Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprężarka warsztatowa z kompresora domowym sposobem

wazzie 28 Cze 2009 15:44 35556 47
  • #1 28 Cze 2009 15:44
    wazzie
    Poziom 17  

    Sprężarka warsztatowa z kompresora domowym sposobem

    Witam,
    chciałbym się pochwalić ostatnimi wypocinami. Wyklepałem sobie kompresorek, z założenia mocno budżetowy, więc większość rzeczy które posłużyły do budowy walało się tu i ówdzie.
    I tak:
    butla - układ hamulcowy stara
    sprężarka - tez układ hamulcowy ale z jelcza :)
    silnik i wyłącznik ciśnieniowy z hydroforu
    szajba na silnik: - z prądnicy fiata 126p
    obudowa stycznika - jakiś stary wzmacniacz
    osłona paska klinowego - blacha ze starej obudowy komputerowej
    kółeczka - sam nie wiem od czego - leżały gdzieś :)
    stopka - odcięte "poduchy" amortyzujące z jakiegoś urządzenia

    Silnik jak i sprężarka były w oryginale montowane kołnierzowo, więc musiałem dorobić łapy. Silnik niskoobrotowy został zaopatrzony w szajbke od kaszlaka ( trzeba było wytoczyć odpowiednią tulejkę, zrobić miejsce na klin, wycentrować, pospawać).
    Przewód ze sprężarki do zbiornika z rurek miedzianych instalacyjnych, po drodze włożyłem zawór zwrotny, bo grzybki już ni trzymały za mocno.
    W butle wspawałem kawałek rurki 1/2cala pod wyłącznik ciśnieniowy i nakrętkę drobnozwojową do wkręcenia manometru.

    Urządzenie działa dość sprawnie, do 4 atmosfer rozpędza sie w około 10s.
    Poniżej dodaje kilka fotek.



    Sprężarka warsztatowa z kompresora domowym sposobem Sprężarka warsztatowa z kompresora domowym sposobem




    pozdrawiam
    wazzie

    Poprawiłem tytuł
    /Faces/


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 28 Cze 2009 18:01
    niutat
    Poziom 37  

    Witam, no nieźle, brawo!. Mam jednak dwie uwagi jeśli pozwolisz, po pierwsze przydał by się jakiś filtr powietrza (przy okazji wyciszył by nieco sprężarkę) i ta rurka do zbiornika jakoś odstaje, może pomyśl o chłodnicy powietrza w tym miejscu, ale ogólnie :spoko:
    ----
    Dodam jeszcze że na wyjściu możesz zastosować regulator ciśnienia z odwadniaczem, przydaje się do malowania pistoletem.

  • #3 28 Cze 2009 19:35
    laza1604
    Poziom 12  

    bardzo dobra konstrukcja (mimo że nie jestem specjalistą od tego ) bardzo mi się podoba pomysł i wykonanie

  • #4 28 Cze 2009 19:35
    jaszcz87
    Poziom 1  

    Witam. Zgadzam się z kolegą niutat odnośnie filtra jak i chłodnicy powietrza przydaje się. Ja mam podobny kompresorek tylko ze na takich dwoch butlach i na spręzarce jednotłokowej od stara dziala fajnie. Jestem zadowolony. Planuję modernizacje na wlasnie takiej sprężarce dwutłokowej. Co do tej konstrukcji to spoko tylko moim zdaniem przydał by się jeszcze zawór zwrotny przy zasilaniu zbiorników.

  • #5 28 Cze 2009 19:37
    _Carl_
    Poziom 12  

    Witam.

    Kilka pytań:

    1. Jakie jest ciśnienie pracy?
    2. Czy jest problem uruchomienia sprężarki jeżeli jest w zbiorniku ciśnienie
    3. Czy jest zawór do spustu kondensatu z zbiornika?

    tak poza tym fajna konstrukcja

  • #6 28 Cze 2009 20:41
    lukas_m2
    Poziom 11  

    Niezła robota
    fajny pomysł i to wszystko prawie ze złomu
    Mi się podoba

  • #7 28 Cze 2009 20:43
    Moulder
    Poziom 23  

    Zamontuj filtr powietrza, dławik (przepust kablowy) do silnika i zawór bezpieczeństwa. I będzie komplet. Przydało by się jeszcze zabezpieczenie silnika przed przeciążeniem.

  • #8 28 Cze 2009 21:12
    VaM VampirE
    Poziom 17  

    @_Carl_ Odno Odnośnie pytania 2, autor pisze że zamontował "zawór zwrotny, bo grzybki już nie trzymały za mocno." Więc kompresor nie uruchania się obciążony ciśnieniem ze zbiornika.

    Zawór bezpieczeństwa byłby dobrym pomysłem, a filtr powietrza napewno by nie zaszkodłił zdrowiu sprężarki.

    Ogółem fajnie, szacunek.

  • #9 28 Cze 2009 21:27
    Moulder
    Poziom 23  

    VaM VampirE napisał:
    @_Carl_ Odno Odnośnie pytania 2, autor pisze że zamontował "zawór zwrotny, bo grzybki już nie trzymały za mocno." Więc kompresor nie uruchania się obciążony ciśnieniem ze zbiornika.


    Mylisz się, wystarczy kilka obrotów wału, a ciśnienie od razu wzrośnie do tego co jest za zaworem zwrotnym (mała objętość przed zaworem zwrotnym - w głowicy sprężarki i kawałku miedzianej rurki).
    Ale w przypadku tak małych sprężarek raczej to nie stwarza problemów. Co innego w większych modelach, trzeba stosować np. upust itp.

  • #10 28 Cze 2009 22:21
    aftys6
    Poziom 19  

    Jaką moc ma silnik ??
    Planuję zrobienie czegoś podobnego, a mam silnik 1,5 kW 3-fazowy i nie wiem czy się nada czy może ciut za mały ;)
    Co do samego kompresora planuję użyć właśnie takiego jak twój ;)

  • #11 28 Cze 2009 22:29
    wazzie
    Poziom 17  

    Ciśnienie robocze- kompresor wyłącza się przy 4,25atm, zawór zaskakuje przy 2,5atm, nie ma reduktora, także ciśnienie waha się.

    Filtr powietrza zapewne nie zaszkodziłby.

    Silnik chyba 0,7kW -ale nie pewien nie jestem, tabliczka nieczytelna.

    Nie ma problemu z uruchomieniem pod ciśnieniem.

    Butla ma od dołu korek do upuszczania wszelakiego syfu.

    Odnośnie zaworu bezpieczeństwa i zabezpieczenia silnika -> projekt budżetowy. O ile zawór nadciśnieniowy można by zrobić o tyle zabezpieczenie przeciążeniowe kosztuje - może kiedyś się pojawią.

    pozdrawiam

  • #12 28 Cze 2009 23:05
    Moulder
    Poziom 23  

    A jak rozwiązałeś smarowanie w tej sprężarce. Normalnie powinno być smarowanie ciśnieniowe, ale można w korbowodach wywiercić otwory, dorobić czerpaki, a z przodu wstawić łożysko kulkowe zamiast panewki.

  • #13 28 Cze 2009 23:12
    wazzie
    Poziom 17  

    Smarowanie jest rozbryzgowe. Wykorbienia wału uderzają w tafle oleju rozbryzgując go na wszystkie strony. Te sprężarki wytrzymują, pod warunkiem kontroli poziomu oleju kilkanaście lat bez dodatkowych przeróbek.

  • #14 28 Cze 2009 23:42
    kazitor23
    Poziom 15  

    smarowanie owszem,rozbryzgowe :) ale bezpieczeństwo przede wszystkim,zawór bezpieczeństwa! sprężarka o poj.50L 8 bar potrafi poważnie pokiereszować,widziałem urwana dłoń...

  • #15 29 Cze 2009 00:30
    xixin
    Poziom 14  

    wazzie napisał:


    Silnik chyba 0,7kW -ale nie pewien nie jestem, tabliczka nieczytelna.


    Wg. tych fotografii to silnik ma moc min. 1-1,5kW

  • #16 29 Cze 2009 08:20
    andrzejek23
    Poziom 18  

    Fajna robota, ale efekt wizualny psuje ten wyłącznik ze starego zelmerowskiego odkurzacza i kabel do silnika w wężu ogrodowym :D

  • #17 29 Cze 2009 13:29
    wazzie
    Poziom 17  

    Pewien okres pracy w zelmerze zaowocował tym że coś z tymi wyłącznikami trzeba robić.... :P

    Wężyk ogrodowy dobry jest :]

    zabezpieczenie nadciśnieniowe w postaci kulka na dotartym gnieździe, dociśniętą sprężyna napinaną przez śrubę, -> w fazie dorabiania.

  • #18 29 Cze 2009 20:56
    bialy20
    Poziom 20  

    Sztywna rura łącząca sprężarkę ze zbiornikiem? Nie martwisz się ze pod wpływem drgań się rozszczelni? Nie lepiej użyć elastycznego węża?
    Aha, jeszcze położenie manometru.... Może użyć kolanka, aby manometr "stał", byłby lepiej widoczny.

  • #19 30 Cze 2009 08:08
    wazzie
    Poziom 17  

    :arrow: Bialy20 Jeżeli manometr będzie stał, to będzie mniej widoczny.
    Jeżeli chodzi o węże elastyczne to odpada. Nigdzie nie widziałem stosowania takich konstrukcji. Poza tym rurki miedziane są dość elastyczne, mogą drgać z układem i nic się nie dzieje. W razie rozszczelnienia, zawsze można przecież polutować to na twardo mosiądzem i nie ma szans rozszczelnień.
    Czas pokaże.

    pozdrawiam

  • #20 30 Cze 2009 11:19
    Mariuszczs
    Poziom 19  

    wazzie dobra konstrukcja, czepić się czego chyba nie ma.Jeśli popełniłeś jakies błędy to wyjdą podczas użytkowania ( ale nic tu nie można skopać chyba ).

    Przewody dodatkowo w wężu, przełożenie małe, więc chyba w razie niezadziałania wyłącznika ciśnienia silnik nie da rady nabić butli tyle żeby ją rozerwało.
    Przekładnia ładnie osłonięta - duży +
    Patrzę i chyba masz tam polutowane cyną - :) może się rozlutowac przy dłuższej pracy - taką temp może osiągnąć.
    Napewno gumowy wąż byłby gorszy bo szybko od temperatury by sparciał. Widziałem kompresor z rurkami od CO plastikowymi i się stopiła przy sprężarce.

    Na allegro idzie wylicytować odstojnik z reduktorem za jakieś 20 zł więc możesz sobie dołożyć bo nawet przy pompowaniu kół pójdzie ci deko oleju a wiadomo dętka czy opona oleju nie lubi.

  • #21 30 Cze 2009 21:48
    Spider1
    Poziom 13  

    Jesli chodzi o waz ogrodowy czy wylacznik zelmera to olewam takie detale, to ma dzialac a nie cieszyc oko. Stycznik zalacza silnik i jest ok. Kiedys zrobilem podobna sprezarke na dwoch takich butlach jedna na drugiej. Fotki byly na elektrodzie ale trafily do kosza, cos z regulaminem pewnie. Silnik 1,5 kw to minimum w takich konstrukcjach, choc slabsze tez dzialaja tyle ze sie grzeja. Zrobic cos z rupieci - bezcenne.

  • #22 02 Lip 2009 12:07
    lodzik1990
    Poziom 18  

    Gdy bym miał budować taką sprężarkę to zamiast tego jednobiegunowego wyłącznika wstawiłbym stycznik w układzie załącz - wyłącz z wykorzystaniem dwóch przycisków , jest to lepsze rozwiązanie gdyż przy braku napięcia w sieci stycznik został by wyłączony a przy kolejnym włączeniu napięcia sprężarka została by nie załączona z braku podtrzymania styków pomocniczych w styczniku .

  • #23 02 Lip 2009 13:20
    Moulder
    Poziom 23  

    szkielet-s1 napisał:
    Gdy bym miał budować taką sprężarkę to zamiast tego jednobiegunowego wyłącznika wstawiłbym stycznik w układzie załącz - wyłącz z wykorzystaniem dwóch przycisków , jest to lepsze rozwiązanie gdyż przy braku napięcia w sieci stycznik został by wyłączony a przy kolejnym włączeniu napięcia sprężarka została by nie załączona z braku podtrzymania styków pomocniczych w styczniku .


    W takim celu nie używa się stycznika tylko mały przekaźnik.
    Nikt w tego typu sprężarkach nie stosuje takiego rozwiązania, bo nie ma ono żadnego uzasadnienia.

  • #24 02 Lip 2009 13:34
    Ma1ster_hydro
    Poziom 9  

    Super sprawa, też planuje taki zrobić, może kiedyś się pochwale.
    Ciekawi mnie tylko jak rozwiązać problem włącznika głównego 3 fazowego jednym małym przyciskiem, jak to jest zrobione?

    Za odp. z góry dziękuję

    PS. dobra sprawa z tym zaworem zwrotnym na rurce tłoczącej.

  • #25 02 Lip 2009 22:01
    michal_kuna
    Poziom 13  

    A jaką wydajność ma ten kompresor, ile l/min?







    P.S. Właśnie jak obliczyć tę wydajność?

  • #26 02 Lip 2009 22:25
    Spider1
    Poziom 13  

    Taki kompresor nie jest zbyt wydajny, mala butla, raczej ciezko z malowaniem. Minimum 150 l do natrysku. Szkielet s1 ma racje na styczniku sa dodatkowe styki do podtrzymania napiecia zalaczenia cewki. Osobiscie mysle ze bardziej potrzebny jest wylacznik cisnieniowy, w fabrycznych sprezarach jest wylacznik zintegrowany z presostatem.

  • #27 03 Lip 2009 00:03
    michal_kuna
    Poziom 13  

    A czy jest możliwość obliczenia wydajnośći kompresora, bo też mam podobny tylko z silnikiem 2,2kW

  • #28 03 Lip 2009 11:03
    Moulder
    Poziom 23  

    Spider1 napisał:
    Taki kompresor nie jest zbyt wydajny, mala butla, raczej ciezko z malowaniem. Minimum 150 l do natrysku. Szkielet s1 ma racje na styczniku sa dodatkowe styki do podtrzymania napiecia zalaczenia cewki. Osobiscie mysle ze bardziej potrzebny jest wylacznik cisnieniowy, w fabrycznych sprezarach jest wylacznik zintegrowany z presostatem.


    Przecież jest zamontowany wyłącznik ciśnieniowy :D A stycznik jest zapewne z tego powodu że ten wyłącznik nie jest trójfazowy.
    Żeby zrobić to co pisze "szkielet s1" trzeba by drugi stycznik/przekaźnik - tylko po co to komu ?

    michal_kuna napisał:
    A czy jest możliwość obliczenia wydajnośći kompresora, bo też mam podobny tylko z silnikiem 2,2kW


    Oczywiście że jest taka możliwość trzeba znać liczbę cylindrów/stopni średnicę cylindrów, skok tłoków i prędkość obrotową wału korbowego sprężarki (lub prędkość obrotową silnika napędzającego i przełożenie przekładni pasowej - jeżeli taka występuje).

  • #29 05 Lip 2009 11:03
    volt1
    Poziom 26  

    Do sterowanie stycznikiem za pomocą dwóch przycisków (włącz/wyłącz) nie jest potrzebny żaden dodatkowy przekaźnik ani nawet styki pomocnicze stycznika. Wystarczą dwa przyciski, jeden zwierny do włączania, drugi rozwierny do wyłączania i to wszystko.

  • #30 05 Lip 2009 12:23
    Moulder
    Poziom 23  

    volt1 napisał:
    Do sterowanie stycznikiem za pomocą dwóch przycisków (włącz/wyłącz) nie jest potrzebny żaden dodatkowy przekaźnik ani nawet styki pomocnicze stycznika. Wystarczą dwa przyciski, jeden zwierny do włączania, drugi rozwierny do wyłączania i to wszystko.


    Narysuj schemat bo ciężko to sobie wyobrazić.