Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym

29 Cze 2009 11:27 7299 9
  • Poziom 2  
    Witam

    Planuję montaż instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym. Zeork założył mi zabezpieczenie przedlicznikowe 25A. Chciałbym się poradzić jakie zabezpieczeni dać na główne w rozdzielni w mieszkaniu.
    Czy to ma być FR, czy dać wyłacznik róznicowoprądowy, i ile ma mieć amper (20A)?. jak wyłacznik różnicowy to jaki?
    Z góry dziękuje.
  • Specjalista elektryk
    FR to nie zabezpieczenie tylko rozłącznik i bez względu na zabezpieczenia w każdej rozdzielnicy być powinien.
    Róznicówka nie jest wyłącznikiem głównym i się jej tak nie traktuje. To tylko bezsensowna oszczędność 30 zł na FR...

    Czy to zabezpieczenie w rozdzielnicy być musi? Jeśli nie ma zejścia przekroju... Dokładanie na siłę esek gdzie się da to później więcej do włączania po zwarciu (w tym przypadku już 3 - w złączu, główne i dla obwodu).

    Róznicówki daj przynajmniej 2 - oświetlenie i gniazda. Jedna to źle pojęta oszczędność - połamiesz się po ciemku jak ci wywali.
    Dobiera się ją tak, żeby jej prąd znamionowy był adekwatny do obciążenia. U ciebie pewnie najlepsza była by 40A.
  • Poziom 14  
    Moim zdaniem dobre by były zabezpieczenia: na oświetlenie 6A, gniazdka bez bolców 10-16A i na gniazdka z bolcem 16-20A. W zależności od ilości odbiorników i ich mocy.

    Moderowany przez Akrzy74:

    Jak się nie ma nic istotnego do napisania lub nie wie o czym jest dyskusja to lepiej się nie wypowiadać!

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Gniazda bez bolców???To już teraz nie przejdzie.Tylko z uziemieniem.Zabezpieczone różnicówką i nadprądowym B16A.
  • Moderator
    serwisant73 napisał:
    Gniazda bez bolców???To już teraz nie przejdzie.Tylko z uziemieniem.Zabezpieczone różnicówką i nadprądowym B16A.


    A jeszcze w dodatku nadal próbują łączyć przewody obwodu bezpośrednio na zaciskach gniazd, zamiast najpierw połączyć je ze sobą i dopiero od połączenia pociągnąć na gniazdo. Ech, elektrycy...
  • Specjalista elektryk
    antoś12 napisał:
    Moim zdaniem dobre by były zabezpieczenia: na oświetlenie 6A, gniazdka bez bolców 10-16A i na gniazdka z bolcem 16-20A. W zależności od ilości odbiorników i ich mocy.


    A dlaczego to inne zabezpieczenia na gniazda z bolcem i bez? Bo to przecież nie ma wpływu.

    Poza tym gniazda bez bolca? Kto teraz tak partaczy instalację?
  • Poziom 14  
    Tak z ciekawości: zgodnie z przepisami w pokojach też mają być gniazdka sieciowe z bolcem? Mnie uczono w szkole, że z bolcem obowiązkowo w kuchni i łazience.

    Moderowany przez Akrzy74:

    Ponownie w tym temacie: radzę zweryfikować swoją wiedzę!

  • Poziom 13  
    retrofood napisał:


    A jeszcze w dodatku nadal próbują łączyć przewody obwodu bezpośrednio na zaciskach gniazd, zamiast najpierw połączyć je ze sobą i dopiero od połączenia pociągnąć na gniazdo. Ech, elektrycy...



    A co jest złego w połączeniu przewodów na zaciskach gniazd? Zakręcając dwa przewody w zacisku gniazda jest lepsze połączenie, niż przykręcenie jednego przewodu... Daje się przewody po dwóch stronach śrubki i podkładka równo dociska. A tak wogóle czym sie różni takie połączenie od jakieś kostki w puszce?
  • Moderator
    antoś12 napisał:
    Tak z ciekawości: zgodnie z przepisami w pokojach też mają być gniazdka sieciowe z bolcem? Mnie uczono w szkole, że z bolcem obowiązkowo w kuchni i łazience.


    Mnie też uczono. Tyle, że zmieniają się czasy i normy.
    Proponuję zapoznać się z: Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690
    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU20020750690&type
    wraz z późniejszymi zmianami. Bo robicie ludziom skanseny, a nie instalacje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    scooby-doo napisał:
    retrofood napisał:


    A jeszcze w dodatku nadal próbują łączyć przewody obwodu bezpośrednio na zaciskach gniazd, zamiast najpierw połączyć je ze sobą i dopiero od połączenia pociągnąć na gniazdo. Ech, elektrycy...



    A co jest złego w połączeniu przewodów na zaciskach gniazd? Zakręcając dwa przewody w zacisku gniazda jest lepsze połączenie, niż przykręcenie jednego przewodu... Daje się przewody po dwóch stronach śrubki i podkładka równo dociska. A tak wogóle czym sie różni takie połączenie od jakieś kostki w puszce?


    Ty, Szanowny Kolego, również jeszcze sporo musisz się uczyć. Bo Twoje instalacje też są w najlepszym wypadku ubiegłowieczne.
    Znasz przynajmniej generalną zasadę wykonawstwa instalacji: Najpierw zabezpieczamy, a potem zasilamy?? W Twojej instalacji zerwany gwint jednej śrubki może spowodować nieciągłość np. przewodu PE. A będąc elektrykiem, powinieneś wiedzieć czym to grozi.
    Układając w puszce połączone złączkami przewody - widzisz je i możesz sprawdzić połączenia. Montując gnizado - nie widzisz końcówek przewodów. A przecież przy gnieździe masz 6 końcówek sztywnego przewodu 2,5 mm kwadrat. Dasz głowę, że żadna nie "wyszła"?
  • Specjalista elektryk
    A tak na logikę - w pokojach podłączamy komputery, sprzęt kina domowego, telewizory, żelazka... nawet głupia drukarka ma wtyk z PE.
    Wszystkie te urządzenia mają styk ochronny. Niektóre nawet wymagają go do poprawnej pracy.
    A np. komputery - na forach (na tym też) roi się od tematów typu: "Komputer kopie - dlaczego" itd.

    Więc jak można nie instalować w pokojach gniazd ze stykiem?
    Z resztą ze sprzedaży powinny zniknąć takie bez styku, bo nigdzie nie powinno się ich stosować. W TN-C mają styk ma być zmostkowany, w TN-S i TN-C-S podłączony z przewodem PE, tak samo w TT. A innych układów nie stosuje się w indywidualnych zastosowaniach. Więc po co te gniazda bez styku?...