Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

CAN za.. 10 lat? Naprawa tej komunikacji jak zgnije wiązka

24 Cze 2009 00:26 16402 85
  • Poziom 16  
    Jak wyglądać bedzie waszym zdaniem naprawa usterki? Zakładamy że zgniła standardowo wiązka w sprinterze na przednim pasie lub do tyłu i co robimy? Teraz sprawdzam napięcie z tyłu i szukam używając kontrolki 12V po kolei aż do przodu i w końcu znajduję przerwe i dalej wiadomo. to tylko przykład najprostrzej awari. mamy CAN np w Caddy 2007r tam napięcie znika po przerwani obwodu i wywala błąd na FISie i co dalej. VAGiem pewnie ktoś powie wbij sie w GateWay i wszycho! Nono ale jak to zbadać skoro nie sprawdzimy zasilania na danym przewodzie np.szary z czerwoną to postojowe skoro automatycznie sterownik odcina nam zasilanie!! Moim zdaniem jak te auta zrobią się ogórkami to elektronicy samochodowi na np. brak prawego tylniego postojowego na znalezienie usterki straca kilkanascie godz. a w przypadku tradycyjnej komunikacji tylko kilkadziesiąt minut. Co Wy na to panowie??
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    No tak,tak! oki pisałem w przenośni. Wiadomo o co chyba mi chodzi. Też już ćwiczyłem w tym Caddy. Ecu widziało ABS A w drugą strone ni cholery! Efekt taki że ESP I ABS na budziku zapalone i DSG troszkę "zwariowała" Ale ku twojemu zdziwieniu poradziłem sobie...
  • Poziom 26  
    lutujesz i dziala bez problemu , przewod elektryczny jak inny
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    za 10 lat stare auta będą bardzo tanie,
  • Poziom 16  
    to że lutujesz jak każdy inny to wiem ale gdy jest "przerwa" tak jak podawałem wcześniej zanika na nim napięcie i co wtedy? Będzie szukanie w ciemno i rozcinanie całej wiąchy bo nie widze innej opcji.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A jak sie coś popali albo wytopi to już wtopa na maxa. Kontrolka i multimetr w ręce już Ci nie pomoże
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    No i Laczek też nie pokarze gdzie masz przerwe,no i szuuuuukaj igły w stogu siana!!

    Dodano po 1 [minuty]:

    no nie miałem okazji. Dwa razy tylko czujnik skrętu.
  • Poziom 26  
    a co za roznica gdzie jest przerwa w canie czy gdzie jest przerwa w przewodzie elektrycznym naprzykład do swiatła wstecznego ????? i tak musisz szukac rozgrzebywac poł auta kolego roznica jest taka ze canem biegna informacje cyfrowe i masz dwa przewody zamiast 20 przewodow

    Dodano po 2 [minuty]:

    a jaki tester wam pokarze gdzie macie przerwe w wiazce elektrycznej ???? a jak normalna wiazka zgnije to ile musisz przewodow sztukować ?? kabelki do kana normalnie zamawiasz w serwisie ile chcesz na metry i nie widze zadnego problemu

    Dodano po 2 [minuty]:

    a miernik wcale nie jest zły jest wystarczajacy do cana ,infotiment przy wlaczonym zaplonie ma miec na jednym 0.5 na drugim 4.5 volta komfort tak samo i trakcja 2.5 na jednym i drugim jak wczesniej pisalem na jakims poscie

    Dodano po 1 [minuty]:

    zadne napiecia tam inne nie ida to informacje cyfrowe albo jest albo niema poza tym oscyloskopem fajnie sie to sprawdza .
  • Specjalista - układy wtrysku Diesel
    Witam.
    fil2006 napisał:
    oscyloskopem fajnie sie to sprawdza .
    A nawet bardzo fajnie.
    Przyszłość raczej nie będzie po stronie skrętki CAN ale może bardziej po stronie FlexRay, przyszłość pokaże.
    Jak na razie nie brakuje u nas na rynku starych aut nawet bez CANu. :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Prawda jest taka że producent ma to głeboko gdzieś bo i tak nikt nie przyjedzie takim samochodem do serwisu więc po co się wysilać?
  • Poziom 21  
    Witam panów!
    Post jest ok bo wiele wyjaśnił w kwesti naprawy CAN.Obecnie naprawiam Golfa V którego ktoś chciał zamienić w okręt podwodny i temat postu jak znalazł w tej sytuacji.Dzięki i pozdrawiam
  • Poziom 40  
    Przeciez producentom to na reke ze sie rabia auta wiec komplikuja je coraz bardziej.
    Prosciej sie je konstruuje, a ze sie po paru latach zaczna sypac te wynalazki elektroniczne to trudno. Auto juz raczej nie bedzie na gwarancji wiec to nie ich problem. Zarobia krocie na czesciach :]
  • Moderator Samochody
    Mam teraz na hali Volvo C70, dostał w d..., na szczęście nie przecięło wiązki w bagażniku, bo tam komunikacja pomiędzy sterownikami jest realizowana na światłowodach
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    I zaczną się prawdziwe schody, bo po pierwsze jak zdiagnozować uszkodzony światłowód (świecenie diodą w jeden koniec i oglądanie drugiego, to nie jest metoda), po drugie jak naprawić uszkodzony w warunkach warsztatowych
  • Moderator Samochody
    carrot napisał:
    I zaczną się prawdziwe schody, bo po pierwsze jak zdiagnozować uszkodzony światłowód (świecenie diodą w jeden koniec i oglądanie drugiego, to nie jest metoda), po drugie jak naprawić uszkodzony w warunkach warsztatowych


    Normalnie. 20 lat temu wyobrażałeś sobie że będziesz przy pomocy komputera klasy PC czy innego podobnego wynalazku szukał usterki w aucie? Światłowody przecież się naprawia, obróbka końców nie stanowi większego problemu - kwestia zainwestowania w sprzęt i poważniejszą wiedzę. Tak że spójrzcie na to optymistycznie - skończy się era fejsów i druciarstwa.
  • Poziom 28  
    Witam serdecznie. Byłem ostatnio na kursie Fiata i zapytałem po co tak komplikują proste sprawy. Dostalem odpowiedź, że komputery CAN są tanie w masowej produkcji. Zapytałem dlaczego są takie drogie w sklepach i dostałem odpowiedź" Z czegoś trzeba żyć" Póki co w Vectrze C spalił się taki przy tylnej lampie i cały czas świecił lewy kierunkowskaz. Jak dowiedziałem się o cenie nowego poradziłem sobie inaczej. Dołożyłem przekaźnik a jego sterowanie podciągnąłem od kierunkowskazu bocznego. Działa bez zastrzeżeń.
  • Poziom 16  
    Kolega fil 2006 bardzo ładnie to opisał . Wystarczająco. Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W chwili obecnej światłowody już dość prosto się robi - to czemu fejsikowicz sobie ma nie poradzić za 10 lat?

    No i kwestia wirusów i zawieszenia systemów...
  • Poziom 31  
    Diagnoza przerwy w CAN-ie moze byc prostsza niz sie wydaje. Po pierwsze CAN w samochodzie (przynajmniej ten podstawowy Low Speed po ktorym leca najwazniejsze informacje) jest Fault Tolerant czyli nawet jesli jeden kabel nie bedzie laczyl komunikacja bedzie dzialac a sterowniki zglosza blad NERR (physical error). Wowczas wystarczy wiedziec w ktorym miejscu samochodu znajduja sie poszczegolne sterowniki i wyizolowac obszar poszukiwan. Jesli CAN walnie kompletnie to sprawa wyglada tak samo bo wowczas mozna wyniuchac z CAN-a ktore moduly nie wysylaja swoich ramek i rowniez wyizolowac czesc systemu. Co do FlexRay to jest on raczej uzywany do systemow multimedialnych w samochodzie ze wzgledu na wieksza przeustowosc a biorac pod uwage jego cene nie bedzie tak szybko w samochodach. Poki co od 2008 roku wszystkie samochody musza miec CAN-a wiec troche jeszcze porzadzi.
  • Poziom 33  
    A skąd tam wirus, skoro nie jest online? :) No chyba że z fabryczna nawigacją i ktos przez satelite wyśle wirusa do wszystkich pojazdów :) hehe zaraz tu bedzie druga odyseja kosmiczna.
  • Moderator Samochody
    marek1977 napisał:
    A skąd tam wirus, skoro nie jest online?

    Ktoś wymyśli oprogramowanie antywirusowe to i wirusy się znajdą żeby się sprzedawało ;).
  • Moderator Samochody
    Z tego co widzę to temat na prawdę ciekawy ;)

    Z przerwami w canie, radze sobie puki co miernikiem, zwyczajnie prześwietlając przewody , na rezystancje, i jakoś idzie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    swiatlowod joz jest w magistrali most np.Q7 ,w zasadzie nie jest to do uszkodzenia tam infotiment dziala na tym ,co sie ma niby zepsuc w przewodzie ?psuja sie sterowniki i powoduja zaklucenia wtedy ,trzeba troche z tym porobic zeby zakumac o co chodzi ,wcale to nie jest skomplikowane ,przewod swiatlowodu tak samo mozna zamowic w serwisie na metry

    Dodano po 3 [minuty]:

    problemy o ktorych piszemy dotycza rynku krajow biednych i niedorozwinietych ,takich jak niestety nasz kraj ktory zwozi złom z całej europy ,jakies topielce , totalne dzwony za ktore nikt by sie nie chwycil w krajach rozwinietych za naprawe ,ubezpieczalnie placa ludzia za to i idzie na zlom ale jak sie okazuje ze jest klient na zlom to oni sobie na tym kase robia i smieja sie z polakow

    Dodano po 2 [minuty]:

    przerobki z anglikow ,to wszystko fuschera na maxa ,cofanie licznikow ,napedzanie czarnego rynku ,rynku złodzieji głownie przez chandlarzy rozbitych aut ,w naszym krajo wszystko jest problemem bo ludzie nie maja kasy ,tak na prawde z samochodami nie ma problemow

    Dodano po 3 [minuty]:

    3 lata pracowalem w angli w audi vw ,robota idzie jak zloto , diagnoza i wymiana ,diagnoza i wymiana tak przez 3 lata ,wracam tutaj ,przyjmuje si8e do audi vw ,nie wazne gdzie a tu masakra robic sie nie da ,Serwer bez wsparcia technicznego po polsku ,niemiecki malo kto zna ,mechanikow wiecej jak podnosnikow ,za gwarancyjne roboty nie placa ,wszystko na szybko

    Dodano po 5 [minuty]:

    auta przycholuja ,diagnoza i odcholuja bo nie ma kasy na czesci w serwisie a sa drogie .Polakow po prostu nie stac na samochody luksusowe ,no jest jakis procent niewielki ,a reszta chce je miec POKAZ SIE A ZASTAW SIE,i tutaj jest problem. w tamtych krajach nikt nie kupuje auta typu Q7 ,BMW ,MERC jesli nie zarabia minimum 100 tys euro rocznie ,oni przyjezdzaja do serwisow i zostawiaja te auta ,jest czas na przeglad ,na wymiane czesci diagnoze itd .Nikomu sie nie pali i nie stoi mechanikowi nad glowa ani doradcy wsiada w drugi kabrioleta czy cos w tym stylu i ma wszystko w dupie .

    Dodano po 4 [minuty]:

    Czyli problemem jest po prostu ZYCIE NAD STAN ,Polacy chcieli by miec wszystko za pare zlotych ,jesli naprawiacie samochody drogie a zrobicie to dobrze to kasujcie porzadnie zeby ci wlasciciele faktycznie pokazali na co ich stac ,stawki godzinne sa najlepsze ,robisz 10 g 1000 zł i po sprawie wtedy zarobisz na legalny i porzadny sprzet a nie jakies gowniane klony
    Pozdro
  • Poziom 12  
    "Czyli problemem jest po prostu ZYCIE NAD STAN ,Polacy chcieli by miec wszystko za pare zlotych ,jesli naprawiacie samochody drogie a zrobicie to dobrze to kasujcie porzadnie zeby ci wlasciciele faktycznie pokazali na co ich stac ,stawki godzinne sa najlepsze ,robisz 10 g 1000 zł i po sprawie wtedy zarobisz na legalny i porzadny sprzet a nie jakies gowniane klony
    Pozdro[/quote]
    "
    Witam
    Problemem to jest to, że naprawa samochodowego kompa lub jego komponentów (obecnie w najnowszych wozach są klasy amiga czy też commodore z lat 90 ubiegłego wieku) kosztuje tyle ile laptop, który mógłby obsłuzyć 20 szt.Q7 i 5szt. BMW razem i dlatego też robi się protokoły, systemy itp pierdoły coby się ciemny lud nie kapnął, że to wszystko komputerek klasy współczesnego telefonu tylko dostać sie do niego nie można a cały ten CAN to tak jakby dzwonić z komórki przez komp i odwrotnie mając i jedno i drugie włączone a przcież dużo prościej na telefonie wybrać numer i nacisnąć zieloną słuchawkę. Parę lat temu elektryk usterkę typu brak światła naprawiał w 20 minut dzisiaj bez kompa nie podchodź a czas 2 dni. Na tak chwalonym bogatym zachodzie w seacie leon (historia znana mi z autopsji) mechanicy wymienili całe przednie zawieszenie (co prawda na gwarancji i w dwóch turach) a u nas w tzn biednej Polsce okazało się, że przczyną drgań była felerna alufelga. Chyba mylimy naprawę z wymiana bo przecież ten felerny samochód można wymienić na sprawny i będzie OK tylko to to potrafi Pani z mojego kiosku.
    Pozdrawiam