A więc sprawa wygląda tak:
Wracałem sobie do domku, leciała cicho muzyczka i nagle coś trzasnęło mi z głośników, wyłączyłem radio, dojechałem do domu i odpalam radio.
Niby działa ale nie załączyły się wzmacniacze.
Zwarłem REMOTE do + i się okazało że w magnacie rx44 świeci zabezpieczenie, a w va2100 mruga ta jego niebieska diodka (normalnie zwykle świeciła).
RX 44 rozkręciłem, skręciłem i działa, a z va2100 nie wiem co zrobić.
Może ktoś miał już taki przypadek z va2100 i wie co mu się mogło stać.
Instalacja jest w porządku, zresztą sprawdzałem go na osobnym akumulatorze i dalej tylko mruga.
Wracałem sobie do domku, leciała cicho muzyczka i nagle coś trzasnęło mi z głośników, wyłączyłem radio, dojechałem do domu i odpalam radio.
Niby działa ale nie załączyły się wzmacniacze.
Zwarłem REMOTE do + i się okazało że w magnacie rx44 świeci zabezpieczenie, a w va2100 mruga ta jego niebieska diodka (normalnie zwykle świeciła).
RX 44 rozkręciłem, skręciłem i działa, a z va2100 nie wiem co zrobić.
Może ktoś miał już taki przypadek z va2100 i wie co mu się mogło stać.
Instalacja jest w porządku, zresztą sprawdzałem go na osobnym akumulatorze i dalej tylko mruga.