Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

agregat prądotwórczy 2kW i silnik 1.4 kW

24 Cze 2009 19:57 17643 35
  • Poziom 10  
    Witam chciałbym się zapytać czy jest jakaś metoda aby agregat o mocy 2kW pociągnął silnik 1.4 kW? Jednofazowe. Jest to silnik od pompy wody. Prawdopodobnie silnik pobiera w czasie rozruchu o wiele więcej energii i agregat nie wyrabia. Czy jest na to jakaś rada? Jakiś kondensator albo coś takiego?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Jesli silnik nie ma przelacznika gwiazda-trojkat to zastosuj softstart.
  • Poziom 10  
    aha na necie jeszcze przeczytałem że to się mocno nagrzewa i coś z jakimś częstym wyłączaniem i włączaniem urządzenia może mi ktoś to przybliżyć?? Mi chodzi o np pracę silnika przez około 50 sekund a potem przestój jakieś 3 minuty i znowu (w ekstremalnych warunkach poboru wody)
  • Poziom 32  
    pokaż zdjęcie tego silnika, jego tabliczki znamionowej najlepiej.
    Jeśli nie będzie go się dało przełączać gwiazda - trójkąt to moim zdaniem falownik. Ale to już drogo.
  • Poziom 23  
    Wydaje mi się że twój agregat 2 kW nie uciągnie silnika jednofazowego 1.4 kW gdyż silniki jednofazowe biorą bardzo duży prąd sprawdz jaki ma na tabliczce. Nie robiłem tego ale słyszałem ,że pomóc może duży kondensator równolegle w zasilaniu silnika i dodatkowo skąpęsuje moc bierną
  • Poziom 32  
    Rzeczywiscie kompensacaj mocy biernej moglaby ograniczyc prad ale tylko nieznacznie a to dlatego ze silnik przy rozruchu ma cosfi bliski jednosci i tej biernej jest niewiele.
  • Poziom 27  
    Chyba tylko wielkie koło zamachowe ale to przeżytek, i trudne do zrealizowania.
  • Poziom 23  
    Oczywiście mr.Sławku ale odda też przy rozruchu brakującego agregatowi prądu
  • Poziom 38  
    Silnik podczas rozruchu pobiera kilka krotnie więcej energii jak normalnie
    nie uruchomisz go z tego agregatu, chyba że pozbawisz go wszystkich zabezpieczeń a silnik startuje bez obciążenia....
  • Moderator
    Jest jeden agregat który znam i "uciągnie" jednofazowy silnik 1,4 kW.
    To PAB2, stara poczciwa konstrukcja WZE (WAMEL) i WZŁ.
    Agregat ten posiada ogranicznik pobieranego prądu, zbudowany na transduktorze który jest jednocześnie transformatorem podającym napięcie na wzbudzenie prądnicy. Układ bardzo prosty i bardzo stabilny. Poszukaj w internecie to znajdziesz sporo informacji o PAB-2. Agregat ma podstawowa zaletę w stosunku do chińskich i taiwańskich zabawek na rynku; ma obcowzbudną prądnicę która podaje SINUSOIDALNE napięcie wyjściowe.
    Stosowałem swego czasu taki agregat do zasilania narzędzi na budowie schroniska wysokogórskiego oraz do zasilania pompy w studni. Zanim przytargaliśmy PAB-a poległy dwie Hondy 3 kW. Pewnie gdyby założyć prądnicę z automatyka od PAB-a na silnik Hondy byłby to najlepszy agregat na świecie.
    PAB zasilał budowę przez ponad pół roku absolutnie bezawaryjnie. Naprawiane Hondy były stosowane dla lżejszych ręcznych elektronarzędzi (wiertarki, heblarki).
    Zaletą ogranicznika prądu jest to że silnik pompy nie dostawał od razu pełnego prądu tylko w miarę rozbiegu silnika napięcie dochodziło do wartości nominalnych. Pompa na silniku 1,4 kW potrzebowała około 5ciu sekund na osiągnięcie nominalnych obrotów i napięcie w momencie startu pompy spadało do około 60V po czym w miarę nabierania obrotów wzrastała do ustawionych 220V.
    Nowe agregaty to prądnice samowzbudne i czegoś takiego jak chwilowe przeciążenie raczej nie lubią.
  • Poziom 33  
    Irku, drobne sprostowanie. Prądnica jest samowzbudna, gdyż potrzebne zasilanie uzwojenia wzbudzenia pobiera "sama z siebie". Poza tym wszystko co napisałeś potwierdzam w pełnej rozciągłości. Mam taki agregat i na pewno nie zamienił bym go za jakiegoś "chińczyka".
  • Moderator
    Niewątpliwie mamy rację. Różnica w terminologii wynika najprawdopodobniej w innym zakwalifikowaniu rodzaju prądnicy.
    Dla mnie prądnica samowzbudna to taka która może pracować be zewnętrznych układów kontroli wzbudzenia, czyli typowa prądnica prądu stałego w układzie bocznikowym czy szeregowo-bocznikowym oraz prądnica prądu zmiennego z uzwojeniem wirnika zwartym diodą w celu uzyskania dynamicznego pola wtórnego w wirniku.
    Prądnica w PAB2 rzeczywiście jest zasilana własnym napięciem uzyskiwanym z uzwojenia roboczego, jednak ze swojej natury jest to prądnica obcowzbudna, gdyż uzwojenie wzbudzenia nie jest podłączone w bezpośredni sposób z uzwojeniem roboczym ze względów oczywistych. Oczywiście można sie spierać czy tego typu wzbudzenie potraktować jako obce czy własne, tym bardziej że prądnice PAB2 można wzbudzić zewnętrznym prądem stałym, czego nie można powiedzieć o prądnicach samowzbudnych z uzwojeniem zwartym diodą.
    W pierwszych wykonaniach tych agregatów (zrzynanych z agregatów niemieckich produkcji wojennej zakładów RFT w Erfurcie) wirnik posiadał dwa komutatory: przedni od strony silnika z komutatorem sektorowym i oddzielna prądnica prądu stałego a na drugiej stronie wirnika był pierścieniowy komutator uzwojenia wirnika które wytwarzało napięcie zmienne.
    Uzwojenie wzbudzenia było założone na stojanie a nie na wirniku, tak jak jest to w nowszych prądnicach PAB2.
    Agregaty te (RFT Erfurt) były znane ze znakomitej jakości przebiegu napięcia zmiennego, idealnie sinusoidalnego, czego o PAB2 powiedzieć sie nie da: Napięcie jest sinusoidalne, jednak ma minimalnie zniekształcone w zakresie przebiegów okołozerowych. Oczywiście to napięcie i tak jest idealnie sinusoidalne w porównaniu z prądnicą samowzbudna prądu zmiennego z uzwojeniem zwartym diodą.
    Pozostawiam więc ocenie potomnych jak taka prądnice kwalifikować. Faktycznie: do wzbudzenia jest stosowana energia z własnego uzwojenia roboczego, jednak prąd wzbudzenia jest wprowadzany tak jak dla prądnicy obcowzbudnej. Czyli stosujemy odmienne interpretacje funkcjonowania, co nie przeszkadza nam uważać tej prądnicy jako znakomitej.
    PS. Robiłem kiedyś doświadczenia z zastosowaniem kondensatora elektrolitycznego, wpiętego do uzwojenia wzbudzenia zaraz za prostownikiem. Wyniki były bardzo zachęcające. Jedyny problem polegał jednak na rozmiarach tego kondensatora o pojemności 470 mF (na 200V). Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 33  
    No tak, czyli temat sobie wyjaśniliśmy.
    Mam też takie pytanie do Ciebie. Aktualnie posiadam PABa-2 wyprodukowanego pod koniec lat 70-tych, z prądnicą GAFd-22a (uzwojenie wzbudzenia jest na stojanie). Mam możliwość podmiany prądnicy z układem regulacji na nowszą wersję. Czy według Ciebie warto? Niestety, nie mam możliwości dokładnego "przebadania" tej nowszej wersji. Oba egzemplarze mają niemalże identyczny przebieg i taki sam stan techniczny.
    I drugie pytanie - czy można zamiennie stosować szczotki od jednej jak i drugiej wersji? Mechanicznie pasują idealnie, jedne mają oznaczenie M1 a drugie chyba M68 (z pamięci cytuję).
  • Moderator
    Jestem zdania, że jeżeli podmieniać prądnicę to razem z układem sterowania. Nigdy nie ustawiałem automatyki w takich agregatach. Prosta podmiana prądnicy bez automatyki nie wchodzi w rachubę, z tego co mi przekazano kiedyś to podczas uruchamiania każdego egzemplarza dobierane są wielkości prądów by zapewnić określona charakterystykę, a bez odpowiedniej hamowni się tego raczej nie wykona zbyt dobrze.
    Będąc kiedyś w WZŁ w Zegrzu rozmawiałem z gościem, który naprawiał prądnice tych agregatów i mówił ze rozrzuty parametrów poszczególnych egzemplarzy były dość spore.
    Oceniając prądnice gościu stwierdził ze lepsze sa te z uzwojeniem wzbudzenia w wirniku, gdyż maja większa sprawność i mniej się grzeją, są bardziej odporne na przeciążenia.
    Na temat szczotek niewiele wiem. Prawdopodobnie różnią się twardością a w miarę rozwoju produkcji stosowano różne materiały na komutatory. Nie mam dostępu do dokumentacji technicznej by porównać poszczególne modele.
    Pozdrawiam..
  • Poziom 13  
    mam podobny problem więc podłącze sie do tematu. Chciałem odpalic schładzalnik do mleka na agregacie pradotrowczym o mocy max 2,5kW. Schładzalnik podczas normalnej pracy pobiera prad nieco ponad 5A i jest zasilany jednofazowo. przy podlaczeniu go do agregatu nawet nie rusza, ale zabezpieczen w agregacie tez nie wywala, wiec nie wiem o co moze chodzic. Jakis uklad softstartu moze pomóc?
  • Poziom 23  
    Zabezpieczeń nie wywala bo to dla niego nie jest zwarcie a obciążenie nie do uciągnięcia piszesz ze podczas normalnej pracy jest nieco ponad 5A tj. przeszło 2kW ale w momencie rozruchu będzie o wiele więcej i tu agregat na pewno nie da rady
  • Poziom 13  
    spirytusik84 napisał:
    Zabezpieczeń nie wywala bo to dla niego nie jest zwarcie a obciążenie nie do uciągnięcia piszesz ze podczas normalnej pracy jest nieco ponad 5A tj. przeszło 2kW ale w momencie rozruchu będzie o wiele więcej i tu agregat na pewno nie da rady

    tyle to ja wiem, chodzi o to jak zmniejszyc prad podczas rozruchu moze jakis softstart pomoże?
  • Poziom 23  
    Silnik jednofazowy potrzebuje dużego prądu aby ruszył a softstart ma za zadanie go podawać po trochu więc według mnie wtedy tym bardziej nie ruszy
  • Poziom 42  
    Jeśli agregat ma służyć tylko do tej pompy to po prostu trzeba usunąć w nim zabezpieczenie nadprądowe. Napięcie "kucnie" w momencie startu ale prądnicy agregatu to nie zaszkodzi, nie w tak krótkim czasie.
    Soft start spełni swoje zadanie tylko rezystory musiałyby być olbrzymie dla mocy ponad kilowata.
  • Poziom 13  
    spirytusik84 napisał:
    Silnik jednofazowy potrzebuje dużego prądu aby ruszył a softstart ma za zadanie go podawać po trochu więc według mnie wtedy tym bardziej nie ruszy

    W szlifierce boscha o mocy 2,5kW mam zamontowany softstart i mimo tak duzej mocy rusza bez problemu na agregacie
  • Poziom 42  
    Nick2 napisał:
    spirytusik84 napisał:
    Silnik jednofazowy potrzebuje dużego prądu aby ruszył a softstart ma za zadanie go podawać po trochu więc według mnie wtedy tym bardziej nie ruszy

    W szlifierce boscha o mocy 2,5kW mam zamontowany softstart i mimo tak duzej mocy rusza bez problemu na agregacie


    Co po niektórzy jak widzę nie pojmują różnicy pomiędzy silnikiem indukcyjnym klatkowym a silnikiem komutatorowym uniwersalnym...
    Pomijam już przełączanie gwiazda / trójkąt z początku tematu...
  • Poziom 23  
    Nie silnik w agregacie był wyliczony na taki prąd aby starczyło mu energi do rozruchu silnika który na sztywno musi ukręcić sprężarkę
  • Poziom 10  
    Witam, mam podobny problem ale mój silnik od pompy(1 fazowy) ma 750Wat, I=4,6A więc sporo mniejszy a mimo to po zasileniu z agregatu firmy CMI 2050VA tylko sobie przyjemnie buczy, obroty na agregacie oczywiście spadają. Czy znajdzie się jakiś rozsądny sposób żeby ten silnik rozbujać ? Z góry dziękuję za pomoc.
    agregat prądotwórczy 2kW i silnik 1.4 kW agregat prądotwórczy 2kW i silnik 1.4 kW
  • Poziom 23  
    Zrób mały test agregatu podłącz np. czajnik o mocy 2kW i sprawdź jakie napięcie będzie przy tym obciążeniu .
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Obciążenie agregatu grzałką, to nie to samo co obciążenie silnikiem indukcyjnym klatkowym (inna specyfika obciążenia). Z moich obserwacji wynika, że szczytem dla takiego agregatu jest silnik klatkowy 500W (szlifierka), natomiast przy 3f silnik 0.75 (silnik 1.1kW już był zbyt duży).
  • Poziom 23  
    Wiem o tym, dowiedzieli byśmy się podczas testu przy obciążeniu oporowym ile prawdy jest na tabliczce znamionowej .
  • Poziom 42  
    Co nie zmienia faktu że zatrzymany silnik klatkowy ma zupełnie inną charakterystykę pracy, W momencie startu ( pierwszych kilka milisekund) prąd w obwodzie ograniczony jest tylko rezystancją uzwojeń. Dopiero po pierwszej zmianie kierunku napięcia sieci ( pierwszym półokresie) w uzwojeniu zaczynają zachodzić zjawiska jak dla pradu zmiennego, jednocześnie kondensator rozruchowy "przepuszcza" prąd na uzwojenie rozruchowe i silnik zaczyna wirować a prąd spada do znamionowego. To tak w bardzo dużym uproszczeniu, w praktyce liczy się jeszcze moment załączenia silnika a nawet poprzedniego wyłączenia ( Przemagnesowanie rdzenia). Te pierwsze milisekundy wystarczą by automatyka agregatu zarejestrowała przeciążenie ( szpilka pradu rozruchowego może wynieść nawet dziesięciokrotnie więcej niż prąd znamionowy silnika.

    Rozwiązaniem jest wprowadzenie opóźnienia w automatyce agregatu, kilkadziesiąt milisekund starczy, równie dobrze można ograniczyć układ tak by rejestrował obciążenia w zakresie mocy znamionowej ale nie rejestrował przeciążenia.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie, zrobiłem test, tak jak to sugerował kolega spirytusik84, przy pomocy grzejnika z nadmuchem:
    agregat nieobciążony - napięcie wynosi 247-249V,
    obciążony mocą 1000W - napięcie 238 - 240V,
    przy obciążeniu 2000W - napięcie wacha się pomiędzy 226-230V.

    Kolego kortyleski bardzo dziękuję za ciekawy pomysł:
    ,,wprowadzenie opóźnienia w automatyce agregatu, kilkadziesiąt milisekund starczy, równie dobrze można ograniczyć układ tak by rejestrował obciążenia w zakresie mocy znamionowej ale nie rejestrował przeciążenia."
    - w jak można tego dokonać, i czy jest możliwe dla prostego elektryka?
  • Poziom 13  
    znalazłem chwilke czasu i zrobiłem test włączania agregatu ze starej lodówki. Agregat został wyjęty i pracował jako sprężarka. Podłączyłem go przez układ łagodnego startu ze szlifierki katowej boscha. Agregat uruchamia się powoli, stopniowo zwiększając pobór prądu, aż do całkowitego załączenia agregatu.
    Mimo że silnik nie jest szczotkowy powolny rozruch działa, jak myślicie jeżeli zastosuje cos takiego do agregatu chłodzącego w schładzarce mleka tez będzie działac? Tam agregat jest wiekszy ale softstart na 100% wytrzyma taki pobór prądu.