Witam,
Od jakiegos czasu mam problem z fordem escortem 1.6 16v.
Objawy sa takie:
Troche faluje na obrotach tj. po odpaleniu wskakuje po chwili na 1500-1700obr i tak trzyma jakis czas i po chwili spada, a czasem trzeba mu przygazowac.
Odpalam samochod i przez ok 10 minut jezdzi normalnie wkreca sie na obroty itp., a nastepnie zaczyna sie dusic od 1200obr - 2000obr w czasie jazdy. Szarpie i nie wkreca sie, gdy wduszam sprzeglo czasem reaguje i wkreca sie na obroty, ale nie zawsze.
Wymienilem kable, swiece na orginalne, olej Castrol 15/40, czyscilem przeplywomierz, przepustnice, silniczek krokowy i jakis czas sie poprawilo.
Zauwazylem natomiast ze po 5 minutach pracy silnika, gdy odkrece korek wlewu paliwa powietrze uchodzi tak jakbym przebil opone w rowerze czy to moze miec wplyw?
Co moze byc przyczyna takich objawow?
Pozdrawiam
Od jakiegos czasu mam problem z fordem escortem 1.6 16v.
Objawy sa takie:
Troche faluje na obrotach tj. po odpaleniu wskakuje po chwili na 1500-1700obr i tak trzyma jakis czas i po chwili spada, a czasem trzeba mu przygazowac.
Odpalam samochod i przez ok 10 minut jezdzi normalnie wkreca sie na obroty itp., a nastepnie zaczyna sie dusic od 1200obr - 2000obr w czasie jazdy. Szarpie i nie wkreca sie, gdy wduszam sprzeglo czasem reaguje i wkreca sie na obroty, ale nie zawsze.
Wymienilem kable, swiece na orginalne, olej Castrol 15/40, czyscilem przeplywomierz, przepustnice, silniczek krokowy i jakis czas sie poprawilo.
Zauwazylem natomiast ze po 5 minutach pracy silnika, gdy odkrece korek wlewu paliwa powietrze uchodzi tak jakbym przebil opone w rowerze czy to moze miec wplyw?
Co moze byc przyczyna takich objawow?
Pozdrawiam