczy a potem niech se radzi .Masakra .A telefony na gwarancji mocza w serwisie w wiaderku z woda odstawiaja az skoroduje ,robia zdjecia i joz gwarancja z glowy ,w angli czy gdzie indziej przychodzisz do punktu facet patrzy czy nie jest uszkodzony mechanicznie ,nie wlacza sie ladowarke podepnie nie dziala ,baterie zmieni nie dziala dostajesz nowke a tego wrzuca do kosza z gwarancjami .Dostajesz nowke od reki ,u nas czekasz dwa tygodnie co serwis powie .I my jestesmy w europie??
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #32
    Kursaxx
    Poziom 15  
    fil2006 - bardzo dobrze napisałeś o mentalności ludzi :)
    Kupi Clio na kredyt na x lat przyjedzie na przegląd i on nie ma czasu 2 h i się ciepie co Ci mechanicy chcą z jego autem tyle czasu robić .
  • #33
    fil2006
    Poziom 26  
    dokladnie problem jest w naszych genach nie gdzie indziej ,wszystkim sie spieszy i wydaje ze zarobia wszystkie pieniadze swiata ,czas to pieniadz to wogole zle zrozumiane przez Polakow pojecie

    Dodano po 1 [minuty]:

    czas to pieniadz ale w systemie ktory funkcjonuje i w systemie profesjonalistow ktorzy wiedza co robia ,zawsze wykonuja te same kroki i wszystko musi chodzic

    Dodano po 3 [minuty]:

    auto na podnosnik, podlaczenie testera ,diagnoza ,sprawdzenie w instrukcjach czy nie ma rozpisek na dany problem ,sprawdzenie czy nie ma uaktualnienia,sprawdzenie wiazek el,itp opracowanie ewentualnych bledow , diagnoza 100 % ,wycena czesci i robocizny ,telefon do klienta ,wymiana czesci ,reset bledow ewentualnie adaptacja , i po robocie

    Dodano po 1 [minuty]:

    i tak sobie mozna pracowac az do smierci ,bez stresu ,ale tutaj sie nie da ,niestety moze za 40 lat

    Dodano po 1 [minuty]:

    Najpierw wszyscy zarzadzajacy ,wogule 90 % narodu DO PRZEDSZKOLA ,najlepiej nie Polskiego
  • #34
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    To nie jest kwestia naszych genów....

    Ten post to rodzaj manifestu... Jak kiedyś manifesty cyberpanków

    To my inni .... Mamy fejs w garażu.. parę starych laptopów... trochę wiedzy z netu...kilka swoich aut i przyjaciół... naprawiamy sami....
    dzięki temu trochę kasy oszczędzamy....:)

    Jak ma ktoś jechać do mechanika czy serwisu skoro zarabia 1100 zł miesięcznie i tak pojedzie do fejsikarza czy druciarza nawet jak ten mu zepsuje i w sumie wyjdzie 3 razy drożej, kasa, kasa , kasa, kasa.... i tyle

    I wrzucę wam Panowie mechanicy kamyczek do waszego ogródka.. poczytajcie fora różne i zobaczcie jak wiele jest przypadków gdzie x jedzie do mechanika nie ważne aso czy fejsiarz, a ten takich głupot mu naopowiada tak oszuka ze szok....oczywiście NIE MÓWIĘ, że wszyscy ale bądźmy sprawiedliwi nie krytykujmy tylko jednych czyli użytkowników wina jest po obu stronach...... Nie można skasować mnie jak w Anglii , jak ja pracuje w PL, skasuj mnie więcej nie pojadę i wszystkim naopowiadam ile to ty bierzesz - taka prawda kto tego nie rozumie musi wrócić do EU a my sobie i tak poradzimy


    I trzecia sprawa życie trwa krótko nigdy nie wiemy co komu pisane i kto będzie żył... Piszecie że w Europie jak kogoś nie stać na audi Q7 to go nie kupuje, a niby dlaczego....... Nie mówię o nowym ale nawet 10- 15 letnie jak kiedyś będzie to czemu by nie ...... i tak jeden czy drugi mechanodruciarz mi to naprawi i nie weźmie 1000zł za 10 godzin, bo jak weźmie to będzie miał 2 auta na placu za ten co weźmie 500 zł ma 50 aut na placu... Taka jest rzeczywistość znana z autopsji obserwowana ...

    W moim rejonie 70 % ludzi starszych i młodych jeździ 20 letnimi mercedesami bmw itd, i powiedzcie im, żeby kupili nową fabie to was wyśmieją,

    Ale po co mają sobie odmówić w życiu przyjemności jazdy megakomfortowym autkiem zamiast jakimś małym kiblownikiem nowym,
    kupią sobie używane i będą się cieszyć bardziej niż tym nowym.
    Na nowe przysłowiowe Q7 i tak nigdy mnie stać nie będzie ani 90 % społeczeństwa i co mam się załamać z tego powodu i iść do salonu kupić pandę? o nie Panowie to wasz błąd w rozumowaniu....

    I nie psioczcie tak na tych fejsikarzy co zespsuli to ich, ale bardzo wielu pomogli i tak nigdy nie zginął co widać po rozwoju niektórych forów, działów stron itd
  • #35
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #36
    fil2006
    Poziom 26  
    kolega masz troche racji ,ja wcale nie jestem przeciw naprawianiom w malych garazach ,sprawa Q 7 powiem Ci krotko nie dla psa kiełbasa ,ja to rozumiem nie bedzie mnie stac i wcale mi tego nie jest zal ,to sa samochody dla bogaczy w polsce ,ludzi zamoznych w eu ,nie sa one kolego zaprojektowane na 20 lat funkcjonowania ,czesci sa cholernie drogie

    Dodano po 3 [minuty]:

    10 lat i przerobka na co innego 90 procent materialow to materialy zwrotne ,CO TAM CHCESZ NAPRAWIAC ???dasz gwarancje?? na to ??? zagadnienie naprawiać nie istnieje w zadnej procedurze serwisowej ,diagnoza i wymiana .Jasne ze sa zeczy ktore sie da zrobic ale trzeba wiedziec co i nauczyc sie na swoich bledach ,a moga one strasznie kosztowne byc

    Dodano po 3 [minuty]:

    jeszcze jedno dotyczy naszego kraju ,klienci takich samochodow zabieraja je z serwisu i mowia ze nie umieja naprawic , czasami pewnie racja bo tu niedorozwoj jest ale pamietaj ze to CWANIAKI I OSZUSCI ,dobrze wiedza co jest i ile to kosztuje i szukaja potem frajerow ktozy to zrobia za pare groszy .Ja tez robie takie auta jak sie trafi ale kasuje za diagnoze i mowie co jest bo to najwazniejsze a czesci skad sobie przywiezie to mi zwisa

    Dodano po 3 [minuty]:

    A jeszcze czasami zasrancy chca faktory na to bezczelne dupki ,a jak im wystawisz a cos sie stanie to cie beda po sądach wluczyć ,joz szybciutko zapomna ze chciales im pomoc i naprawic jakis sterownik ,bo zapłacisz im za nowy

    Dodano po 53 [sekundy]:

    I nie wiem czy zauwazyłs ze staram sie tutaj tez pomagac w miare mozliwosci ,tyle na co mnie stac

    Dodano po 1 [minuty]:

    sprawy mechanikow masz racje masa oszustow i chcesz powiedziec ze to nie sprawa genow??

    Dodano po 48 [sekundy]:

    to skad oni sie biora ???? emigranci ??niemcy oszukuja ,anglicy oszukuja ,francuzi ??
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #37
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    cordoba_2004
    Zgodze się z toba co do MB i BMW ale jak chcecie sobie naprawiać w garażu to naprawiajcie.
    Stare jest dobre , ale na pewno nie samochody.

    Nikt nie każe wam wstawac codziennie za 1100zł.

    To fakt że sa takie gnojki że kupują auto i nie stać ich na nic.
    Przykłąd mam komp serwisowy 1 na pobliska okolice i biore 80zł za podłaczenie a że fajsu nie ma do tej marki to często jest sytuacja że mie szntażują i plują się dlaczego tak drogo.
    A jak powiem żeby jechali gdzie indziej to się jeszcze ciotunie odszczekują -- " a gdzie przecież nigdzie nie robia tego" .

    fil2006 fakt fajnie sie robi w UK.
    Ale szrotu króluja w polsce i ludzie wieżą w cudowne części.
  • #38
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    Auta uznawane kiedyś za superluxusowe MB BMW czy nawet ford ghia
    też kosztowały majątek i nikt nawet nie myślał o tym by je mieć a teraz może je mieć każdy nawet ten co zarabia 1100 zł miesięcznie


    Wszystko co jest nowe tak jak Q7 jest mało poznane, pamiętam jak 10 lat temu ktoś kupił nowego civica i wszyscy twierdzili, że jest absolutnie nienaprawialny dziś to prostota całkowita ...


    Dużo się nauczyłem Dzięki elektrodzie i innym forom za taką możliwość wszystkim serdecznie dziękuję i wszystkim którzy tu darmowo rady piszą bardzo z całego serca dziękuję BARDZO BARDZO


    Co do wypowiedzi Kolegi w stylu " nikt mi nie każe wstawać za 1100 to przemilczę ją bo to poniżej poziomu dna i 10 metrów mułu..
  • #39
    bandi21
    Poziom 29  
    Każdy orze jak może,jeden ma wypasiony serwis a inny stodołę,ale każdy ma swoich klientów i z nich żyje.Ja do napraw staram się podchodzić uczciwie i robię jak najtaniej się da.Jak słyszę że ktoś chce 1000 złotych dniówki to kreci mi się w głowie.Pracowałem 12 lat w ASO i zarabiałem grosze a mój PAN budował salony.Dorobił się na zdzierstwie bo miał szyld mocnej marki,ale sprzęt jaki miał to syf.Ludzie też musieli uczyć sie na własnych błędach.
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #41
    fil2006
    Poziom 26  
    nie jest zle damy rade ,,ja nie pracuje joz za granica wcale ale przynajmniej zasmakowałem normalnosci i teraz serce troche boli ze tu takie zeczy sie dzieja , glownie chodzi o dealerow ,wszedzie gdzie poczytacie na forum jakims swiatowym jak sobie dealer nie radzi ,lub przewaznie nie ma czasu udostepni dokumentacje ,schematy zreszta podobno teraz jest takie prawo ubijne trzeba by to sprawdzic

    Dodano po 1 [minuty]:

    a tu jak wylecial na mnie taki pajac jak sobie plytke chcialem zamowic do q 7 ,smiac mi sie chcialo o malo co nie zwolnil pracownika ze sklepu .

    Dodano po 7 [sekundy]:

    Dodano po 4 [minuty]:

    pracodawcy to prawda wypijaja krew ,tez olalem dealera ,kliki ,tylko przerob i przerob co jest wynikiem niedorozwoju serwisow ,jeden diagnosta niczym bog ,reszta wykorzystuje tester w 5 procentach ,zmienic klocki i skasowac inspekcje ,gdzie w innym swiecie kazdy musi to umiec ,nie umiesz to pokaza to naprawde proste ,laski robia w mercedesie ,w audi ,testery prowadza ich za reke jak dzieci
  • #42
    cordoba_2004
    Poziom 27  
    zgadzam się z Panami Przedmówcami..

    Sam wolał bym nie paprać się sam nie szukać informacji w necie, nie psuć tylko jechać zostawić auto i zapomnieć i zapłacić i wiedzieć że mam spokój, ale za co .... wiem moja wina mogłem zostać lekarzem księdzem prokuratorem no niestety nie udało się.....

    Ale nie jest tak źle wielu z was pomaga tu i nic za to nie chce więc bądźmy optymistami szkoda nerwów i złości bo i po co ...życie jest krótkie ....
  • #43
    fil2006
    Poziom 26  
    wracajac do tematu z canem nie ma naprawde wielkich problemow , teraz sa chyba trzy ,moze cos dowala znowu ,ja sprawdzam miernikiem napiecia przy sterowniku z ktorym jest problem przy wlaczonym zaplonie ,trakcja ma miec 2.5 volta ,reszta high 0.5 około a low 4.5 albo na odwrót
  • #44
    fil2006
    Poziom 26  
    wracajac do tematu z canem nie ma naprawde wielkich problemow , teraz sa chyba trzy ,moze cos dowala znowu ,ja sprawdzam miernikiem napiecia przy sterowniku z ktorym jest problem przy wlaczonym zaplonie ,trakcja ma miec 2.5 volta ,reszta high 0.5 około a low 4.5 albo na odwrót
  • #45
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    fil2006 fakt serwisówki są bardzo intuicyjne przekonałem sie na vas-ie.
    A to że pracowników się szanuje z dystansem to tez fakt ale że sobie pozwalają na to to druga strona medalu.
    Sam mam 2 stanowiska (podnosnik - kanał) + sklepik i jakoś radzę sobie.
  • #46
    Kursaxx
    Poziom 15  
    fil2006 napisał:


    pracodawcy to prawda wypijaja krew ,tez olalem dealera ,kliki ,tylko przerob i przerob co jest wynikiem niedorozwoju serwisow ,jeden diagnosta niczym bog ,reszta wykorzystuje tester w 5 procentach ,zmienic klocki i skasowac inspekcje ,gdzie w innym swiecie kazdy musi to umiec ,nie umiesz to pokaza to naprawde proste ,laski robia w mercedesie ,w audi ,testery prowadza ich za reke jak dzieci



    Tak jest liczy się przerób i nic więcej
  • #47
    fil2006
    Poziom 26  
    przerob jest wynikiem pazernosci pracodawcow ,przyklad dam taki , irlandia msl lider w europie wygrali nagrode satysfakcji klienta europejska rok temu,u nas nie wiedza ze cos takiego istnieje ,i teraz stawki godzinne ,klient płaci za godziny .
    Cena malego serwisu zwanego lubi to 1.5 godziny ,a godzina kosztuje 90 euro
    Duży serwis 2.5 godziny ,i reszte leca z technikal progress taki system gdzie sie klikam jak dostane job karte .

    Dodano po 3 [minuty]:

    tam czas leci , jak mechanik robi cos zbyt dlugo to wiadomo ze nie kasuja we swiat .Na jednej robocie zwolni na innej przyspieszy .Teraz mechanik musi sprzedac okreslona ilosc godzin ,jak sie przyjmowalem to bylo 50 potem podnosili i skonczyli na 90.
    Jesli firma zatrudnia mechanika to oczywiscie ze ma dla niego stanowisko pracy ,czyli podnosnik

    Dodano po 3 [minuty]:

    teraz menager ktory zawsze jest na serwisie majac 14 podnosnikow ,14 mechanikow ,wie ze miesiecznie zarobi około 14 razy 90 godzin ,godzina po 90 e .oczywiscie z tolerancja w plus lub minus jeden nie sprzeda 90 ,drugi sprzeda 160 naprzyklad swir z polski ktory nie idzie na lunch i przerwy na cherbate

    Dodano po 6 [minuty]:

    kto sprzeda ponad 120 ma premie ,kto nie sprzeda 90 nie ma ani premi ani problemow .maly przeglad pyka sie w 45 minut wymieniajac oleje i sprawdzajac wszystko plus opisanie karty ,rozrzady licza ok 4.5 godzin ,kodowanie kluczy 0.3 godziny ,klocki przod i tyl godzine itd.No i warto zauwazyc ze tam nie ma elektrykow ani elektronikow kazdy leci takie sprawy ,karty pracy losowe jak nie lubisz czegos albo nie chcesz zawsze sie mozesz zamienic z innym ale własnie w taki sposob podnosi sie poziom serwisu ,no i wszystko podane jak na talezu ,najstarszy z doswiadczeniem dobiera sobie kogos i jest na diagnostic bay tam sie cwiczy ciezkie tematy przewaznie dotyczace nowek .

    Dodano po 3 [minuty]:

    i tyle w kazdej chwili moge sprawdzic ile godzin sprzedałem w systemie ,tutaj byłem na przerobie i nie było mowy zeby ci powiedzieli ile przerobu było ,jak jeden waryjat zarobił kupe kasy to mu powiedzieli ze nie moze wiecej zarobic od dyrektora ,haha

    Dodano po 2 [minuty]:

    tutaj po prostu panuje janosikowe prawo w naszym kraju

    Dodano po 2 [minuty]:

    jesli chodzi o vasa w jezyku polskim to powiem koledze zeby sobie dal spokoj i zmienil na angielskojezyczny lub niemiecki ten program na polske ma zbyt wiele pomylek i jak sie tutaj przyjolem to nie wiedziałem co jest grane ,to byla kwestia tygodnia jak przestałem tam pracować i jak bym znalazł sie w innym swiecie same problemy od vasa ,poprzez else itd .itp szkoda gadać

    Dodano po 3 [minuty]:

    moze bysmy stworzyli internetowa baze danych jesli chodzi o audi i wv ,tutaj nie wiem jak zamiescic jakies pliki .Moze jakies pomysly?albo ktos doradzi jak tutaj cos wrzucić ?
  • #48
    tzok
    Moderator Samochody
    Co do zasadniczego tematu - skoro CAN idzie po skrętkach, to zapewne powstaną takie testery jak do kabli LAN, co na podstawie odbicia fal diagnozują w jakiej odległości od testera jest zwarcie żył lub przerwa w obwodzie (baaaardzo fajne zabawki).
  • #49
    jacek19730
    Poziom 10  
    Witam

    Coś mi nie pasuje.
    Jeśli kol . fil2006 tak zachłystujesz się zachodem to powinieneś być pewny nabytych tam umiejętności.

    Dlaczego uważasz klientów którzy chcą faktury za wykonaną usługę za dupków?.
    Przecież Ty kol. z tych dupków żyjesz, życzę dalej takiego podejścia do swoich klientów.

    Jak nie wiesz dlaczego chcą fakturę to Ci kol. powiem.

    Mój kol. ma Audi A6 z 2006 r i zapaliła się kontrolka ABS więc pojechał do serwisu i diagnoza była krótka padł moduł ABS.Poprosił o potwierdzenie tej diagnozy na piśmie i tu zaczęły się schodki nikt nie chciał pod tą diagnozą się podpisać.Po 3 godz. upierania się dostał to na piśmie i wtedy zlecił naprawę .Wymieniono część na nową i usterka dalej była.Więc nowa diagnoza, poszedł inny moduł itd.Po wymianie 6 części usterkę usunięto.
    Koszt całkowity naprawy ok 12,500 zł.

    Skoro poprzednie diagnozy były błędne to dlaczego ma za niewiedzę serwisu płacić.Zażądał zwrotu kosztów za pięć poprzednich napraw,oczywiście serwis odmówił.Po sprawie sądowej którą wygrał bez problemu serwis musiał za wszystkie nieskuteczne naprawy zwrócić mu pieniądze.

    Dlatego klienci żądają faktur bo jest dużo firm co bajki opowiadają i naciągają na koszty.
    Oczywiście nie wszystkie firmy takie są.

    Mam znajomego elektronika i uważam go za super fachowca od elektroniki, kilka ASO do niego samochody zwozi.Ale jak coś naprawia i okazuje się że wina tkwi nie w tym co wymienił to za to pieniędzy nie bierze.

    Bądzmy poważni że klienci faktórami chcą się zabezpieczać przed takimi sytuacjami
    Jeśli ktoś jest pewny swojej roboty to tego za złe swoim klientom nie będzie miał.

    Co do tego zachodu to kol. fil2006 nie jest tak różowo z ich fachowością a trochę na ten temat wiem bo z nimi współpracowałem tzn, wyrzucałem ich elementy i wstawiałem swoje bo nie byli wstanie tego wykonać.Kilka razy ich rozwaliłem fachowością firmy którą prowadzę a darłem z nich więcej niż było to warte bo ja za pół ceny nie mam zamiaru dla nich robić.

    W mercedesie A 190 mojej siostry zaczął wyć dyfer.W serwisie diagnoza była prosta wymiana dyfra razem ze skrzynią biegów na nową bo wszystkie elementy w niej się zużyły.
    Pojechałem do gościa do którego namiary dostałem od pracownika ASO.
    Gość konkretny powiedział że siada jeden tryb i dlatego wyje ale radzi wymienić dwa tryby. Podał numery części jakie mam kupić.Zrobił i już jest 50 tyś. km i jest ok.

    Dzisiaj większość mechaników to wymieniacze części i to jeszcze za którymś razem się trafi na uszkodzenie.

    Mechanicy co naprawiają poszczególne elementy i są dobrzy to od nawału roboty nie mogą się obrobić.

    Już na tym forum opisałem sytuację jak mi naprawiono automatyczną skrzynię biegów ale chyba mod ten post usunął.Dlatego na wszystko teraz żądam faktury.

    Jeszcze jedno jeżdzimy starszymi samochodami ale mamy znacznie więcej oszczędności niż ludzie zza tak wychwalanego zachodu i znacznie lepsze domy i lepiej wykończone.Coś za coś.
    Trochę po Europie się obijam i co nieco wiem i widzę.

    Pozdrawiam
  • #50
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    jacek19730 napisał:
    Witam

    Dzisiaj większość mechaników to wymieniacze części i to jeszcze za którymś razem się trafi na uszkodzenie.

    Mechanicy co naprawiają poszczególne elementy i są dobrzy to od nawału roboty nie mogą się obrobić.



    Tak właśnie jest : Częściowymieniacze pokroju Turbodymomena.

    A reszt prawdziwków się nie obraża bo to ich nie dotyczy.
  • #51
    ociz
    Moderator Samochody
    Często klienci sami nie uznają diagnozy tylko pytają co trzeba wymienić żeby było dobrze, u mnie odpowiedź jest jedna - "mózg sobie wymień" :P
  • #52
    fil2006
    Poziom 26  
    pomyłki popełniają wszyscy ,w firmie gdzie pracowałem nie zdarzyło się aby klient wyjechał z niepotrzebnie wymienioną częścią,wsparcie techniczne jak pisałem wyżej jest profesjonalne w zasadzie sie nie myśli co może być,wszystko samo wychodzi w diagnozie , bardzo zadko się zdarzało aby zamówiona część nie rozwiązała problemu jak już tak się stało to była do momentu całkowitego rozwiązania problemu a następnie zmieniana na tą starą i bez problemu zwrócona na sklep oczywiscie klient za to nie płcił .
  • #53
    jurekk55
    Poziom 36  
    fil2006 napisał:
    wracajac do tematu z canem nie ma naprawde wielkich problemow , teraz sa chyba trzy ,moze cos dowala znowu ,ja sprawdzam miernikiem napiecia przy sterowniku z ktorym jest problem przy wlaczonym zaplonie ,trakcja ma miec 2.5 volta ,reszta high 0.5 około a low 4.5 albo na odwrót

    Świetnie tylko co to ma do transmisji cyfrowej?to jakbyś podglądał strony internetowe patrząc na kabel przez lupę:D.na poważnie w naprawy bawię się chyba od samego początku istnienia systemu i metoda sprawdzania napięć jest naprawdę zawodna.Trzeba troszkę pogłówkować i kilka magicznych kostek z kabelkami diagnozują z wiele większą precyzją i niezawodnością.
  • #54
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #55
    jacek19730
    Poziom 10  
    Na elektronice się nie znam.
    Obecne zaawansowanie konstrukcji elektroniki w samochodach z czasem będzie stwarzać coraz więcej problemów.
    Elektronika w samochodach jest zbudowana w sposób prymitywny jeśli chodzi o jej wykonanie.Można ją wykonać na długie lata tak jak w zastosowaniach militarnych tylko jaka będzie cena samochodu?.

    Jeszcze jedno dotyczące wypowiedzi na temat rynku i klientów w Polsce.
    Niektórzy mają za złe że klienci chcą faktur.Za kilka lub kilkanaście lat każdą usługę trzeba będzie uwidocznić dla fiskusa bo skończą się lewizny i wtedy zobaczymy jakimi samochodami będziemy jeżdzić.Na zachodzie jest wyliczone ile ma ci zostać z minimum a jak więcej o raz pójdziesz na browara lub kina to już patrzą skąd masz.Wystarczy popatrzeć na Czechy gdzie Octavia to luksus.

    Nie szkalujmy nas polaków i wychwalajmy zachód bo zachód po wojnie i po 1997 r to my odbudowaliśmy w dużej mierze a co w tym jest najgorsze że za 30 % procent ceny więc może i dlatego jeżdzimy takimi autami jak sami dajemy się wykorzystywać i jeszcze im poklaskujemy.
    Oni mają 70 % zysku z nas polaków i może dlatego mają lepiej wyposażone serwisy a my musimy na razie tak zaczynać.

    Zdanie żeby drzeć z klienta żeby pokazał czy jest go stać na utrzymanie samochodu to jest żałosne dlatego że mój kolega jeżdzi Octavią a jest w stanie za gotówkę kupić jeden z lepszych serwisów w Polsce a ja drugi.

    Samochód to nie wyznacznik.

    Pozdrawiam
  • #56
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Może niektórzy mylą częściowymieniaczy z naprawiaczami częsci samochodowej elektroniki a to juz jest ŻAŁOSNE.

    Bo co za problem iść z koszykiem na szrot i wymieniać po kolei i tak za wszystko zapłaci klijent.

    Serwisy mają częściowymieniaczy.
    Panie Octavie sam Pan napisał ''Na elektronice się nie znam.'' więc po co pisać o czymś bez pojęcia.
    Elektronika jest prymitywna ,hm????

    A co do faktur to najpierw klijent płaci a potem fakturka, bo są tacy co Ci nie zapłacą a za fakturke jeszcze fiskusowi musisz oddać za swojego.
  • #58
    jacek19730
    Poziom 10  
    Witam

    Kol. Motronic i kol. Romoo czytajcie ze zrozumieniem.Napisałem wyrażnie że wykonanie jest prymitywne a nie zaawansowanie.

    W firmie mam maszyny sterowane CNC i tam to jest zrobione tak ze samochodowa elektronika przy tym to pikuś.Sam panel sterujący kosztował więcej niż cała elektronika w nie jednym samochodzie..

    Tekst o fankach to już kompletnie mnie rozbawił.Na Bravo girls nie mam zamiaru pisać ale widzę że ty kol.Motronic masz tam doświadczenie skoro wiesz że fanki będą mdlały.

    Są też wymieniacze części i są tez wymieniacze elektroniki i rzeczywiście to jest żałosne.

    Panie Octavie, oj coś mi się wydaje że nigdzie tak się nie podpisałem.

    Kol. romoo czytaj ze zrozumieniem i jeszcze raz przeczytaj co napisałem o fakturach .

    Prawdziwki też są robaczywe.

    Wyrażnie napisałem że na elektronice sie nie znam a mechanika to moje hobby i jak mam czas i mi się chce to coś sobie naprawię łącznie z remontem kapitalnym silnika mojego kolegi ,ot tak dla sprawdzenia się .Chyba go dobrze zrobiłem bo ma już 180 000 km.

    Skrzynię automatyczną w W 123 mojego wuja też chyba dobrze zrobiłem bo wyjeżdził po naprawie 130 000km i chodziła a fachowcy zakwalifikowali ją do wymiany ale to właśnie byli wymieniacze części a wystarczyło dobrze się przyjżeć pompie olejowej i ją naprawić.
    Ja to naprawiam za darmo i dlatego że lubię i jest to całkowicie odmienne od mojego wyuczonego zawodu.Jestem samoukiem tak jak mój kolega od siników.

    Pozdrawiam.
  • #59
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #60
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Kol. jacek19730 to dobrze że masz luzik i nie marudzisz tu o byle czym.

    W końcu light-owe podejście do tematu.
    Tak lubię .