Witam
Jestem użytkownikiem telefonu LG KG 800 Chocolate od 1,5 roku. W telefonie zaczęły się sypać niektóre rzeczy takie jak:
- bardzo cicha rozmowa - głośnik jest ok bo mp3 grają głośno - potencjometr na maxa
- przestawia się dzwonek z budzika na dzwonek telefonu
- padło podświetlenie klawiszy
- telefon nagle się wyłącza pomimo naładowanej baterii
Generalnie jest wadliwy, więc wysłałem go na gwarancji do serwisu w Mławie. Po kilku dniach zwrot telefonu z adnotacją, ze niby był zalany.... Dołączyli zdjęcia rozebranego telefonu oraz oczywiście zaproponowali naprawę za cenę ponad 350 zł... Zakreślili na tym zdjęciu baterię oraz jakąś czerwoną kropkę na niej, nie wiem czy to zabarwia się podczas wilgoci czy co... ?
Jako, że telefon NIGDY nie był zalany, to chciałbym dowieść swojej racji i żądać naprawy. Z tego co się dowiadywałem to ten model jest wadliwy. Myślę nad opinią niezależnego serwisu i ponownym odesłaniu razem z tą opinią, może to coś da, a jak nie to federacja konsumentów, bo jeśli będe miał fachową niezależną opinię to chyba mam prawo żądać naprawy.
Co mi radzicie teraz robić.
Proszę o pomoc
pozdr
Jestem użytkownikiem telefonu LG KG 800 Chocolate od 1,5 roku. W telefonie zaczęły się sypać niektóre rzeczy takie jak:
- bardzo cicha rozmowa - głośnik jest ok bo mp3 grają głośno - potencjometr na maxa
- przestawia się dzwonek z budzika na dzwonek telefonu
- padło podświetlenie klawiszy
- telefon nagle się wyłącza pomimo naładowanej baterii
Generalnie jest wadliwy, więc wysłałem go na gwarancji do serwisu w Mławie. Po kilku dniach zwrot telefonu z adnotacją, ze niby był zalany.... Dołączyli zdjęcia rozebranego telefonu oraz oczywiście zaproponowali naprawę za cenę ponad 350 zł... Zakreślili na tym zdjęciu baterię oraz jakąś czerwoną kropkę na niej, nie wiem czy to zabarwia się podczas wilgoci czy co... ?
Jako, że telefon NIGDY nie był zalany, to chciałbym dowieść swojej racji i żądać naprawy. Z tego co się dowiadywałem to ten model jest wadliwy. Myślę nad opinią niezależnego serwisu i ponownym odesłaniu razem z tą opinią, może to coś da, a jak nie to federacja konsumentów, bo jeśli będe miał fachową niezależną opinię to chyba mam prawo żądać naprawy.
Co mi radzicie teraz robić.
Proszę o pomoc
pozdr