Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Paranoja czy moze moje odmienne zdanie - Akustyka...

toadi 24 May 2004 14:27 15663 130
Ochrona Domu
  • #31
    micho a
    Level 35  
    ja tam jeszcze nie słyszałem żeby sie komuś kd503 spalił zato o wybuchające tda i palące sie słyszałem już często kd503 to tak jak 502 i 501 świetne tranzystory mam wzmak 25wat 8om (końcówka z ws-303)
    na kd502 i na razie graniem bije lm3886 8O a przy 2 omach poszły bezpieczniki i sterujące bo nie miały chłodnicy ale końcowe całe :D
    :arrow: toadi fakt że zasilacz 400wat z kondami 10x10000uF na 100wat mocy to bezsens ale nie popadajmy w skrajnośći :) takim samym bezsensem jest zasilacz 120wat z kondami 2x2200uF na 100wat mocy wzmaka 1 bedzie cholernie drogi prądożerny i kupe miejsca zajmie ale zapewni komfort psychiczny a drugi bedzie kosztował grosze zajmie mało miejsca ale bedzie na nim słaby bas i spali sie przy pierwszym lepszym fullu to że większośc trafek jest wytrzymała nie oznacza że można je przeciążać nie słyszałem o wzmaku o sprawności 100% tak więc trafo 100wat na 100 watowy wzmak to zły wybór ja licze na najgorzy przypadek tranzystorowego klasy ab czyli 50% sprawności 100wat mocy trafo 200wat i spokojna głowa (w starej książce m feszczuka wzmacniacze elektroakustyczne pisze że wzmak ab tranzystorowy ma około 60% sprawności
    inną sprawą jest przy jakich thd podawana jest moc jeśli tak jak tda7294 100wat 4 om przy thd 10% to można trafo 100wat bo niewiem czy ktoś słucha samego pierdzenia tak więc słuchamy nie na 100wat tylko na 60-70 i lekoo przeciąza\my trafo tym bardziej że podobno trafka zatry mają duży zapas mocy i przy dobrym chłodzeniu można je o 30-50% przeciązac więc spox
    ja jestem fanatykiem diory :) więc moc wyj2x = moc trafa
    podobna sprawa ma sie z radiatorem jeśli zakładamy tylko 8om powiedzmy to zakładamy mały radiator ale ja przewiduje że bede różne obciążenia dołączał więc wale dosyć duża blache wzoryje sie na fabrycznych rozwiązaniach np z ws-303 :)
    kończe te wypociny takie jest moje zdanie(pewnie nawet nikt tego nie przeczyta bo za długie :lol: ) i nim sie kieruje amen :)
  • Ochrona Domu
  • #32
    janek11389
    Level 42  
    Ja bym stanoł po stronie kolegi Toadi, też kiedyś dawałem nadmiar transformatora i nadmiar elektrolitów, aż do momentu gdy przynieśli mi Marszala do naprawy i gdy ujrzałem 1000uF na stronę to nie mogłem się nadziwić i pierwsze co zrobiłem po naprawie to porządny odsłuch czy niema jakiegokolwiek przydźwięku, no i nie było, no a Marszal jakąś tam opinie ma, a że nie dawało mi to spokoju za czołem intensywnie szukać po książkach żeby się dowiedzieć jak to właściwie jest z tą filtracją i znalazłem, wzór jest bardzo krótki, 25000 x R, a że nie można zmierzyć rezystancji wzmacniacza od strony zasilania jak tylko przez wyliczenie na podstawie poboru prądu, postanowiłem zrobić bardzo dokładne pomiary. Obłożyłem wzmacniacz wszystkimi przyrządami, zrobiłem baterię kondensatorów z 12 elektrolitów po 4700uF każdy, wysterowałem wzmacniacz 1kHz do 300W i odpinałem kolejno kondensatory obserwując wykres na oscyloskopie i sztucznym obciążeniu i doszło do tego że zostało po 4700uF na gałąź i nic się nie zmieniło. W praktyce przyjmuje się 1000uF na 1A,
    210W pobiera 3A, a wzmacniacza w zasadzie nie interesuje zasilacz, on chce dostać wyfiltrowany prąd jaki on potrzebuje, a zasilacz ma mu go dostarczyć i niech on się tym martwi. Ktoś się wyraził że 100W potrzebuje 10.000uF, bardzo błędne rozumowanie, ponieważ 210W w mostku pobiera 12A, a nie 3A jak przeciwsobny, filtrujemy prąd a nie waty. I wybaczcie co niektórzy koledzy, nie ubliżając nikomu ale stwierdzenie że elektrolity w zasilaczu mają jakikolwiek wpływ na polepszenie basów jest naprawdę chore. Dla przykładu podam że wzmacniacz QSC o mocy 625W ma w sumie cztery elektrolity po 4700uF, w prawdzie to nie ta jakość no ale jaka moc..
    I niech tam każdy wkłada ile chce, ale ja na 300W daje od 4700 do 10000uF i reklamacji niema, pozdrawiam janek.
  • Ochrona Domu
  • #33
    Jon-X
    Level 28  
    można teoretyzować i mówić że co niektóre tranzystory są be a niektóre są super, że scalaki są dobre jakby je tylko dobrze zaaplikować... ja mam odmienne zdanie nie kłócąc się z nikim, KD503 nie są złe tylko dlatego że są starsze, tak samo wielu mówi że 2N3055 są daremne a jakoś Radmor 5102 sięga liniowo powyżej pasma akustycznego, co do aplikowania czegokolwiek to co masz innego do zrobienia z 7294 jak tylko standardową aplikację de facto ? modyfikacje konstrukcji tranzystorowych są prostsze, a co najważniejsze, można je zrobić - 7294 to układ tranzystorów który jest i go nie zmienisz. Co do działu Akustyka to nie takie bezsensowne podpowiedzi dotyczące zasilaczy mnie wkurzają, tylko non-stop powtarzające się pytania o cudowne recepty na poskładanie cudownych kolumn na alphardach, przewijające się tematy zakładane cały czas na nowo (zresztą to nie tylko tu) i przede wszystkim pytania dotyczące rzeczy które powinny się znaleźć w dziale Audio - np. na temat wzmacniaczy, mikserów et cetera

    Peace
  • #35
    Yoshi_80
    Level 21  
    toadi wrote:
    mialem okazje odsuchac zrobiony przez kolege wmacnicz na 7294 i baterii 4x10000 mikro i trafo 300W porownojac go do : koncowka elmuz 2154 , amplituner technicsa 950 i delikatnie mowiac wypadl slabiutko


    Może twój kolega nie umie zrobić dobrego wzmacniacza bo wzmacniacz to nie sama końcówka mocy. Brałeś pod uwagę ,że na dzwięk w równie duzym stopniu może mieć wpływ przedwzmacniacz , zasilacz ,prowadzenie masy i reszty okablowania , wzajemne rozmieszczenie elementów w obudowie a nawet sama obudowa?
    Zwalanie całej winy na TDA za to ,że wzmacniacz twojego kolegi zagrał kiepsko jest całkiem nie na miejscu.

    To ,że technics dał tylko dwa kondensatory 10000uF to nie znaczy ,że tak jest najlepiej. Trochę wyobraźni , przecież oni tam oszczędzają jak mogą. Jak chcesz to sobie policz jakie będą tetnienia napięcia jak się pociągnie z takiego zasilacza ze 150W a zrozumiesz po co daje się wiecej kondensatorów.
  • #36
    toadi
    Level 36  
    To byla sama koncowka mocy /tak jak i ten wzmachol 2154/ a nie kompletny wzmacniacz - byl sterowany z miksera elmuza MX-6.
  • #37
    MuNiO
    Level 26  
    janek11389 wrote:



    czemu tylko na 1 kilo sprawdzales ? zapomniales 100 , 50 , 35 Hz ?
  • #38
    micho a
    Level 35  
    :arrow: munio popieram w 100% właśnie janek ja na samych wysokich średnich gfłośnikach to 50 wat przy 50 watowym trafie i filtrze 2x470uF bez zniekształceń 8) a przy 100hz to by sie co ja pisze rozleciało :(
    przecież dlaczego jak dodajemy basu to zaczyna pierdzieć .... bo zwiększa sie pobór mocy konkretnie prądu i spadek napięcia zasilacza jest duży oczywiście nie oznacza tro że dając 2x40000uF na wzmak 100wat wyciśniemy 200wat bez zniekształcen bo jest coś takiego jak przesterowanie ale w granicach zdrowego rozsadku ja też nie popieram 700000000uF przy 20 watach
    :arrow: Yoshi_80 w ponad 200% popieram :D dużo dzwięku zależy od przedwzmacniacza głośnika i innych od jakości wykonania itd
  • #39
    igod
    Level 24  
    micho a człowieku, ale Ty herezje wypisujesz.

    TDA7294 wybuchają?

    Przecież te kostki są idiotoodporne!
    Skoro Tobie wybuchają to wybacz, ale nie wiesz co robisz.

    Osobiście robie wzmacniacz na tych układach od około 8 lat i uszkodziłem tylko jedną, z mojej winy!

    Ile tego miałem nie wiem, ale to już setki.



    KD502 gra lepiej niż LM3886???
    Jaką miałeś aplikację tego wzmacniacza, bo to nierealne człowieku!







    janek11389 wiesz co, zamiast podłączać oscyloskop po prostu słuchaj, bo bzdury wypisujesz.

    200W na 4700uF jest po prostu smieszne.

    Po za tym tu nie chodzi o przydźwięk, bo np tda7294 nawet z 470uF nie ma przydźwięku.

    We wzmacniaczach Marshallach stoasowanych np dla gitar celowo daje się tak małe kondensatory żeby napięcie perzysiadało, podobno wtedy gitara brzmi lepiej.

    Współczuje Twoim klientom.
  • #40
    Jon-X
    Level 28  
    ja słucham i wychodzi na to że kd rządzą. wypowiedzi powyżej nie komentuję bo nie lubię krytykować
  • #41
    igod
    Level 24  
    DJ a na czym tego słuchałeś?

    MP3 i Altusy czy jak?
  • #43
    janek11389
    Level 42  
    Odpowiedz dla kolegi Munio i Micho: Koledzy ja wam odpowiem dla czego jak podkręcacie basy to wam chrapie i podnosi się moc. Zadaniem końcówki jest przeniesienie jak najszerszego pasma akustycznego na jednym poziomie bez żadnych zniekształceń i jak zadacie mu sygnał z generatora, to się przekonacie że w całym paśmie akustycznym amplituda nie zmieni się nawet o 1mV, zakładając że generator jest stabilny pod każdym względem, i to będzie odpowiedź dla kolegi Munio: a jeżeli amplituda stoi w miejscu w całym paśmie akustycznym, to i pobór prądu przez cały czas będzie taki sam, więc dlaczego kolega Munio karze robić pomiary przy 35 50 i 100Hz, czyżby miało się coś zmienić?.
    Sytuacja zmienia się gdy podłączymy generator pod przed wzmacniacz wbudowaną korekcją. Z elektrycznego punktu widzenia regulatory barwy dźwięku są układami pozwalającymi na zmianę WZMOCNIENIA SYGNAŁU o częstotliwościach z obu krańców pasma akustycznego w granicach +-20dB w stosunku do sygnału o częstotliwościach środkowych, i przeciętny użytkownik podkręcając te basy, nie jest świadom tego że po prostu nic innego nie robi jak tylko podkręca głośniej te niskie częstotliwości, tym samym dźwigając moc wzmacniacza, a co za tym idzie zwiększa się pobór prądu, tłumacząc sobie że basy potrzebują więcej prądu, co jest oczywiście nieprawdą, bo to moc pobiera, a nie częstotliwość.
    Odpowiedź dla kolegi Micho: Chrapanie głośnika przy podkręcaniu basu jest spowodowane przekroczeniem nominalnej mocy wzmacniacza, gdy przekraczasz moc danego wzmacniacza to wierzchołki sinusoidy zostają obcinane przez napięcie zasilania i robi się z tego prostokąt, jest to tak zwana moc muzyczna i to, to właśnie są to te chrapania, większość bierze to na kark głośników twierdząc że są za słabe, jest to błędna diagnoza.
  • #44
    Vault Dweller
    Level 29  
    igod wrote:
    We wzmacniaczach Marshallach stoasowanych np dla gitar celowo daje się tak małe kondensatory żeby napięcie perzysiadało, podobno wtedy gitara brzmi lepiej.


    Poza tym lampowe układy pobierają znacznie mniejszy prąd, więc kondensatory o takich wielkich pojemnościach nie są w ogóle konieczne. Ale przy dużych tranzystorowych końcówkach mocy 10000uF to minimum.
  • #45
    Jon-X
    Level 28  
    schrzaniaj mi z altusami... słuchałem nawet na ręcznie robionych kolumnach za prawie 2000 zł, dźwięk szedł z CD yamaszki a płytka nie była nagrywana na kompie

    peace
  • #47
    MuNiO
    Level 26  
    janek11389 wrote:


    napisales to tak jakbym sie na tym nie znal

    jezeli juz robic pomiar to dla calego zakresu pasma

    robilismy takie cos na pracowni w Technikum.
    Na podstawie pomiarow mozna okreslic zakres pracy wzmacniacza i ksztalt sinusoidy na wyjsciu (staly poziom w generaorze , zmienia sie tylko czestotliwosc)

    Zapewne wiesz ze przy nizszych czestotliwosciach wzmacniacz oddaje
    wieksza moc. Przy wyliczaniu maksymalnej mocy stosuje generator szumu rozowego + nalozony na to przebieg 1kHz. Nalezy wysterowac to na ganicy obcinania polowek sinusoidy. Wtedy mozna okreslic czy kondesatory filtrujace sa odpowiednie.

    Sprawdz sobie kiedys takie cos
  • #48
    toadi
    Level 36  
    MuNiO wrote:
    janek11389 wrote:


    Zapewne wiesz ze przy nizszych czestotliwosciach wzmacniacz oddaje
    wieksza moc.
    .
    Bzdura nie chodzi o to ze oddaje wieksza moc tlyko o to ze w sporej wiekszosci muzyki nieskie tony stanowia wieksza czesc mocy ale nie zawsze.
    Poza tym w zakresie niskotonowym wystepuje w kolumnach rezonans zwlaszcza w b-r i tu glosnik pobiera niewielka czesc mocy z tego co nam sie wydaje ze pobiera inna sprawa jesli obciazysz wyjscie rezystorem o rez np 4 om i prowadzisz pamiary tu masz do czynienia z obciazeniem stalym w calym pasmie. Proponuje ogladnac wykresy zaleznosci impedancji od czestotliwosci dla kolumn.

    Poza tym jak ktos ma ksiazke pt Wzmacnicze elektroakustyczne /taka zielona/ Jest wzor na obliczenie pojemnosci kondensatorow filtrujacych w zasilaczu .
  • #49
    vespereq
    Level 26  
    hmm jakoś mnie atut ręcznie robionych paczke za prawie 2 tys złotych nie przekonuje.... brak jakichkolwiek danych.. to co tam było ?? alphardy i ścianka 2m sklejki wodoodpornej?? hmm a moze całośc miała wymiary głośników z mini wieży... konstrukcja na glosnikach no name jakis frajer to sprzedał za 2000zł a jakis inny frajer to kupił... mówie dość zawile...myśl przweodnia jest taka że to że coś kosztuje 2000zł nioe znaczy wcale ze zagra lepiej od czegoś za 200zł....... bez opisu "półproduktów"użytych do wykonania konstrukcji można sądzić cokolwiek np ze są na 888 i wtedy nie miales prawa nic uslyszec.... idąc ciut wcześniej... popieram igoda ... TDA to kostki idioto-imbecylo, co do kd502 czy brzmienie lepsze mają nie wiem.. napewno jest w jakimś sensie charakterystyczneno a w jednej sprawie popieram go całkowicie panie janek.... po 1 tez wspołczuje panskim klientom po 2 gdziestam w panskiej wypowiedzi wyczytalem ze pojemnosc kondensatorów nie ma wpływu na przenoszone pasmo a w szczególnosci basów. jeden wielki bullshit no i znowu musze to rozdrobnić: po pierwsze podął pan przykład końcówki QSC która ma 625W hmm niestety nie domyślam sie o jaki model chodzi a po stronach mio sie nie chce szukać jedyny model w poblizu to QSC USA 1300 650W/4 ohm 100Hz o ile sie nie myle... pomijając fakt ze w QSC wiatrak wyglada jak silnik od pralki... te końcówki są daremne po względem brzmienia jedyny plus to taki są zbudowane na bardzo szybkich tranzystorach.... co czasami komplikuje sprawe przy łączeniu ich z końcówkami innych marek (różnica czasu reakcji=przesunięcia fazowe) do czego zmiezam jak wiadomo i jak sam pan napisał kondenastory filtrują prąd nie waty.... no przyjmimy taie śmieszne stwierdzenie. podążając tropem węża... jak wiadomo wszem i wobec... duża część mocy zestawów nagłośnieniowych zawiera sięw kolumnach odtwarzających tony niskie ze względu na ich wysokie natezenie oraz wysoką częstotliwość powtarzania się rośnie zapotrzebowanie na prąd....no i idąc pana tokiem myślenia ten prąd to sie ma brać z kosmosu albo z pioruna... otóż nie cały sęk w tym że prąd ten bierze sie z kondensatorów(niemożliwe prawda??? :)) no i teraz co.. pojemność jak wiadomo jest to zdolność do przechowywania jakiegoś tam ładunku elektycznego..(oprawda sie dopiero ucze ale poki co chyba ok)no i wracamy do zapotrzebowania na prąd jest impuls nazwijmy go "dup" no i leci sobie muzyczka końcówka niech bedzie te 625W z kondensatorem 4700uF no i jest pojawia sie nasz upragniony "dup" na niskich częstotliwosciach prąd z kondensatora zostaje wyładowany do zera bo kondensatorek jest tyci, a jak jest za mały to pojawiają sie straszne zniekształcenia i inne rózne efekty specjalne .. polecam analizer albo upragniony oscyloskop. no i co w mili sekundize jest następne "dup" no i z czego ten biedny wzmacniacz ma to sobie wziasc??? chyba znowu z pioruna.... kondensator ani sie nie zdąży naładować bo jest zabierane wiecej niz moze dać. dlatego powszechnie sie stosuje kondensatory do pracy impulsowej 105* o dużych pojemnosciahc lub baterie kondensatorów... no chyba że właśnie trafo jest jakieś mega wielkie i np na 600W jest przydzielone 1200W trafo.... w tym momencie trafo nadąża z "wtłaczaniem" prądu do kondensatorów... ale jak wiadomo takioego czegoś się nie stosuje bo komu by sie chcialo nosić końcówke 2x600W która by ważyła 60kg???? a przedewszystkim kto by płacił odszkodowanie za uszczerbki na zdrowiu??dlatego właśnie stosuje sie ciut słabsze trafa a większą pojemnosc kondensatorów..... aaa mam nadzieje ze szanowny kolega wie ze ponad polowe wagi wzmacniacza stanowi trafo
  • #50
    Jon-X
    Level 28  
    ośmielę się lekko polemizować z Vespereq'iem - wszystko co napisałeś jest szczerą prawdą, ale jankowi chodziło o to że nie ma sensu zwiększanie pojemności kond do przesady - tzn w przypadku gdy wzmachol wyrabie z czerpaniem sobie prądu z dajmy na to, 2x20000uF to po co dawać pięć razy tyle ? ekonomiczny bezsens. a trafo powinno być takie żeby nawet największe katowanie pieca nie spowodowało jego przegrzania, proste. a co do wypowiedzi kolegi Toadi'ego mówiącej że przy niskich tonach wzmacniacz oddaje większą moc piszesz że "Bzdura nie chodzi o to ze oddaje wieksza moc tlyko o to ze w sporej wiekszosci muzyki nieskie tony stanowia wieksza czesc mocy ale nie zawsze." obadaj sobie krzywe Fletchera-Munsona i zrozumiesz czemu przesterowany radiobudzik (takie coś mnie budzi) jest dla nas bardziej dokuczliwy niż bas z mocniejszego kilkanaście razy bardziej sprzętu. Ponadto wypowiadając się w ten sposób po prostu tłumaczysz sam sobie wątpliwości co do tej większej mocy - oddaje większą moc bo taki jest sygnał, proste. I prościej chyba nie można. Czy zawsze musicie prezentując swoje zdanie krytykować drugich głupimi docinkami w stylu "współczuję twoim klientom" ? zastanówcie się. pokój
  • #51
    jan806
    Level 14  
    witam
    jeśli mogę coś dodać do tego tematu to tylko to, że zupełnie zgadzam się
    z 'toadi' jak również z 'janek11389'.
    Odnośnie KD 502 czy KD503 uważam że, ktoś kto nie miał okazji
    poznać tych tranzystorów od strony praktycznej, czy zalet w pewności działania, nigdy tego nie zrozumie.
    Jeżeli chodzi o kondesatory w zasilaczu, to nikt mi nie zabroni
    stosować baterii kondesatorów w dziesiątki mF - tylko pytam po co?
    poza to co końcówka potrzebuje.
    pozdrawiam
  • #52
    janek11389
    Level 42  
    Witam kolego, ja w swoim poście nie udowadniam że kondensatorów ma nie być, pomiary zrobiłem tylko dlatego ponieważ w fabrycznym urządzeniu było tylko 1000uF na stronę i chciałem się dowiedzieć jak to właściwie jest z tą filtracją, ja znalazłem kolego wzór na obliczanie tych kondensatorów, który mówi ; 25000 x R” a z praktycznej strony też to udowodniłem, robiąc bardzo dokładne pomiary, a ty kolego masz jakieś konkretne dane co by mówiły że na 1A ma być tyle albo tyle,bo twoje ; DUP” nie bardzo mnie przekonuje.
    Kondensator nawet przy impulsie nie może się rozładować do zera, ponieważ ładowanie kondensatora jest 25 razy szybsze niż rozładowanie i dlatego masa nie może być podłączona do greca tylko do elektrolitu, ponieważ byłby słyszalny przydźwięk. Dyskusja się toczy o zbędny nadmiar tych kondensatorów, a nie że ma ich nie być i całkowicie się z tobą zgadzam, że muszą być, tylko nie potrafię załapać z której strony ten bas do zasilacza wchodzi, pewnie gdybym nie spał na tej lekcji to bym wiedział, pozdrawiam.
  • #53
    vespereq
    Level 26  
    heh widze ze ni dokonca zesmy sie zrozumieli.. spróbuje wytłumaczyć inaczej .... jeszcze raz kondensator jest to "magazyn ładunków elektrycznych.. ja kwiadomo prąd ejst to uporządkowany ruch tych ładunków jak wiadomo zeby prąd płynoł ten ładunek musi gdzieś być... wiec jezeli dasz do wzmacniacza dajmy na to 600W to jak tam wcisnziesz kondensatory 2x4700 przy słabym trafie to efekt bedize taki ze kondy sie wyładują i końcówa będzie ciągneła prosto z trafa.. włącz sobie genator ustaw na 100Hz podepnij oscyloskop i zacznij mierzyć moc.. gwarantuje ci że ten QSC niebedzie miał tych 625W bo zasilacz poprostu nie wyrobi.. a jezeli wyrobi to z niesamowitymi zniekształceniami.... jak bede mial chwile wolenego czasu to pomysle nad jakimis wzorami... humanista nazwałby taki brak kondensatorow w tak duzywm wzmacniaczu przerostem formy nad treścią....
  • #54
    janek11389
    Level 42  
    Kolego oboje wiemy jak działa kondensator i dlaczego on tam jest, ale myślę że my wszyscy jesteśmy przewrażliwieni na ilość tych kondensatorów, jeżeli poważne firmy wkładają jakąś tam pojemność to chyba wiedzą co robią, przecież ten sprzęt też przechodzi jakieś tam badania, no i przecież obciachu by sobie też nie robili, może po prostu to wystarcza, a jak wystarcza to po co te spory, ale jak chcesz żebym podłączył ten oscyloskop, no to podłączyłem no i widzę że 100W przy 25Hz pobrało z kondensatora energię 25 razy w ciągu 1 sekundy, a przy 100W i 1kHz energia z kondensatora została pobrana 1000 razy w ciągu 1 sekundy, a mówią że to bas najwięcej szarpie tego prądu, no i zobacz kolego jakie to ludziska bzdury wygadują, ale dla świętego spokoju proponuję dołożyć parę kondziaków i będzie wilk syty i owca cała, pozdrawiam janek.
    Proponuję zamknąć ten roździał.
  • #55
    Falco76
    Level 25  
    Kolego janku - nie rozumiem dlaczego się kłócisz z chłopakami. Nie jesteśmy przewrażliwieni na ilość tych kondesatorów. Poważne firmy nie wkładają jakąś tam pojemność, tylko wkładają większą niż wychodzi z wyliczeń i napewno nie jest to 2x4700. Dokładnie tak jak piszesz te firmy wiedzą co robią - zarabiają pieniądze - a elementy jakie tam wkładają wystarczą. Pytanie tylko na co wystarczą? Obciachu sobie nie robią, bo jak widzisz gro ludzi z poglądami takimi jak Twoje twierdzi, że wszystko jest ok. Nie rozumiem dlaczego tak się upierasz przy swoim. Na chłopski rozum: popatrz sobie na głośnik niskotonowy (np. w subwooferach) zasilany wzmacniaczem (pożądnym) generujący np. 30Hz. Zobacz jak mocno musi być wychylana membrana i wyobraź teraz sobie (jeżeli potrafisz) jaki prąd musi płynąć przez głośnik, żeby wykonać taką pracę. A teraz weź sobie wykresy zakresu pracy subwoofera i zobaczysz, że te 30Hz jest na poziomie -3dB, -6dB w stosunku do częstotliwości wyższych. I gdyby nie obudowa i podciśnienie powstające w skrzyni to wtedy naprawdę byś się przekonał z jaką siłą jest głośnik wypychany. To co piszesz, że przy 25Hz został pobrany ładunek 25 razy na sekundę, a przy 1kHz 1000 razy na sekundę - widze, że jednostka Hz nie jest Ci obca - tylko nie wynika z tego nic - PYTANIE JAKI ŁADUNEK JEST POBIERANY PRZEZ GŁOŚNIK PRZY 25Hz, A JAKI PRZY 1000Hz.

    Słuchaj sobie dalej "basu" na sprzęcie, który przechodził jakieś tam badania, kondesatory mają jakąś tam pojemność i produkuje to jakaś tam mało poważna firma, a z tych 2x4700 to na bank nie usłyszysz "Dup", tylko "Sru", albo tylko "S..".

    Dobranoc
  • #56
    igod
    Level 24  
    janek11389 to ja Ci teraz pokażę "mój" pomiar.

    To jest wykres mocy wyjściowej w funkcji częstotliwości.

    Ograniczenia poniżej 100Hz wynikają wyłączanie z ograniczonej pojemności kondensatorów filtrujących.
    Było ich 4 x 10000uF.
  • #57
    Jon-X
    Level 28  
    a czy chodzi o pobieranie ładunku przez głośnik czy o to ile oddać może wzmacniacz ? i co jest lepsze - sprawdzenie go w warunkach w których kondensatory rozłasowują się kilkanaście razy na sekundę czy w warunkch w których kilkaset razy muszą powtórzyć ten cykl ?
  • #58
    janek11389
    Level 42  
    Witam Cię kolego Falco, zapewniam że tu nikt się nie kłuci, no szkoda że tak to odbierasz, jak przystało na forum, każdy wyraża swoje poglądy i doświadczenia.
    Kolega Toadi rzucił hasło {TDA 7294 i transformator 300/400W i nadmiar elektrolitów} a że po postach widać że gość ma głowę nie od parady to i ja jak większość kolegów opisałem swoje praktyczne pomiary i dałem przykłady wzmacniacza QSC i jakiegoś tam Marszala który przewinął mi się przez ręce i myślę że przez nie dokładne doczytanie, albo przez niepełne zrozumienie do szliśmy już do subwoofera, a przecież to nie moja wina że do 625W włożyli na gałąź 2x4700uF jeżeli ktoś uważa że to stanowczo za mało to proponuję niech napisze do tej firmy, może nawet dostanie jakąś propozycję pracy, czego z całego serca mu życzę. Może i masz rację twierdząc że Hz jest mi obcy, jestem bardziej praktykiem niż teoretykiem, ale nie urażając Cię twoje porównanie prądów płynących przez głośnik, też jest nie na miejscu, ponieważ prąd głośnikowy to suma prądów razy BETA i praktycznie prąd w głośniku jest dwa razy większy niż pobierany z zasilacza, wynika to z różnicy napięć między amplitudą a zasilaniem, a co do dużego wychyłu membramy, to nie jest to spowodowane dużym prądem płynącym przez głośnik, tylko małą średnicą głośnika, ponieważ 1W przy częstotliwości 50Hz, głośnik o średnicy 40 cm wychyla się 5mm. a to samo o średnicy 20cm wychyli się na 3cm, a co będzie przy 10W, jako że każdy z nas posiada jakąś tam poważną wiedzę, to proponuję kolego wyjąc po butelce i zakończyć ten temat, pozdrawiam janek.
  • #60
    DWAserwis
    Level 29  
    Tyle bicia piany i bez sensu dawno se niepoczytałem - ale najbliżej prawdy był post o " DUP " i po chwili " DUP " :wink:
    Najważniejsze to:
    - Moc wydalana ze wzmacniacza i sprawność wzmacniacza, czyli trafo w dobrym wzmacniaczu powinno być o niecałe 50% mocniejsze od sumy mocy wydalanej.
    - po co są elektrolity we wzmacniaczu ?? - tylko poto że wzmacniacz zasilamy z sieci o częstotliwości 50Hz i po wyprostowaniu mamy napięcie zmienne, dwupołówkowe i przez 1/3 okresu brakuje nam zasilania i to musza uzupełnić kondensatory. ktoś wcześniej podawał uproszczony wzór i on służył do obliczenia tego prądu przez ten czas 7ms. I stąd też musi być mocniejsze trafo o 1/3 aby naładował kondensator.
    - Moc to jest napięcie razy prąd P=U * I i ten prąd musi dać kondensator i musi mieć odpowiednio grube wyprowadzenia i dla uzupełnienia brakującego napięcia spokojnie wystarczy 2200µF na każde 100W pod warunkiem że napięcie zasilania wzmacniacza ma zapas 10% (o tyle jest wyższe od wymaganego) - 1000µF na 100W przy zapasie napięcia 25%
    - w dobrych wzmacniaczach (wzmzcniacze napięciowe) napięcie zasilania jest dużo wyższe od podstawowych wyliczeń - dzięki temu niepotrzeba dawać tak duzych pojemności (jak do wzmacniaczy prądowych) i dodatkowo jak ktoś podkreci basy i soprany na max to w impulsie takie wzmacniacze potrafią dać czysty i nie zniekształcony dzwięk (DUP)(Moc Muzyczna) i jak nawet pojemność będzie zaniska i tętnienie sieci dojdzie nawet do 50% to i tak nieprzekroczy to potrzebnego napięcia do wydalenia odpowiedniej i czystej mocy do obciążenia
    U² / Ro = P
    - Wzmacniacze prądowe mają duże zniekrztałcenia i spore szumy - wzmacniacze napięciowe tych wad niemają. (jak ktoś niewierzy niech obejży sobie liniowość nachylenia charakterystyk tranzystorów)
    - we wzmacniaczach napięciowych tranzystory wyjściowe pracują kaskadowo - czyli 4 tranzystory szeregowo.
    - Wzmacniacz ma dawać pełną moc wyjściową (napięcie) przy określonym poziomie sygnału wejściowego , według danej normy - DIN , RIA ..... niestety normy są różne i są to napięcia dla line(uniwersalne) 470mV / 0,7V / 1V / 1,4V a w sprzęcie samochodowym można spotkać 2V i nawet więcej - Co kraj i firma to inny obyczaj .
    przez to wzmacniacze i reszta sprzętu danej firmy dobrze ze soba współpracują - maja dopasowane poziomy sygnałów i oporności obciążenia.
    No i warto mieć w zapasie te 3dB mocy

    Aktualnie mam w naprawie wzmacniacz AKAI 2x90Wat (padł jeden kanał po piorunie który dostał sie od tunera Sat ) i ma napięcie zasilania +/- 120V kondensatory 2x 6800µF, trafo 300W --- ale moc Muzyczna jego to 2x260Wat - tyle potrafi dać przez czas 5sekund ( kilka Dup pod żąd z siebie da) , potem automatyka płynnie zmniejsza mu wzmocnienie , a po przekroczeniu 280W działa zabespieczenie prądowe i wyłancza go na kilka sekund. Podobne rozwiązania stosują inne renomowane firmy i mają to nie które układy scalone.

    A nietak dawno miałem wzmacniacz 2x300W i elektrolity na zasilaniu miał 470µF i ważył około 3-4Kg i to mu aż nad to wystarczyło i miał solidnego kopa.