logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz 5 kanałów - warto w taki inwestować?

Antośko 29 Cze 2009 00:50 1938 8
REKLAMA
  • #1 6716415
    Antośko
    Poziom 10  
    Czy warto inwestować we wzmaka 5 kanałow, bo jak troszke u was czytałem,to najlepiej 3 by był, a po co naprzykład 5, a i takie są.Prosze o porady
  • REKLAMA
  • #2 6716590
    pita1988
    Poziom 28  
    Co ma napedzac ten wzmacniacz?
  • REKLAMA
  • #3 6716742
    Antośko
    Poziom 10  
    Przednie i tylne głośniki,no i tubę z tyłu.
  • #4 6716781
    slavwek.ie
    Poziom 34  
    Warto.
    Jeśli nie masz jakiś prądożernych głośników, bo wzmacniacze 5-cio kanałowe nie należą do najmocniejszych, to spokojnie da radę. Zawsze to mniejszy wydatek, łatwiejsza kablomania a jak ci przejdzie ochota na tylne głośniki, to wzmacniacz przyda się do bi-ampingu dla przednich głośników.
  • REKLAMA
  • #5 6716829
    pita1988
    Poziom 28  
    4-kanałowka wystarczy

    2 kanały na przod a 2 pozostale w mostek zasilajace suba
    Tylnie głosniki mozesz pod samym radiem zasilac albo wogole :)
  • #6 6716870
    Antośko
    Poziom 10  
    Ja bym chciał podłączyć 4 głośniki, bo mam tak w maździe, i każdy w drzwiach jest taki samy. I ten 5 kanał dać do tuby /skrzynki/ do bagażnika. A co to jest bi-amping?
  • #7 6716885
    konstantyno110
    Poziom 22  
    Bi-amping
    Konfiguracja systemu audio, w której do sterowania poszczególnych głośników w zestawie głośnikowym stosowane są dwa osobne wzmacniacze. Przykładowo w przypadku kolumn dwudrożnych głośnik wysokotonowy oraz głośnik niskotonowy mają osobne, dedykowane dla siebie wzmacniacze. Inna spośród możliwych kofiguracji może wyglądać w ten sposób, że w kolumnie trójdrożnej jeden wzmacniacz steruje głośnik niskotonowy, a drugi wzmacniacz głośnik średniotonowy i wysokotonowy. Ideę bi-ampingu można rozwinąć i zastosować trzy wzmacniacze do jednego zestawu, pod warunkiem, że kolumny są co najmniej trójdrożne. Wówczas mówimy o tri-ampingu.

    Sam termin bi-amping nie jest całkowicie jednoznaczny. W literaturze anglojęzycznej określenie bi-amping jest stosowane zarówno w przypadku systemów aktywnych (aktywne zwrotnice znajdują się w torze przed wzmacniaczami mocy) jak też i systemów pasywnych (pasywne zwrotnice za wzmacniaczami mocy). W polskiej praktyce termin bi-amping jest stosowany głównie w odniesieniu do systemów z pasywnymi zwrotnicami i tylko ten wariant będzie omawiany w tym miejscu.

    Bi-amping może być zastosowany tylko w tych kolumnach, które są do tego przystosowane. Podobnie jak w przypadku bi-wiringu zwrotnica musi być tak skonstruowana, żeby dało się oddzielnie wysterować poszczególne głośniki wraz z filtrami, które są z nimi związane. Poza tym w zestawie głośnikowym muszą być odpowiednie terminale połączeniowe pozwalające na niezależne zasilenie poszczególnych części zwrotnicy. Takie wyprowadzenia są obecnie bardzo często spotykane.

    Także wzmacniacze do bi-ampingu muszą spełniać pewne wymogi. Przede wszystkim wzmocnienie poszczególnych wzmacniaczy musi być takie samo, aby nie powstała różnica głośności pomiędzy poszczególnymi głośnikami. Poza tym przed wzmacniaczami mocy musi być możliwość regulacji głośności. Zazwyczaj do bi-ampingu sosuje się zestaw złożony z przedwzmacniacza i dwóch stereofonicznych lub czterech monofonicznych wzmacniaczy mocy. Inny stosowany stosunkowo często wariant to połączenie wzmacniacza zintegrowanego (koniecznie z wyjściem pre-out) oraz stereofonicznego wzmacniacza mocy.

    W bi-amping do każdego wzmacniacza podawany jest taki sam, pełnopasmowy sygnał, taki też sygnał jest wzmacniany i taki sygnał jest też na wyjściu każdego ze wzmacniaczy dedykowanych dla poszczególnych głośników. Nie oznacza to jednak, że praca wzmacniaczy jest taka sama jak w układzie bez bi-ampingu, kiedy wzmacniacz steruje całą kolumnę. Każdy ze wzmacniaczy w systemie bi-amping jest obciążony zupełnie inną impedancją aniżeli wzmacniacz, który obsługiwał by wszystkie glośniki jednocześnie. Z tego względu w bi-ampingu maleją wartości prądów pobieranych ze wzmacniaczy poza pasmem roboczym.

    Bi-amping powoduje, że użytkownik ma do dyspozycji większą moc aniżeli przy zastosowaniu pojedynczego wzmacniacza. Zwiększenie realnie dostępnej mocy będzie zależne od charateru wzmacnianego sygnału i w praktyce nigdy nie będzie się ono dokładnie pokrywać z wynikiem prostego sumowania mocy wykorzystanych wzmacniaczy. Inny plus bi-ampingu to zmniejszenie interakcji pomiędzy poszczególnymi częściami pasma.

    Niestety w bi-ampingu z pasywnymi zwrotnicami bez zmian pozostają wszelkie pasożytnicze efekty związane z filtrami znajdującymi się pomiędzy wzmacniaczami a głośnikami. Nadal mamy więc takie efekty jak pogorszenie współczynika tłumienia czy straty mocy w pasywnej zwrotnicy.

    Podobnie jak w przypadku bi-wiringu ocena efektywności bi-ampingu nie jest jednoznaczna. Co prawda bi-amping daje niezaprzeczalne korzyści techniczne, ale jednak są to plusy znacznie skromniejsze niż przy pełnej aktywizacji. Bi-amping jest rozwiązaniem kosztownym i głównie z tego powodu opłacalność tej techniki bywa poddawana krytyce.

    ZACZERPNIĘTE Z hifi.pl
  • REKLAMA
  • #8 6717316
    pita1988
    Poziom 28  
    Jesli bedzieszx miał wymagajacego suba np.400W
    To ciezko bedzie znalezc 5-kanalowke za rozsadne pieniadze i wtedy bedzie sie opłacac bardziej Wziac 4-kanalowke do napedzenia glosnikow i 2 kanałowke (zmostkowac)lub monoblock'a do napedzenia suba
  • #9 6717503
    Antośko
    Poziom 10  
    Czyli bi-amping nie dla mnie.Myślę,żeby jednak zasilić te głośniki w czterech drzwiach.One są firmy pioneer,z przodu są 17 cm,a z tyły prawie 14 cm.Te większe mają 45 wat/110wat, z tylne pisze tylko 35 wat.Aha,zapomniałem że przy rączce do zamykania drzwi z przodu mam jeszcze te 'syczki',tylko nie wiem,czy graja?I z tyłu dałbym ten subwoofor,to znaczy kolega narazie by mi pozyczył na próbę. I on mi do tego wszystkiego poleca taki axton c 60-2... co Wy na to?
REKLAMA