Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wirnik prądnicy 45 W po przewinięciu -czy wyważać?

26 Cze 2009 20:38 2579 15
  • Poziom 10  
    Witam!
    Chcę samodzielnie przewinąć wirnik od starej 45 W prądnicy motocyklowej. Zakładam, że z samym ułożeniem uzwojeń, ich zaimpregnowaniem, izolowaniem itd poradzę sobie. Nie wiem natomiast, czy taki wirnik musi być na koniec wyważony, a jeśli tak, to jak to zrobić. Obroty takiej prądnicy dochodzą do 4 tys. na minutę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Ile to waży, jaki ma promień i długość po osi ??
  • Poziom 10  
    Długość wirnika 170 mm, średnica 45 mm, masa 230 g.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Ja bym to puścił bez wyważania z dwóch powodów:
    1) lekkie i do tego ma bardzo, bardzo małą średnice.
    2) w domowych warunkach nie do wyważenia. Wyważania statyczne przy takim stosunku długości do średnicy nic nie da.

    Powoli rozkręcać i monitorować wibracje.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Koniecznie wyważyć! Zresztą na kołnierzach wirnika powinny być otwory od nawierceń z procesu wyważania w fabryce.
    Z czego prądnica?
  • Poziom 10  
    Skoro tak, to jakie są sposoby takiego wyważania, czym to się przeprowadza?
    Ta konkretnie prądnica to Lucas z lat 30-tych do 50-tych. Widziałem sporo wirników tych prądnic, ale nie zauważyłem na nich śladów wyważania (nawiercania, ani dociążania). Podobnie zresztą jak w podobnych (30-45 W) Boschach z tego okresu, czy nawet prądnicach junakowskich.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Skoro tak, to jakie są sposoby takiego wyważania, czym to się przeprowadza?


    W twoim przypadku - tylko wyważarka.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zadzwoń do Tucholi (namiary znajdziesz na forum junakowców). Tam chłopaki robią cuda z prądnicami. Zapytaj, ile kosztowała by usługa regeneracji wirnika. Będziesz miał porządnie zrobione.
  • Poziom 10  
    Wiem o Tucholi i innych miejscach, gdzie można oddać prądnicę, ale nie o to chodzi. Już pisałem, że za samo przewinięcie wirnika mogę się zabrać, to samo z cewką wzbudzenia, serwis mechaniczny prądnicy to też dla mnie nie problem, reglery sam robię - w zasadzie pełna autonomia. Zostaje to nieszczęsne wyważanie, co do którego widzę tu różne opinie. Jeśli jest konieczne, to brak wyważarki trochę mi tę autonomię psuje.
  • Poziom 15  
    Jak to oddasz komuś innemu do zrobienia, to i tak dostaniesz to wyważone statycznie metodą garażową (stół, 2 podpórki, 2 łożyska i kręcimy....), a jak wyżej napisałem, szkoda czasu na takie zabiegi. Nikt ci tego dynamicznie nie wyważy jak to oddasz na regenerację.
  • Poziom 37  
    Zrób albo kup sobie gdzieś taką wyważarkę;
    http://www.szlifowanie.webpark.pl/wyrscier.htm
    (były na wyposażeniu szlifierek do wałków ale rzadko używane przez obsługę)
    Będziesz musiał dorobić jeszcze odpowiednie trzpienie do mocowania wirników ale będziesz niezależny. Wyważanie ta metodą może nie jest idealne ale na pewno lepsze niż żadne.
  • Poziom 10  
    Czyli zostaje wyważać tylko statycznie. Dziękuję za odpowiedzi. Temat zamykam.