Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochod do 6tys, ekonomiczny, bezawaryjny, jaki?

basstec 24 Sie 2009 22:10 64614 190
  • #121
    kamil bula
    Poziom 18  
    A ja właśnie robię mojego Opla - zdrapuję rdzę, szlifuję maluję Hammerite'm, a na koniec kładę ''baranek'' z Bitgumy. Robię tak wszystkie nadkola i spód.

    Ciekawe jak to z nim będzie i na ile to pomoże...
  • #122
    Zygicm33
    Poziom 13  
    Ja w swojej buni też robię nadkola. Szlifuje do gołej blachy, troszkę szpachli, podkład i lakier. Zastosowałem też brunox epoxy na korozję. Apropo stosował ktoś z Was? Kiedy można stwierdzić że wyschnął ten brunox? Bo długo schnie.
  • #123
    kamil bula
    Poziom 18  
    Ja do usuwania rdzy stosowałem płyn firmy Organika - malujesz i rdza się roztapia wręcz. Nie drogie a dobre. A przy nadkolach to zdrapywałem rdzę, ewentualnie stosowałem odrdzewiacz Organiki, potem czarna farba Hammerite, a na koniec ''baranek''.

    Myślę, czy nie uszczelnić sylikonem szczelin między blachą a plastikowym nadkolem - nie dostawała by się woda pod nadkola.

    Generalnie to miałem tę Astrę skończyć maksymalnie w dwa dni. A stoi na kanale już chyba z tydzień...

    Najlepiej by chyba było wziąć Mitsubischi Carizmę na ocynkowanych blachach... No ale nie żałuję ta Astra prezentuje się świetnie. Wymieniłem też podświetlenie tablicy, schowek, oświetlenie wewnętrzne, światła pozycyjne i podświetlenie tablic na diody. Porobiłem płytki, kupiłem Super Flux'y i jest super. Tylko pozycyjne kupiłem gotowe żarówki W5W i podświetlenie zegarów - efekt super.

    Przy okazji okazało się, że z misy olejowej cieknie, więc wymieniłem uszczelkę, a także klocki hamulcowe, bo były starte.

    Pozdrawiam.
  • #124
    Zygicm33
    Poziom 13  
    Kamil bula to masz plastiki na nadkolach, nigdy nie spotkałem w Astrze. Też bym uszczelnił silikonem, miałem tak robić bo miałem założyć nakładki do bmw tylko w chromie. Ale jednak postanowiłem nadkola odczyścić, zaszpachlować i pomalować niż tylko maskować rdzę:) pozdrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    A co do ocynku to nie w każdym samochodzie się sprawdza. Widziałem Renault Clio w ocynku i wszędzie była rdza i pęcherze. Ale za to w Audi 80 rdzy nie ujrzysz. Ale to pewnie zależy od przeszłości samochodu, od użytkowania...

    Dodano po 1 [minuty]:

    A jakie płytki porobiłeś? O czym mowa bo coś nie kojarze...
  • #125
    kamil bula
    Poziom 18  
    Są nadkola, są ;)

    A płytki wycinałem z podsufitki zewnętrznej, stosowanej w budownictwie. Porobiłem w nich otwory na oporniki i diody (Super Flux). Łączenie od spodu jakby na pająka, bo druku tam nie ma :) I montowałem to zamiast tradycyjnych żarówek rurkowych, gdzie jedna taka żarówka ciągnie 10W... W przyszłości muszę też wymienić żarówki pozycyjne tylne, kierunkowskazy boczne i przednie. W przednich klosze od lamp są przeźroczyste, więc powinienem uzyskać fajny efekt :)

    Jak brat zobaczył moje oświetlenie diodowe, to od razu chciał żebym i jemu takie coś zrobił w Passacie :)

    Pozdrawiam
  • #126
    lowlander
    Poziom 16  
    Zygicm33 napisał:
    Ja w swojej buni też robię nadkola. Szlifuje do gołej blachy, troszkę szpachli, podkład i lakier. Zastosowałem też brunox epoxy na korozję. Apropo stosował ktoś z Was? Kiedy można stwierdzić że wyschnął ten brunox? Bo długo schnie.


    Zygicm33 powiem ci że znalazłem niedawno środek na rdze który łączy się z nią i powstaje pewnego rodzaju metal który dalej już nie koroduje więc jeśli masz jeszcze coś do zrobienia przy swojej buni to po oszlifie przed malowaniem warto by to przesmarować ale uwaga NIE MOŻNA TEGO STOSOWAĆ NA LAKIER ANI NA ZDROWĄ BLACHĘ bo szlag ją trafi, ale środek sprawdzony i skuteczny i nazywa się to kortanina tylko już nie pamiętam czy przez "c" czy przez "k".

    Pozdrawiam
  • #127
    tzok
    Moderator Samochody
    Środek nazywa się Cortanin F, jest to produkt Organiki S.A., alternatywny środek to Kompleksor 2000 /COMPLEX CORR/ prod. P.P.H.U. Nolack S.C.

    Kortanin to naturalny środek wiążący tlenki żelaza, to wyciąg z kory dębu (tanina).
  • #128
    pawelgas
    Poziom 12  
    basstec napisał:


    Co myslicie na temat np. forda scorpio ostatniego, dobrze wyposazony, duzy ale niestety pewnie malo ekonomiczny jednak tani. Nie wiem jak awaryjnosc, dostepnosc i cena czesci.


    Ford Scorpio tak mk1 lub mk2 (unikaj mk3 czyli tzw wielorybów) ale do 1994 "krokodyl" silnik 2.0DOHC 8V - silniki bezawaryjne + gaz II gen + ew blos spalanie gazu w ok 10l/miasto trasa 8l/gazu , napęd na tył, duży, komfortowy, tanie części, łatwy w naprawie ktoś kto potrafi trzymać klucz w ręce sobie poradzi. Mankamenty tylne nadkola zawsze rdzewieją.
  • #129
    basstec
    Poziom 34  
    Temat mi powrocil. Megana rozbita nie z mojej winy i po odszkodowaniu trzeba cos pakupic. Przegladam troche ogloszenia i do 6tys moze 7 mozna spokojnie kupic daewoo leganze. Znalazlem jedna za 6900 w max chyba wypasie, skory, klimatronik, 2.0 benzynka z lpg. Wiem, ze daewoo ma kiepska obiegowa opinie chociaz od samych wlascicieli tych aut zlego nie slyszalem a leganza to juz niezla landara, zdaje sie ocynk.
    Co sadzicie?
  • #130
    tzok
    Moderator Samochody
    Nie patrz tak na ten ocynk, Ople są ocynkowane i co? W 11 letniej Astrze pod tymi plastikowymi nakładkami na progach są dziury, że dłoń można włożyć. Poza tym poza Golfami III chyba wszystkie popularne auta z tego okresu miały już ocynkowane nadwozie (Astra II, Corsa III, Punto, Siena, Palio, Bravo/a, Seicento, Cinquecento)..
  • #131
    basstec
    Poziom 34  
    tego okresu to zadko ktory ten ocynk mial. Astra 1 nie byla ocynkowana, moja megana nie byla (96r), honda civic bez ocynku, bmw e36, i moge tak wymianiac jeszcze dlugo. W zasadzie ocynk tak na dobre to zagoscil kolo roku 99 -2000 u wiekszosci producentow bo auta z tych lat juz nie rdzewieja moze oprocz fordow i amerykanskich wynalazkow ;)
  • #132
    rpal
    Poziom 27  
    lowlander napisał:

    Zygicm33 powiem ci że znalazłem niedawno środek na rdze który łączy się z nią i powstaje pewnego rodzaju metal który dalej już nie koroduje więc jeśli masz jeszcze coś do zrobienia przy swojej buni to po oszlifie przed malowaniem warto by to przesmarować ale uwaga NIE MOŻNA TEGO STOSOWAĆ NA LAKIER ANI NA ZDROWĄ BLACHĘ bo szlag ją trafi, ale środek sprawdzony i skuteczny i nazywa się to kortanina tylko już nie pamiętam czy przez "c" czy przez "k".

    Robię trochę w chemii poza tym mam za sobą wykształcenie chemiczne i sprostuję nieco entuzjazm kolegi. Tego typu preparaty jak w.w. stosuje się na zasadzie ostatniej deski ratunku. Zwykle wówczas kiedy miejsca gdzie następują cienkie wykwity rdzy są ciężko dostępnę lub co najczęstsze nie ma możliwości usunięcia w sposób mechaniczny. Istnieje wiele odmian tego preparatu, jedne jak "c" to zwykły kwas ortofosforowy z dodatkiem taniny inne bardziej przypominają farby emulsyjne a cechą wspólną jest to że łączą się ze rdzą. To połączenie choć istnieje wcale nie jest takie pewne i wcześniej czy później szlag to zabezpieczenie trafi. W przypadku cienkich i przerdzewiałych blach na samochodach jest to alternatywa jedyna bo szlifowanie korozji albo piaskowanie może w konsekwencji doprowadzić do perforacji blachy. Tak więc sposób na tę rdzę jest, jakby na to nie patrzeć. Jest tylko jedno małe ale...
    Po takiej renowacji trzeba z miejsca grzać na giełdę i jak najszybciej pozbyć się pojazdu.
    Tylko wymiana skorodowanych elementów albo piaskowanie jest w stanie pozbyć się rdzy i dać gwarancję późniejszej wytrzymałości na warunki atmosferyczne inne "sposoby" zwykle uspokajają sumienie właściciela pojazdu niż powstrzymują skutecznie postępo korozji stali. Pozdrawiam kolegów.
    Poza tym co możę ważne aby pozostać w zgodności z tematem postu, na mój gust 6tys i bezawaryjność a przy tym ekonomiczność stoi co nieco w sprzeczności. No chyba że przebiegi roczne są na poziomie 3-5 tysięcy a samochód sypia pod kołdrą.
  • #133
    12030
    Poziom 11  
    Powiem Ci tak. Kup sobie daewoo lanosa 1.6 16v. Ja posiadam i zero awaryjności. Jak również zero rdzy!!. Albo jak już ktoś wcześniej napisał daewoo nexia też dobry samochód.Tylko wybierając daewoo musisz uważać by nie był "puknięty". Bo na takich autach właśnie rdza atakuje i je zjada. Jak masz nietłuczony to możesz spać spokojnie.
  • #134
    tzok
    Moderator Samochody
    basstec napisał:
    tego okresu to zadko ktory ten ocynk mial. (...) moja megana nie byla (96r),
    ...była, choć nie w całości, dopiero modele po '99 miały pełen ocynk - co nie zmienia faktu, że i tak rdzewieją, więc nie ma co tak patrzeć na ten ocynk, bo są auta, które nie miały ocynkowanych blach a mimo to nie rdzewiały.
  • #135
    Zygicm33
    Poziom 13  
    lowlander napisał:


    Zygicm33 powiem ci że znalazłem niedawno środek na rdze który łączy się z nią i powstaje pewnego rodzaju metal który dalej już nie koroduje więc jeśli masz jeszcze coś do zrobienia przy swojej buni to po oszlifie przed malowaniem warto by to przesmarować ale uwaga NIE MOŻNA TEGO STOSOWAĆ NA LAKIER ANI NA ZDROWĄ BLACHĘ bo szlag ją trafi, ale środek sprawdzony i skuteczny i nazywa się to kortanina tylko już nie pamiętam czy przez "c" czy przez "k".

    Pozdrawiam

    Dziękuję Lowlander ale wiesz słyszałem że od tego Cortanina to jest lepszy brunox epoxy. Ale nie stosowałem nigdy Cortanina więc niewiem. Natomiast co do brunoxa to narazie mogę polecić. Zobaczymy co będzie po zimie. Pozdrawiam
  • #136
    kamil bula
    Poziom 18  
    Zygicm33 napisał:
    lowlander napisał:


    Zygicm33 powiem ci że znalazłem niedawno środek na rdze który łączy się z nią i powstaje pewnego rodzaju metal który dalej już nie koroduje więc jeśli masz jeszcze coś do zrobienia przy swojej buni to po oszlifie przed malowaniem warto by to przesmarować ale uwaga NIE MOŻNA TEGO STOSOWAĆ NA LAKIER ANI NA ZDROWĄ BLACHĘ bo szlag ją trafi, ale środek sprawdzony i skuteczny i nazywa się to kortanina tylko już nie pamiętam czy przez "c" czy przez "k".

    Pozdrawiam

    Dziękuję Lowlander ale wiesz słyszałem że od tego Cortanina to jest lepszy brunox epoxy. Ale nie stosowałem nigdy Cortanina więc niewiem. Natomiast co do brunoxa to narazie mogę polecić. Zobaczymy co będzie po zimie. Pozdrawiam


    Znaczy się chodzi o Cortanin F firmy Organika, tak? Bo ja u siebie w Oplu to stosowałem.

    Pozdrawiam
  • #137
    klaudi00
    Poziom 10  
    nie czytalam wszystkich stron, dlatego nie wiem czy taka byla propozycja, ale proponuje typowo malolitrazowy wozik np. 106-stka... peugeot

    albo :arrow: Clio

    pozdrawiam ;)

    oj juz widze ze tamat sie zmienil i zle odpowiedzialam... ale ja na Twoim miejscu kupilabym cos mniejszego, zamiast daewoo... :/
  • #138
    Zygicm33
    Poziom 13  
    kamil bula napisał:
    Zygicm33 napisał:
    lowlander napisał:


    Zygicm33 powiem ci że znalazłem niedawno środek na rdze który łączy się z nią i powstaje pewnego rodzaju metal który dalej już nie koroduje więc jeśli masz jeszcze coś do zrobienia przy swojej buni to po oszlifie przed malowaniem warto by to przesmarować ale uwaga NIE MOŻNA TEGO STOSOWAĆ NA LAKIER ANI NA ZDROWĄ BLACHĘ bo szlag ją trafi, ale środek sprawdzony i skuteczny i nazywa się to kortanina tylko już nie pamiętam czy przez "c" czy przez "k".

    Pozdrawiam

    Dziękuję Lowlander ale wiesz słyszałem że od tego Cortanina to jest lepszy brunox epoxy. Ale nie stosowałem nigdy Cortanina więc niewiem. Natomiast co do brunoxa to narazie mogę polecić. Zobaczymy co będzie po zimie. Pozdrawiam


    Znaczy się chodzi o Cortanin F firmy Organika, tak? Bo ja u siebie w Oplu to stosowałem.

    Pozdrawiam

    Tak chodzi dokładnie o Cortanin F firmy Organika. Dawno to stosowałeś? Jakie są efekty?
  • #139
    kamil bula
    Poziom 18  
    Pod koniec sierpnia. Preparat świetnie usuwa rdzę, nie ma z nią żadnych problemów. Ja malowałem skorodowane miejsca pędzelkiem i wystarczyło pociągnąć nim parę razy, aby po rdzy nie zostało śladu. Blacha była czyściutka. Efekt świetny. Ale nawet jak trochę na lakier mi pociekło to nie niszczyło go wcale. Na zdrowej blasze jak trochę zostało na jakiś czas też nie było widać żeby zachodziła jakaś reakcja, tylko jak Cortanin zasechł to się lepił i nic więcej. Szczerze polecam ten środek :)

    Ale, że Cortanin łączy się z rdzą i powstaje metal, który już nie rdzewieje to nie słyszałem. Ale fajnie by było jeśli było by to prawdą... :)

    Ja po oczyszczeniu blachy z rdzy w/w środkiem malowałem ją potem farbą na rdzę ( czarnym Hammerite'm), a na końcu robiłem ''baranki''. Teraz jestem trochę spokojniejszy o moją Astrę :)

    Pozdrawiam.
  • #140
    dworzan
    Poziom 11  
    Ja też polecam Lanosa :D, chociaż osobiście posiadam Punto I 1.7D.
  • #141
    sosna7
    Poziom 10  
    Za tę cenę to kup Lanosa jest ocynkowany 1.5 16v świetnie współpracuje z gazem. Nexia też dobra choć koroduje jak kadet. A nubira- jak miałbym okazję to sam bym kupił :D Ja mam espero 1.5 16v z gazem '97r. 260 tys przebiegu . dwa dni temu jakiś dziadek wymusił na mnie (najechał) pierwszeństwo citroenem sakso. Moje choć nadgnite espero okazało się niezłym twardzielem:D Sakso nie miało szans - laweta. Nie było ofiar:D Dodam że podróżowałem z żoną i dwójką małych dzieci- oczywiście w fotelikach. teraz wiem że wyśmiewane daewoo to dobre , mało awaryjne samochody. lubią gaz jak ople. Co do gazu to zainwestuj w dobry parownik i dobrą elektronike satysfakcja gwarantowana. Ja z pomiędzy golfa III, felicji , lanosa, to w cenie 6 tys wybrał bym lanosa. Żadnego z tych aut już dobrze raczej nie sprzedasz a lanos to astra lecz nie gnije.


    Udanego zakupu:D
    Napisz co wybrałeś?!
  • #142
    basstec
    Poziom 34  
    Bylem wczoraj ogladac renault lagune kombi. Za 5500 kolo chce ja oddac bo pare rzeczy jest do zrobienia takch drobnych. Wyposazenie bdb, klimatronik, elektryczne szyby i lusterka, central, prawie nowe opony na alu 14. Oczywiscie male ogiska korozji na nadkolu ale jak to auto z 95 roku. Co dziwne nie jest poobijane z kazdej strony jak wiekszosc aut, ktore mialem okazje ogladac. Moze macie jakas sugestie czemu dokladnie sie przyjrzec przy zakupie, dodam, ze silnik jest 2.0 8v - malo pewnie ekonomiczny ale w przyszlosci gaz i przebieg 200000. Jade na diagnostyke dzisiaj i jak nic nie wyjdzie to biore.
  • #143
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #144
    kamil bula
    Poziom 18  
    Słyszałem, że Laguny są niedopracowane. Znajomy mechanik określił je mianem ''niedokończone''. Ale jak dla mnie Laguna I w hatchback'u to piękny samochód i mimo tego bym go brał.
    Najlepiej kupować z mechanikiem, jeżeli oczywiście jest taka możliwość.

    Pozdrawiam i życzę udanego zakupu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    barthezz napisał:
    sosna7 napisał:
    Za tę cenę to kup Lanosa jest ocynkowany


    Ocynku to on nawet w katalogu nie widział i gnije równie szybko jak stare fiaty(jak każdy koreański "twór'' zresztą).


    Kolegi ojciec ma Deawoo Lanos'a i powiedział, że blacha jest dobra. Samochód był z salonu. Jego mamuśka ma Skodę Fabię (też z salonu) i kolega mówi, że progów to już nie ma :) Tymczasem Lanos podobno mu nie rdzewieje.
  • #145
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #146
    kamil bula
    Poziom 18  
    Mam na myśli mechanika kolegę, który doradzi, aby wybrać na prawdę dobry samochód, a nie nastawiając się na zyski z naprawy samochodu w przyszłości.

    Ja Opla kupowałem właśnie z takim koleżką :)
  • #147
    Jarosx9
    Poziom 35  
    kamil bula napisał:

    Kolegi ojciec ma Deawoo Lanos'a i powiedział, że blacha jest dobra. Samochód był z salonu. Jego mamuśka ma Skodę Fabię (też z salonu) i kolega mówi, że progów to już nie ma :) Tymczasem Lanos podobno mu nie rdzewieje.

    To jest kwintesencja wypowiedzi i tego typu tematów. Proponuje gdzieś podczepić. A najlepiej to pytać ojca kolegi/kolegę/mamuśkę kolegi, może też mamuśkę ojca kolegi i kolegę ojca mamuśki.

    PS. Nie raportujcie że post nic nie wnosi do tematu bo 99% postów w tym temacie nic nie wnosi, a może jedynie wynosi.
    Jak pierdolicie farmazony to i ja chce, tyle że świadomie.
  • #148
    basstec
    Poziom 34  
    Ja sprawdzac auto zawsze jade na diagnostyke. Diagnosta sprawdzi zawieszenie i hamulce a nie, ze na oko sa w porzadku. Widac pod spodem co sie dzieje, auto z wierzchu moze byc ladne a pod spodem gnoj. Przede wszystkim od tego jest stacja diagnostyczna ma "wybadac" usterki w aucie. Oni teraz sie boja troche to sprawdzaja dokladnie w miare na nie tak jak kiedys na ilosc.
  • #149
    sosna7
    Poziom 10  
    Dobrze mówisz. Laguna mi też się podoba. Kolega ma lagunę I z gazem i bardzo sobie chwali :D
  • #150
    Macosmail
    Poziom 33  
    sosna7 napisał:
    Dobrze mówisz. Laguna mi też się podoba. Kolega ma lagunę I z gazem i bardzo sobie chwali :D

    Są bardziej lub mniej awaryjne auta, ale ogólnie to jest tak, że jak się dba to się ma. Nie do końca dotyczy to korozji bo w niektórych wyłazi bez naszej winy po kilku latch, a niektóre stoja cały czas pod chmurką i nic, a samochód pełnoletni i bez ocynku. Pozdrawiam.