Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochod do 6tys, ekonomiczny, bezawaryjny, jaki?

basstec 05 Lip 2009 18:27 64488 190
  • #61
    putin2208
    Poziom 18  
    Nie kupuj sierry! Kumpel ma i nawet przestał już szaleć bo na paliwo nie wyrabia.12litrów po mieście. Kup 80 albo 100. Bardzo dobre auta.
  • Relpol przekaźniki
  • #62
    DJ Max
    Poziom 30  
    No jak ma 2.8 czy 2.9 to chyba normalne, co?

    2.0 DOHC to bardzo oszczędna konstrukcja nawet jak się depcze.
  • #63
    kamil bula
    Poziom 18  
    A co sądzicie o autku Renault Laguna?
  • #64
    basstec
    Poziom 34  
    Za 6tys 5 drzwiowy, dobrze wyposazony, komfortowy samochod to renault megane :) Zeby dodac do tego bezawaryjny to bylo by super. Jeszcze wiekszy i bardziej komfortowy to renault laguna, podobno tez mniej awaryjny.
  • #65
    DJ Max
    Poziom 30  
    Komfortowy i megane mnie nie przekonuje. Niby ten sam segment co astra ale astrą się wygodniej jeździ.
  • #66
    tzok
    Moderator Samochody
    Polemizowałbym... w Astrze G w/g mnie jest bardzo niewygodnie - wiecznie zsuwam się z fotela "na podłogę", kierowca trzymając nogę na pedale gazu wyciera spodniami obudowę tunelu środkowego, a o dłuższej trasie w krótkich spodniach nie ma co mówić bo noga się przykleja do tej obudowy, której krawędź od strony przedniej jest na dodatek odstająca i ostra, pasażer pod tym względem też nie ma lepiej (albo obija sobie piszczel i kolano o tunel środkowy albo sieci ukośnie, na brzegu fotela). Z drugiej strony żeby się oprzeć oparcie na drzwiach też trzeba przybierać jakąś pokręconą pozę, generalnie fotele powinny być rozsunięte o jakieś 10-15cm i było by dużo wygodniej (żeby dało się włączyć V bieg, pasażer musi odsunąć nogę...). Z tyłu można dostać choroby morskiej, silnik Diesla nie jest głośny ale ma bardzo męczący dudniący dźwięk i dość duże wibracje. Auto ma przeciętne hamulce i dość słabe wspomaganie kierownicy. Jedyny plus dla zawieszenia - nieźle trzyma się drogi i przy tym dobrze tłumi nierówności, ale jak na to że jest dość twarde to auto mimo wszystko się przechyla w zakrętach. Ostatnio miałem okazję jechać (jako pasażer) Peugeotem 306 1.9TD i muszę powiedzieć, że pomimo o wiele gorszego stanu technicznego tego auta, było o wiele wygodniejsze.
  • Relpol przekaźniki
  • #68
    basstec
    Poziom 34  
    Akurat co do wygody w megance to zlego nie powiem. Kilka razy w roku jezdze trase do rodzicow, 500km w jedna strone i wysiadam z niego jak bym wsiadl godzine temu a nie robie przystankow. Mialem tez kilka sytuacji takich raczej strasznych, raz wracalem z krynicy morskiej, wasko i do tego w zakrecie ostrym zaglebienie w jezdni glebokie, megana zachowala sie wysmienicie, ani na chwile kola nie oderwaly sie od drogi i autko pojechalo tam gdzie mialo przy predkosci gdzies 70-80km/h. To byla chyba najgrozniejsza sytuacja na drodze jaka mialem (w sensie prawie bycia w lesie) i nie doszedlem do granicy mozliwosci auta wiec jeste bardzo zadowolony z ukladu jezdnego i komfortu w tym aucie.
  • #69
    lowlander
    Poziom 16  
    Kolego piszesz tu różne sprzeczne rzeczy chcesz mieć komfortowe dobrze wyposażone auto za 6 tyś zł? Wybacz ale to kpina. Uwierz mi bo się o tym sam przekonałem. Jeśli chcesz mieć dobrze utrzymane auto za te pieniądze to nie licz na klimę albo skórę tylko kup słabiej wyposażone ale lepiej zadbane auto. Ja kupiłem BMW E-34 2,5 Vanos za 6500 i praktycznie na full opcji i żeby nie to że było w rękach rzeźnika który nawet przednie lampy (klosze) potrafił kleić na silikon i było totalnie zaniedbane to było by pięknie, teraz kupiłem 2 lata starsze E-36 z tym samym silnikiem bez klimy, skóry i innych udziwnień za to w idealnym stanie zarówno mechanicznym jak i blacharskim za 12000 zł wiec jak widzisz różnica w cenie kolosalna ale jak ktoś mądrze powiedział za dobre trzeba płacić oraz że biednych ludzi na tanie rzeczy nie stać. Więc dobrze przemyśl swoją decyzję zanim coś kupisz bo lepiej przepłacić i cieszyć się bezawaryjnością i jazdą przez długi czas niż kupić szrot za 3000 i dokładać później do niego drugie tyle, gdzie auto w znacznie lepszym stanie kupiłbyś za 5000.

    Jeśli mogę coś doradzić to nie polecam astry szczególnie z silnikami ecotec, bo potrafią się psuć w najmniej odpowiednim momencie.

    Jeśli mam już polecić coś godnego uwagi za te pieniądze i jeśli chcesz kupić coś czym będziesz długo w miarę komfortowo i ekonomicznie jeździł to polecam Audi B3 lub B4, jeździłem taką dłuższy czas (B4) i naprawdę nic ale to nic się z tym autem nie działo, a jeździ to w miarę żwawo (2.0, 90KM jednopunktowy wtrysk) przy czym pali ok 7-8 litów w mieście przy normalnej jeździe, w dodatku to pełen ocynk więc rudy się tego nie ima. Co do części to nie są specjalnie drogie bo większość pasuje od passata i innych z grupy VW a i bezawaryjność na dobrym poziomie

    Pozdrawiam i życzę udanych łowów :)
  • #70
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #71
    lowlander
    Poziom 16  
    James695 napisał:
    A może Mazda 323F, model z wysuwanymi światłami przednimi? Są dość tanie, ostatnie egzemplarze sporadycznie mają klimatyzację, no i w ogólnej opinii są bezawaryjne.


    Owszem ale te światła mają tendencję do otwierania się jak im się podoba. tzn albo się otwierają albo nie, jest jeszcze opcja na zdziwionego czyli jedno się otwiera a drugie nie, a co do części to nie są tanie jak zresztą do każdej mazdy

    Pozdrawiam
  • #72
    gibbiceps
    Poziom 13  
    Escort 1.8 diesel 60 KM. Bardzo oszczędne i wygodne auto . Sinik (przynajmniej w moim bezawaryjny) nie jest może skłonny do ostrego przyspieszania ale chyba nie o to chodzi gdy chcemy auto oszczędne . Swojego mam 4 lata zero usterek , zawieszenie słabe ale tanie w naprawie (450 za przód bez amorów i sprężyn ) i gdy się o nie dba to bardzo fajnie autko spisuje się na drodze . Escorta można znaleźć nieźle wyposażonego i zadbanego (np. jak mój:D ) . Z turbiny zrezygnowałem bo wolno ssące są mniej awaryjne i wytrzymują dłuższe przebiegi . Wcześniej miałem Fiestę w dieslu i też byłem zadowolony . Nie wiem dlaczego krąży tak zła opinia o Fordzie :?: Ja polecam :!: Swojego akurat sprzedaję bo chcę Mondeo (też w dieslu :D ) Więc jakby co to pisz .
  • #73
    Kagetora
    Poziom 16  
    Cytat:
    Nie wiem dlaczego krąży tak zła opinia o Fordzie Question Ja polecam Exclamation Swojego akurat sprzedaję bo chcę Mondeo (też w dieslu Very Happy )


    Może dlatego, że regularnie trafiają do nas na warsztat! Przeważnie jakieś 4-5 tys (a bywa i zabawniej, szczególnie z mondeo i ostatnimi wynalazkami). Fascynująco wyglądają te autka po spotkaniu Polskim bezdrożem i stacją benzynową (nie pomijając "specjalistów od wiązania na drut") Wierz mi że większość klientów po takim prysznicu obiecuje sobie nigdy więcej Forda i na pewno nie Common Rail...

    Przepraszam za off top ale wydaje mi się, bez urazy, że opinie na temat awaryjności poszczególnych modeli powinny w pierwszym rzędzie pochodzić od ludzi którzy wiedzą co i ile czasu stoi im "na placu"
  • #74
    DJ Max
    Poziom 30  
    Tylko że do 6 tys. nie kupi nowego plastiku z common railem.
  • #75
    basstec
    Poziom 34  
    Kagetora powiedz mi kolego swoj ranking awaryjnosci jesli chodzi o auta tego typu w podobnej cenie. Krytykujesz innych, tez znam duzo ludzi co jezdza fordami, niektorzy ktorym tam z rzedu juz i sa zadowoleni. Sam jezdzilem fiesta z 92 roku i zlego o tym samochodzie nie powiem poza tym, ze silnik 1,1 to straszna rakieta ale jechalem kiedys 1,3 czy 1,4 i juz bylo fajnie, ciszej i szybciej. Wujek dluuugo zajezdzal escorta z 93, specjalnie go tam nie naprawial, byl poobijany i zaniedbany a nigdy sie nie bal nim jechac 350km do rodzinki.

    Apropos rankingu to sasiad mechanik twierdzi, ze megana to dobre auto, awaryjne i nie lubi byc naprawiane ale jak sie zrobi dobrze to sie nie psuje wiec chyba "stanie na placu" zalezy od tego co na pobliskim osiedlu maja ludzie a to sie przeklada bezposrednio na ich zamoznosc :) - takie moje zdanie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wlasnie, co do common raila to akurat uwielbiane przez wiekszosc vw przejelo patent po mega awaryjnym i g wartym fiacie, co niby wiecznie sie psuje a jakos vw i japonce chwalone. Tez zagatkowe.
  • #76
    Kagetora
    Poziom 16  
    Po pierwsze i najważniejsze nigdy nie krytykuje nikogo. Raczej staram się nie podlegać obiegowym opiniom i mówić/pisać na podstawie własnych doświadczeń.

    Ranking powiadasz. Rozumiem że tyczący się założonego przedziału finansowego.(starsze niż 10 lat)

    1. Auto w dobrym stanie blacharskim i głównych podzespołów (napęd, ukł. kierowniczy itp.
    2. Możliwie popularne (części/podzespoły)
    3. Nie noszące śladów po amatorskich naprawach
    4. wyposażenie, ekonomika , Elektryka i reszta bla bla bla......

    Marki godne polecenia: Opel, Honda, Renault, Toyota, VW, Seat(lepsza wersja VW)

    Kwota 6 tys. jak rozumiem to max. Czy wziąłeś pod uwagę, że aby uniknąć niespodzianek powinno się zainwestować w pakiecik startowy: rozrząd, olej, mat. eksploatacyjne (do przeglądu ukł. kierowniczy, hamulcowy, zawieszenie)? Ile to będzie kosztowało?

    I na koniec wywodu:
    "...kto sam (w sensie jednoosobowo) kupuje sobie auto, ma auto kupione przez idiotę...''
  • #77
    basstec
    Poziom 34  
    Oczywiscie, ze licze sie z tym, ze 1000zl na start trzeba wylozyc wlasnie na jak to nazwales "pakiecik startowy" ew jakies drobne rzeczy bo chyba zawsze jest cos do roboty. Jak dobrze sprzedam zuczka to za tyle ile planuje to calkowitej kasy bedzie jakies 1500 dodatkowych zlotowek do auta.

    Jesli bym mial w kieszeni jakies 2 tys do wydania to moze i nawet nie sprzedawal bym mojej megany tylko zrobil wszystko co jest do zrobienia i jezdzil, moze po wymianie wiekszosci samochodu przestal by sie sypac.
  • #78
    gibbiceps
    Poziom 13  
    Naprawa nowszego diesla może się wiązać z dużymi wydatkami ale ja pisałem o escorcie z wolnossącym dieslem . I Kagetora nie mów mi że w taki silnik za naprawę włożysz 4-5 tys. (tyle wart jest cały samochód) . Basstec za taką kwotę szuka auta . I jeśli nie będzie się pchał w wynalazki tylko poszuka zadbanego i prostego diesla to chyba będzie zadowolony . Moim skromnym zdaniem 6tys. to trochę mało aby kupić nowszego dieselka dlatego ja skłaniałbym się aby poszukać starszego ale zadbanego a starszy im mniej ma bajerów tym mniej się psuje . Ja Fordami od 7 lat jeżdżę i nigdy nie narzekałem , może jak już kupie Mondziaka to będę miał powody do narzekań . OBY NIE !:D
  • #79
    Kagetora
    Poziom 16  
    Cytat:
    I Kagetora nie mów mi że w taki silnik za naprawę włożysz 4-5 tys. (tyle wart jest cały samochód)


    Nawet nie próbuję. Jeżeli przeczytasz post ze zrozumieniem to okaże się, że piję do twojego wymarzonego mondeo :) Obyś nie musiał sam się o tym przekonywać...
  • #80
    artis666
    Poziom 26  
    Jak na to patrzę to mam wrażenie że temat warto zamknąć.
    a co niektórzy w życiu nie jechali wygodnym autem, i też piszą takie brednie....

    Do autora, jeśli chcesz uniknąć późniejszych problemów z elektroniką i etc, unikaj aut z tymi wszystkimi "bajerami". W samochodzie za 5 tys nie trzeba elektrycznie opuszczanych szyb ani regulowanych lusterek ani super wymyślnych instalacji alarmowych, pochodzących zresztą z nie wiadomo skąd (mowa o zakładanych nie fabrycznie)

    Polecam Peugeot 106, w dalszym ciągu, nie zmieniam propozycji co godzinę jak inni.... Auto tanie w eksploatacji, idealne np do pracy ale i do niedzielnych wypadów.
  • #81
    basstec
    Poziom 34  
    Im wiecje szukam dla siebie auta tym bardziej wydaje mi sie, ze nic nie kupie. Wstrzymuje sie i czekam na zastrzyk gotowki, postanowilem siekierki na kijek nie zamieniac a megana jezdzi chwilowo, troche jej tlumiki na jakis patent popodwieszam zeby nie walily o blachy pod autem i czekam na lepsze czasy. Jak stanie na drodze to podpale i pojde z buta :)

    Dziekuje wszystkim za zainteresowanie tematem, wiedza nie idzie w las!
    Nastepnym tematem bedzie: samochod do 10tys :D
  • #82
    kamil bula
    Poziom 18  
    Ja też mam podobny dylemat jak kolega powyżej :)
    Pozdrawiam.

    A co koledzy sądzicie o Fiacie Siena albo Brava? Szczególnie interesuje mnie ostatnio Siena, bo nie jest droga i model z '99 roku można spokojnie kupić dysponując kasą jak kolega w temacie napisał. Czekam na opinie :)
  • #83
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #84
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #85
    lowlander
    Poziom 16  
    barthezz napisał:

    Jak wszystko w tych zatrutych warunkach klimatycznych.


    Owszem kolego poza autami z aluminium i autami w ocynku :)

    Pozdrawiam
  • #86
    Zygicm33
    Poziom 13  
    kamil bula napisał:
    Witam,

    co Panowie sądzicie o Oplu Vectra albo Astra? 23-go zdałem prawko, więc chcę sobie coś kupić (a raczej moi rodzice chcą mi kupić) tak do 6 tys. zł.
    Bardzo podoba mi się w/w autko, ale nie słyszałem o nim zbyt dobrych opinii, a raczej same złe...

    Nie wiem co w tej cenie mógł bym sensownego kupić. Myślę też o Mazdzie 323, albo VW Golf III...

    Proszę o podpowiedzi doświadczonych użytkowników aut lub mechaników samochodowych :D.
    Z góry dzięki i pozdrawiam.

    Ja bym Ci właśnie polecił golfa 3 z silnikiem 1.8, 90KM, bardzo dobrze chodzi na gazie i jest bezawaryjny i twardy samochód. Tylko żeby z dobra blacha znaleźć bo golfy mają podatna na korozję. Ewentualnie mogę polecić Renault Clio 1.4 energy, 80KM, bardzo dynamiczne autko, spalanie 6,5-7l benzyny. I blachę ma w ocynku. Astra jest w porządku, szczególnie z silnikiem 1.6 8V, jest to bardzo żywotny silnik. Jednak w astrach gniją nadkola. I również dobrze chodzą na gazie. Ja mam obecnie bmw 316 i też mógłbym Ci ją polecić ale nie wiem czy za 6tys znajdziesz jakąś w miarę. No i musiałbyś gaz założyć i koniecznie sekwencje bo może przepływomierz rozwalić. Koszt sekwencji w moich okolicach to 2500zł. Jeszcze Honda Civic V jest fajnie autko, szczególnie 1.5 v-tec ale to może być droższe. I części drogie do hondy. A założyciel tematu jeśli woli CC700 niż golfa to sory ale nie ma o czym z nim gadać nie?:) a co do mazdy 323 to nigdy mi się nie podobało to auto, ale to kwestia gustu. Pozdro
  • #87
    tzok
    Moderator Samochody
    lowlander napisał:
    Owszem kolego poza autami z aluminium i autami w ocynku :)
    Taaa... np. Astrze II jakoś ocynk nie przeszkadza w rdzewieniu ;)

    Siena, jak i inne FIATy z tego okresu też ma ocynk.
  • #88
    lowlander
    Poziom 16  
    Widać ocynk ocynkowi nie równy :D Ale przyznasz że aluminium ni jak rdzewieć nie chce 8)
  • #89
    tzok
    Moderator Samochody
    lowlander napisał:
    Widać ocynk ocynkowi nie równy :D Ale przyznasz że aluminium ni jak rdzewieć nie chce 8)

    Też się utlenia - popatrz na przyczepy campingowe z lat '80 ;) niektóre to sito. Z drugiej strony VW do połowy lat '90 ocynku nie miały...
  • #90
    lowlander
    Poziom 16  
    tzok napisał:

    Też się utlenia - popatrz na przyczepy campingowe z lat '80 ;) niektóre to sito. Z drugiej strony VW do połowy lat '90 ocynku nie miały...

    To trzeba przyznać że jednak jakość i precyzja wykonania daje czasem lepsze efekty niż niedbalstwo nawet ocynkowane :D Sam mam BMW z 92 roku, brak na nim ocynku ale i brak rdzy :D